Witam,
sprawa dotyczy parafii Strzegowo.
Na tamtejszym cmentarzu znajduje się grób moich dwóch kuzynek. Niestety nie ma już żyjących krewnych, którzy mogliby mi coś powiedzieć na temat ich śmierci. Jest napisane, że jedna zmarła w 1944 roku, a druga w 1942.
USC nie ma dokumentów za te lata, ale są u księdza na parafii.
Odnalazł mi akt zgonu z 1944 roku. Kobieta miała 87 lat, natomiast jej córka pochowana w tym samym grobie zmarła w 1942, ale ani w 1942 roku ani w sąsiednich latach ksiądz nie znalazł aktu zgonu.
Jaka może być przyczyna?
Jeśli jest pochowana to gdzie ten akt zgonu się znajduje?
brak aktu zgonu
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
sbasiacz

- Posty: 2598
- Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
- Lokalizacja: Warszawa i okolice
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
brak aktu zgonu
tam gdzie umarła, pochówek a miejsce śmierci to dwie różne sprawy.
pozdrawiam
Basia S
pozdrawiam
Basia S
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
Re: brak aktu zgonu
zakładając, że tak było to czy prowadzono jakiś rejestr chowanych na cmentarzu? Jeżeli ksiądz szukał aktu zgonu i go nie znalazł to chyba przyszłoby mu do głowy spojrzeć na coś w stylu rejestru zmarłych grzebanych na parafialnym cmentarzusbasiacz pisze:tam gdzie umarła, pochówek a miejsce śmierci to dwie różne sprawy.
pozdrawiam
Basia S
pozdrawiam
Kamil
Kamil
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 855
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Re: brak aktu zgonu
Trudno powiedzieć. O to (księgi cmentarne) musisz zapytać księdza. To był czas wojny i okupacji. O ile w ogóle prowadzono takie księgi to mogły się nie zachować. Może to być też symboliczne miesjce spoczynku tej osoby (mogła zostać wywieziona do obozu lub zgon mógł mieć miejsce gdzie indziej. Trzeba poszukać...są różne wyszukiwarki.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: brak aktu zgonu
akt zgonu znajdował się w księdze USC
to reich, nie GG, więc USC niemieckie okupacyjne cywilne jak to w rzeszy, nie parafia
może gdzieś są (niekoniecznie w Polsce), może nie ma
niekoniecznie "USC nie ma dokumentów za te lata, ale są u księdza na parafii. " bo zdziwiłbym się, gdyby cywilne, hitlerowskie , niemieckie USC znalazły się u księdza na parafii
sa inne i jak widac - niepełne, niezrównywalne w zakresie
chyba, że to GG (nie sprawdziłem:) i prawo jak od 1826, ale nie sądzę
to reich, nie GG, więc USC niemieckie okupacyjne cywilne jak to w rzeszy, nie parafia
może gdzieś są (niekoniecznie w Polsce), może nie ma
niekoniecznie "USC nie ma dokumentów za te lata, ale są u księdza na parafii. " bo zdziwiłbym się, gdyby cywilne, hitlerowskie , niemieckie USC znalazły się u księdza na parafii
sa inne i jak widac - niepełne, niezrównywalne w zakresie
chyba, że to GG (nie sprawdziłem:) i prawo jak od 1826, ale nie sądzę
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Strzegowo to nie GG.
Na tej mapie (1939-41): https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... 9-1941.png leży na obszarze brązowym, czyli Regierungsbezirk Zichenau, która potem została wciągnięta do pruskiej prowincji.
A tu stan z 1941-45. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... o_1945.png
Na tej mapie (1939-41): https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... 9-1941.png leży na obszarze brązowym, czyli Regierungsbezirk Zichenau, która potem została wciągnięta do pruskiej prowincji.
A tu stan z 1941-45. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... o_1945.png