Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Andrzej_Dmytryszyn

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 411
Rejestracja: czw 26 mar 2015, 13:25
Lokalizacja: Ostróda

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: Andrzej_Dmytryszyn »

Mój pradziadek Andrzej Dmytryszyn urodził 31 sierpnia 1884 r. we wsi Tuligłowy pod Sadową Wisznią (woj. lwowskie). Obecnie wieś nosi nazwę Berehowe. Chrzest i bierzmowanie odbyły się następnego dnia w miejscowej cerkwi grekokatolickiej. Oboje rodzice byli grekokatolikami. W roku 1913, 23 września, we Lwowie, przychodzi na świat mój dziadek Adam Michał. Zostaje ochrzczony w rycie łacińskim, w kościele Św. Anny. Żoną Andrzeja jest Katarzyna Halacz, urodzona około 1889 roku w Wielkich Oczach (obecnie pow. lubaczowski, woj. podkarpackie – ówcześnie pow. jaworowski woj. lwowskie). Aktów urodzenia Katarzyny i ślubu z Andrzejem jeszcze nie okryłem. Katarzyna umiera 20 sierpnia 1919 r. Fakt ten także jest odnotowany jest w księgach Parafii Św. Anny we Lwowie. Pradziadek żeni się jeszcze dwa razy (druga żona, przyrodnia siostra pierwszej, także przedwcześnie umiera). Obie małżonki (druga i trzecia) są rzymskimi katoliczkami. Przy obu ślubach pradziadek legitymuje się grekokatolickim aktem urodzenia wystawionym w roku 1910 w Tuligłowach. Wszystkie ceremonie (śluby, chrzty następnych dzieci: dziewczynka (1921) i chłopcy (1925)) obywają się w rycie łacińskim. Jak widać pierworodny Adam Michała został ochrzczony wbrew obowiązującej tradycji, w kościele. W jaki obrządku pochowano pradziadka, nie wiem. Był to rok 1958, Lwów był w rękach sowieckich. Na mogile ustawiony był rzymski krzyż, inskrypcja wypisana była ukraińską grażdanką i oprócz dat i nazwiska głosi tylko „tut spoczywaje … wiczna jomu pamjat”. Wdowa niedługo wyjechała do Polski gdzie od 1945 roku przebywali już potomkowie Andrzeja.
Jestem niezwykle ciekaw co mogło skłonić pradziadka do ochrzczenia dziadka w obrządku łacińskim? Był rok 1913, spokojnie panował sobie Franciszek Józef I, o wojnie jeszcze się nie było słychać…
Macie jakieś sugestie?
Pozdrawiam
Andrzej Dmytryszyn
---------------------------------
Poszukuję:
Samulski, Samul, Samuel - Cieciory, par. Turośl i Kolno, Grudusk, Ciechanów
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Gdyby okazało się ,że matka Katarzyna była katoliczka (należałoby to sprawdzic ) wtedy sprawa staje się prosta , zwykle to matki decydują o religijnym wychowaniu i wyborze praktyk, mąz to zaakceptował i pewnie razem uczęszczali do kościoła .
A gdyby nawet oboje byli grekokatolikami to z jakiegoś im tylko znanego powodu (np. ksiądz grekokatolicki im podpadł, kazał za dużo płacic , chrzestni byli katolikami itd.;, powody można mnożyć ) wybrali konfesje łacińską.
Kościół rzymskokatolicki oraz Kościół greckokatolicki reprezentują to samo wyznanie i zachowują pełną jedność. Także sakramentów, mimo np. różnicy w tradycji Eucharystii ( komunia święta udzielona pod dwiema postaciami). Tym bardziej różnice w obrzędowości nie są przeszkoda w jedności
Braun_Beata

Sympatyk
Ekspert
Posty: 59
Rejestracja: pn 15 maja 2017, 21:34

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: Braun_Beata »

Nie wiem, jak było we Lwowie, ale spotkałam się z przypadkiem, że w 1905 r. w Sarnakach masowo "przepisywano" dzieci (często dorosłe) do kościoła katolickiego. Ojciec zgłaszał tego samego dnia wszystkie dzieci po kolei, choć dawno temu były ochrzczone w cerkwi, wymieniano w dokumencie nowych rodziców chrzestnych. Podobnie odbywał się "nowy ślub" katolicki, choć w cerkwi grekokatolickiej odbył się już wiele lat wcześniej. Podobno miało to związek z prześladowaniami religijnymi i masowo ludność przechodziła na katolicyzm.
Beata
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Porównywanie sytuacji kościoła greckokatolickiego we Lwowie do sytuacji na Podlasiu jest kompletnie nieuprawnione, We Lwowie pod zaborem austriackim nie było przesladowań, na Podlasiu kościół greckokatolicki po powstaniu styczniowym podlegał prześladowaniom których efektem była likwidacja. Grekokatolicy byli zmuszani do przyjęcia prawosławia. Dopiero ukaz tolerancyjny z 1905 pozwolił im na wybór kościoła katolickiego . Grekokatolicki był nadal zakazany . Grekokatolicy masowo wybierali tę możliwość, tu przykład
http://www.krylow.info/ukaz_tolerancyjny_1905.html
Powtarzanie sakramentów przyjmowanych wcześniej rzekomo w kościele grekokatolickim to bzdura . Nie jest to po prostu kanonicznie dopuszczalne . Podobnie jak sakramentów prawosławnych, Ci którzy byli ochrzczeni lub wzięli śluby w cerkwiach prawosławnych, byli jedynie zapisywani w księgach nawróconych.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Lwów to duże miasto
katolickie w większości, otoczenie dalsze niekoniecznie
przeprowadził się to i zmienił środowisko
oczywiście ww uwagi, co do sytuacji unitów w CK, że to zupełnie co innego niż pod carem słuszne
CK wspierało mocno unitów i wiązało to z wspieraniem Rusinów

religijnie to nie wielka różnica
środowiskowo, czy nawet politycznie-narodowo w 913 może być znacząca taka zmiana
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Andrzej_Dmytryszyn

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 411
Rejestracja: czw 26 mar 2015, 13:25
Lokalizacja: Ostróda

Grekokatolik chrzci syna w kościele - dlaczego? Lwów 1913

Post autor: Andrzej_Dmytryszyn »

Dziękuję Wam za cenne uwagi. Podsumowując można powiedzieć, że:
1. Pradziadek ewidentnie wyłamał się z dość ściśle praktykowanej w Galicji tradycji, która nakazywała chrzczenie synów w obrządku ojca, z córek w obrządku matki. Małżeństwa mieszane, łacińsko-unickie, nie były tam niczym spektakularnym.
2. Cerkwi grekokatolickich we Lwowie nie brakowało, z katedrą metropolii galicyjskiej na czele.
3. Stosunki polityczne sprzyjały Rusinom-grekokatolikom, monarchia austro-węgierska wręcz ich popierała.
4. Stosunki społeczne w omawianym okresie nie zmuszały grekokatolików do porzucania swojego rodzimego obrządku, nawet na robotniczo-batiarsko-żydowskim Kleparowie ;) .
Chciałoby się wyciągnąć wniosek, że pradziadek czuł/poczuł się Polakiem i chciał to zaakcentować. W dokumentach sowieckich dziadek Adam Michał pisał się jako Polak. Szkoda, ze nie przetrwały dokumenty z czasu okupacji niemieckiej.
Może macie jakieś dodatkowe sugestie?
Pozdrawiam
Andrzej Dmytryszyn
---------------------------------
Poszukuję:
Samulski, Samul, Samuel - Cieciory, par. Turośl i Kolno, Grudusk, Ciechanów
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

@1 nie wiem czy Lwów można traktować jako typowo, średnio "galicyjskie", tj czy można mówić o typowości w mieszanych, lwowskich. Chyba ich było dużo mniej, tych nieprzyjezdnych niż dalej od Lwowa.

a ogólniej...może choć na próbie sprawdź dynamikę hipotetycznego procesu " konwersji", jeśli przyspieszało i było w ogóle prawdą, że we Lwowie tuż przed wojną zdarzało się w miarę często, to może świadczyć o identyfikacji się z wielkomiejskością, niekoniecznie polskością
Moim zdaniem to nie była rzadkość w pocz XX wieku, ale to z zasłyszenia.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Andrzej_Dmytryszyn

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 411
Rejestracja: czw 26 mar 2015, 13:25
Lokalizacja: Ostróda

Post autor: Andrzej_Dmytryszyn »

Może znajdą się wśród forumowiczów specjaliści od Lwowa i pomogą rozstrzygnąć dylematy?
Pozdrawiam
Andrzej Dmytryszyn
---------------------------------
Poszukuję:
Samulski, Samul, Samuel - Cieciory, par. Turośl i Kolno, Grudusk, Ciechanów
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”