Szlachetwo przez matke ?

Szlachectwo, heraldyka

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen

vanish
Posty: 1
Rejestracja: ndz 04 lis 2018, 17:59

Szlachetwo przez matke ?

Post autor: vanish »

Dzien dobry,

Jezeli ktos ma matke, ktora wywodzi sie z szlachty a ojciec nie jest szlachcicem, to czym sa dzieci ?
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Szlachetwo przez matke ?

Post autor: MonikaNJ »

Witam, szlachectwo dziedziczy się tylko po mieczu -czyli po ojcu. Dzieci przynależą do klasy pochodzenia ojca.
pozdrawiam monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Szlachetwo przez matke ?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

owocem miłości są

podpisuj posty:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1095
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Re: Szlachetwo przez matke ?

Post autor: jart »

vanish pisze:Dzien dobry,

Jezeli ktos ma matke, ktora wywodzi sie z szlachty a ojciec nie jest szlachcicem, to czym sa dzieci ?
Chyba "kim"?

Ludźmi, myślę.
W Polsce szlachectwo dziedziczyło się tylko po mieczu, czyli w linii męskiej. Dzieci z takiego związku, przez dziedziczenie, szlachtą nie będą.
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
mszatilo

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 268
Rejestracja: ndz 20 lis 2016, 10:53

Re: Szlachetwo przez matke ?

Post autor: mszatilo »

Matka szlachcianka nie przekazuje szlachectwa dzieciom, bo te należą do rodu ojca i przysługuje im jego tytuł. Jeśli ojciec nie jest szlachcicem, to nie są nimi też jego dzieci, nawet jeśli matka byłaby księżną czy hrabianką. Tak regulowało to polskie prawo oraz prawa państw zaborczych.

Michał
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Re: Szlachetwo przez matke ?

Post autor: domislaw »

"Ponadto z konstytucji z 1505 r:
" [(...) Szlachcicem ten tylko nazywać się może, którego oboje rodzice są
szlachetnie z domu szlachetnego urodzeni i którzy wedle obyczaiu
Oyczyzny i zwyczaju szlachty mieszkają w swych dzierżawach,"

http://www.historycy.org/historia/index ... 35909.html

Pozdrawiam,
Krzysiek
mszatilo

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 268
Rejestracja: ndz 20 lis 2016, 10:53

Re: Szlachetwo przez matke ?

Post autor: mszatilo »

domislaw pisze:"Ponadto z konstytucji z 1505 r:
" [(...) Szlachcicem ten tylko nazywać się może, którego oboje rodzice są
szlachetnie z domu szlachetnego urodzeni i którzy wedle obyczaiu
Oyczyzny i zwyczaju szlachty mieszkają w swych dzierżawach,"

http://www.historycy.org/historia/index ... 35909.html

Pozdrawiam,
Krzysiek
Owszem, ale w tej samej konstytucji jest zapis: "W którym s[zjlachectwie i te chcemy być poczytanej którzy acz z matki prostego stanu, wszakże z ojca s[z]lachcica są urodzeni, a ich rodzice i on sam zywie i żył w Królestwie na ks[z]tałt in[n]ych s[z][achciców, i nie robili ani robią takowych rzemiosł, ani się nie bawią tymi sprawami, które pospolicie mieszczaniej i ci którzy w mieściech mieszkają, zwykli robić i sprawować. A bowiem przeciwnemi sprawami, które s[z]lachcicom nie przynależą, s[z]lachectwo w prosty i pospolitego człowieka stan się obraca."

Oba cytaty są przywoływane niezwykle często, ale niestety chyba niewiele osób czytało samą konstytucję Nihil Novi. W tych regulacjach dotyczy ona obejmowania wyższych stanowisk kościelnych i jest to definicja stworzona na ten użytek. Tak czy inaczej jasno z niej wynika, że szlachcic to osoba urodzona z ojca szlachcica wiodąca szlacheckie życie. Małżeństwo z mieszczanką czy chłopką mogło więc prowadzić do deklasacji, ale nie musiało.

Warto też przytoczyć zapisy np. Najwyższej Hramoty, która obowiązywała w Rosji od 1785 r., a po rozbiorach na największej części byłej RP (w końcu zabór rosyjski był największy). Poniżej cytaty wprost z tej ustawy:

"Szlachcic kommunikuie zaszczyt szlachectwa żonie swojej" czyt. przez małżeństwo staje się ona szlachcianka i tak ma być traktowana, chociaż dotyczy to tylko szlachectwa osobistego. Jest to też zgodne z polskimi normami zwyczajowymi.

"Szlachcic kommunikuie dzieciom swoim zaszczyt szlachetney rodowitości dziedzicznie."

Tak czy inaczej nie jest to bezpośrednio związane z tematem, który dotyczy nie tego, czy ojciec przekazuje szlachectwo, tylko czy robi to matka. W tym ostatnim przypadku Hramota Katarzyny II stanowiła, że:

"Lecz ponieważ zaszczyt szlachectwa nie odeymuie się bez wykroczenia, a zaś małżeństwo jest godne czci, i prawem Boskim postanowione; a za tym dobrze urodzona Szlachcianka wychodząc za mąż za nieszlachcica,nie ma tracić swoiego stanu; wszkaże mężowi i dzieciom nie kommunikuie
szlachectwa.
"

Tak samo było w Polsce. Oczywiście nie oznacza to, że mając matkę ze szlacheckiej rodziny, a ojca nie, to nie ma się po części szlacheckiego pochodzenia, bo przecież prawo genów nie zmienia. Tym niemniej obecnie szlachectwo jest wyłącznie spuścizną dawnych patriarchalnych tradycji i chcąc te tradycje kontynuować, to należy stosować się do patriarchalnych zasad, które o tym szlachectwie przez wieki decydowały.

Czy to jest dla kogoś istotne czy też nie, to indywidualna i zupełnie odrębna sprawa.

Michał
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Owszem, ale w tej samej konstytucji jest zapis: "W którym s[zjlachectwie i te chcemy być poczytanej którzy acz z matki prostego stanu, wszakże z ojca s[z]lachcica są urodzeni, a ich rodzice i on sam zywie i żył w Królestwie na ks[z]tałt in[n]ych s[z][achciców, i nie robili ani robią takowych rzemiosł, ani się nie bawią tymi sprawami, które pospolicie mieszczaniej i ci którzy w mieściech mieszkają, zwykli robić i sprawować. A bowiem przeciwnemi sprawami, które s[z]lachcicom nie przynależą, s[z]lachectwo w prosty i pospolitego człowieka stan się obraca."
Racja, nie wychwyciłem wcześniej tej niespójności :)

Pozdrowienia,
Krzysiek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szlachta, herbarze”