Dziękuję, Pani Doroto za odpowiedź. Czyli mało prawdopodobne, żebym dostał metryczkę pradziadka (zmarł w 1948 r.) i siostry praprababki (zmarła w 1950 r.). Ale może się uda - mam nadzieję, że napiszę za jakiś czas z dobrymi wieściami, przedwczoraj wysłałem mailem pismo.Dorota_Mazurek pisze:Obawiam się, że jeśli sprawa dotyczy osób zmarłych przed II wojną światową, to otrzymanie metryczek raczej jest niemożliwe. Choćby dlatego, że wtedy nie było obowiązku posiadania dowodu osobistego i mało kro go posiadał. Obowiązek taki nakładała dopiero ustawa chyba z 1952 roku, ale czas wprowadzenia, to i tak kilka lat.
Próbować zawsze warto.
Metryczki dowodów osobistych
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Michał_Paweł

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 lut 2014, 16:53
- Lokalizacja: śląskie
Re: metryczki dowodowe
Re: metryczki dowodowe
To jest niemożliwe, a nie tylko nieprawdopodobne. Lepiej poszukać w swoim archiwum wniosków o wydanie dowodów z II RP - co prawda nie były obowiązkowe, ale kto wie? Może je sobie wyrabiali?Michał_Paweł pisze:Dziękuję, Pani Doroto za odpowiedź. Czyli mało prawdopodobne, żebym dostał metryczkę pradziadka (zmarł w 1948 r.) i siostry praprababki (zmarła w 1950 r.). Ale może się uda - mam nadzieję, że napiszę za jakiś czas z dobrymi wieściami, przedwczoraj wysłałem mailem pismo.Dorota_Mazurek pisze:Obawiam się, że jeśli sprawa dotyczy osób zmarłych przed II wojną światową, to otrzymanie metryczek raczej jest niemożliwe. Choćby dlatego, że wtedy nie było obowiązku posiadania dowodu osobistego i mało kro go posiadał. Obowiązek taki nakładała dopiero ustawa chyba z 1952 roku, ale czas wprowadzenia, to i tak kilka lat.
Próbować zawsze warto.
Michał
Re: metryczki dowodowe
Warto się zainteresować tematem kenkart.mszatilo pisze:To jest niemożliwe, a nie tylko nieprawdopodobne. Lepiej poszukać w swoim archiwum wniosków o wydanie dowodów z II RP - co prawda nie były obowiązkowe, ale kto wie? Może je sobie wyrabiali?Michał_Paweł pisze:Dziękuję, Pani Doroto za odpowiedź. Czyli mało prawdopodobne, żebym dostał metryczkę pradziadka (zmarł w 1948 r.) i siostry praprababki (zmarła w 1950 r.). Ale może się uda - mam nadzieję, że napiszę za jakiś czas z dobrymi wieściami, przedwczoraj wysłałem mailem pismo.Dorota_Mazurek pisze:Obawiam się, że jeśli sprawa dotyczy osób zmarłych przed II wojną światową, to otrzymanie metryczek raczej jest niemożliwe. Choćby dlatego, że wtedy nie było obowiązku posiadania dowodu osobistego i mało kro go posiadał. Obowiązek taki nakładała dopiero ustawa chyba z 1952 roku, ale czas wprowadzenia, to i tak kilka lat.
Próbować zawsze warto.
Michał
W czasach okupacji wszyscy je posiadali. I używali nawet po wojnie. Przykładowo z Tarnowa Niemcy wycofali się w styczniu 1945 roku, a pół roku później, a nawet rok później w kenkarty Urząd Miejski w Tarnowie Biuro ewidencji wbijało informacje o zmianie miejsca zamieszkania.
Kenkarta mojego dziadka była w dokumentach ZUS, a prababci w kopercie dowodowej. A przecież sporo osób zatrzymywała te dokumenty w domu.
-
Michał_Paweł

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 lut 2014, 16:53
- Lokalizacja: śląskie
Dziś, po ponad miesiącu, dostałam odpowiedź w sprawie metryczek - nie wiem z jakiego powodu znalazła się w spamie (dobrze, że tknęło mnie żeby tam zajrzeć, bo normalnie nie sprawdzam tego folderu), dlatego jeśli ktoś jeszcze czeka na odpowiedź, to warto sprawdzić, może innym też wyrzuciło maila (mam pocztę na gmailu).
U mnie rezultat poszukiwań taki sobie, zdając sobie sprawę, że sporo osób może odpaść, wnioskowałam o czterdzieści osób, znaleziono jedenaście. Przy czym zaskakujące było dla mnie to, że osoby te były praktycznie tylko z dwóch gałęzi rodziny - rodziców mojego taty: jego ojciec, rodzice dziadka, nawet jego babcia (moja praprababka) oraz rodzice i rodzeństwo babci, natomiast ze strony mamy, nie znaleziono nikogo poza jej rodzicami - rodziców czy rodzeństwa dziadków już nie było, ani jednej osoby, choć miasto to samo, w rozmowie z rodziną krewni stwierdzili, że może akurat są to jakieś brakujące lata i wnioskowałam o osoby zmarłe za wcześnie/za późno, ale o ile ze strony taty znaleziono osoby zmarłe czy to w roku 2005, 2006, 2013, latach dziewięćdziesiątych, osiemdziesiątych i siedemdziesiątych, krewnych ze strony mamy nie ma niezależnie od tego, czy zmarli w latach osiemdziesiątych, siedemdziesiątych, sześćdziesiątych czy pięćdziesiątych. Jakby wcięło całe nazwiska...
U mnie rezultat poszukiwań taki sobie, zdając sobie sprawę, że sporo osób może odpaść, wnioskowałam o czterdzieści osób, znaleziono jedenaście. Przy czym zaskakujące było dla mnie to, że osoby te były praktycznie tylko z dwóch gałęzi rodziny - rodziców mojego taty: jego ojciec, rodzice dziadka, nawet jego babcia (moja praprababka) oraz rodzice i rodzeństwo babci, natomiast ze strony mamy, nie znaleziono nikogo poza jej rodzicami - rodziców czy rodzeństwa dziadków już nie było, ani jednej osoby, choć miasto to samo, w rozmowie z rodziną krewni stwierdzili, że może akurat są to jakieś brakujące lata i wnioskowałam o osoby zmarłe za wcześnie/za późno, ale o ile ze strony taty znaleziono osoby zmarłe czy to w roku 2005, 2006, 2013, latach dziewięćdziesiątych, osiemdziesiątych i siedemdziesiątych, krewnych ze strony mamy nie ma niezależnie od tego, czy zmarli w latach osiemdziesiątych, siedemdziesiątych, sześćdziesiątych czy pięćdziesiątych. Jakby wcięło całe nazwiska...
Izabela
Ja też wczoraj otrzymałem dokładnie po miesiącu maila zwrotnego. Szukałem 15 osób, ale tylko 4 odnaleźli.
Nie było tu raczej zasady odnośnie nazwiska, bo większość miała to samo. 2 osoby z tych 4 zmarły kilka lat temu, a pozostałe 2 lata 80 i 90 XXw. Te nie znalezione przeważnie zmarły w latach 60,70,80, ale jak podali mi w odpowiedzi
"Informujemy również, iż w zespole archiwalnym nr 72/3728/0 Centralny Rejestr Metryczek Wydanych Dokumentów Tożsamości znajdują się wyłącznie metryczki dowodów osobistych wydane w latach 1952-1997".
Ciekawe czemu te starsze się nie zachowały? Może im się nie chciało tych starszych po prostu szukać?
No trudno, jedno z życzeń noworocznych jest do odhaczenia jak tylko otrzymam maila zwrotnego ze skanami.
pozdrawiam
Tomasz
Nie było tu raczej zasady odnośnie nazwiska, bo większość miała to samo. 2 osoby z tych 4 zmarły kilka lat temu, a pozostałe 2 lata 80 i 90 XXw. Te nie znalezione przeważnie zmarły w latach 60,70,80, ale jak podali mi w odpowiedzi
"Informujemy również, iż w zespole archiwalnym nr 72/3728/0 Centralny Rejestr Metryczek Wydanych Dokumentów Tożsamości znajdują się wyłącznie metryczki dowodów osobistych wydane w latach 1952-1997".
Ciekawe czemu te starsze się nie zachowały? Może im się nie chciało tych starszych po prostu szukać?
No trudno, jedno z życzeń noworocznych jest do odhaczenia jak tylko otrzymam maila zwrotnego ze skanami.
pozdrawiam
Tomasz
- Dorota_Mazurek

- Posty: 340
- Rejestracja: czw 30 lip 2015, 22:53
- Kontakt:
To nie kwestia, że nie chciało się szukać. Wcześniej metryczki były przechowywane w komórkach milicji zajmujących się wydawaniem dowodów osobistych. Nie wszystkie zostały przekazane do Milanówka, zwłaszcza, ze obowiązywała wtedy kat B10 na owe metryczki. Raczej należy się cieszyć z tych odnalezionych.
pozdrawiam
Dorota
pozdrawiam
Dorota
Ostatnio zmieniony pt 04 sty 2019, 14:46 przez Dorota_Mazurek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
jakie wcześniejsze? niż 1952?
dowody osobiste w PRL są od 1952 więc metryczki do nieistniejących dowodów?
wcześniej tylko za okupacji były dokumenty tożsamości obowiązkowe, w II RP nie było, wcześniej też nie
raczej nie sprawa kategorii (nie wiem czy miały B10) tylko praktyki przechowywania (gdzie, "pod kogo podpadało", czy było miejsce i czy w ogóle przestrzegano prawa*)
*
https://www.archiwa.gov.pl/images/docs/ ... naliza.PDF
patrz punkty 3h i 4 ww analizy - ..w tym: "ABW zabierało ot tak" ABW! nie UOP ! czyli 2002 i później! a może nawet "przedstawiciele ABW" to niekoniecznie w ramach działań służbowych?
dowody osobiste w PRL są od 1952 więc metryczki do nieistniejących dowodów?
wcześniej tylko za okupacji były dokumenty tożsamości obowiązkowe, w II RP nie było, wcześniej też nie
raczej nie sprawa kategorii (nie wiem czy miały B10) tylko praktyki przechowywania (gdzie, "pod kogo podpadało", czy było miejsce i czy w ogóle przestrzegano prawa*)
*
https://www.archiwa.gov.pl/images/docs/ ... naliza.PDF
patrz punkty 3h i 4 ww analizy - ..w tym: "ABW zabierało ot tak" ABW! nie UOP ! czyli 2002 i później! a może nawet "przedstawiciele ABW" to niekoniecznie w ramach działań służbowych?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dorota_Mazurek

- Posty: 340
- Rejestracja: czw 30 lip 2015, 22:53
- Kontakt:
Włodek, ta analiza, którą przytaczasz dotyczy kopert dowodowych, a my tu o metryczkach do 1997 roku.
Owszem okres przechowywania tutaj też ma znaczenie, Brakuje głównie metryczek z lat 50 i 60.
Fakt, że nie wszyscy obywatele po wprowadzeniu obowiązku posiadania dowodów zdążyli się zastosować i wyrobili ten dokument przed śmiercią. Głównie na wsiach i małych miejscowościach.
W następnych latach kiedy to urzędy przejęły wydawanie dowodów osobistych tez różnie bywało z przechowywaniem metryczek i przekazywaniem ich do archiwum, wciąż obowiązywała kat B10. Dopiero od momentu przekazania do AP do Milanówka metryczki otrzymały kat A.
Należy wziąć również pod uwagę fakt iż owe metryczki ze względów niezbyt dobrzej umiejętności czytania i pisania przez funkcjonariuszy, były układane w systemie alfabetyczno-fonetycznym, co oznacza, że np Grzebyk, może się znależć pod Gżebyk, Chomik, pod Homik, Korzeń pod Kożeń. Już samo to jest sporym utrudnieniem przy szukaniu, a trafiają jeszcze bardziej "skomplikowane" nazwiska.
Pozdrawiam
Dorota
Owszem okres przechowywania tutaj też ma znaczenie, Brakuje głównie metryczek z lat 50 i 60.
Fakt, że nie wszyscy obywatele po wprowadzeniu obowiązku posiadania dowodów zdążyli się zastosować i wyrobili ten dokument przed śmiercią. Głównie na wsiach i małych miejscowościach.
W następnych latach kiedy to urzędy przejęły wydawanie dowodów osobistych tez różnie bywało z przechowywaniem metryczek i przekazywaniem ich do archiwum, wciąż obowiązywała kat B10. Dopiero od momentu przekazania do AP do Milanówka metryczki otrzymały kat A.
Należy wziąć również pod uwagę fakt iż owe metryczki ze względów niezbyt dobrzej umiejętności czytania i pisania przez funkcjonariuszy, były układane w systemie alfabetyczno-fonetycznym, co oznacza, że np Grzebyk, może się znależć pod Gżebyk, Chomik, pod Homik, Korzeń pod Kożeń. Już samo to jest sporym utrudnieniem przy szukaniu, a trafiają jeszcze bardziej "skomplikowane" nazwiska.
Pozdrawiam
Dorota
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Doroto: wiem co linkuję
Jak przeczytasz, to zobaczysz, że i o metryczkach jest i jest sens przywołania tej analizy w tym wątku.
Usuwanie - nie napiszę brakowanie, gdyż niszczenie, a tym bardziej zabieranie bez protokołów nie jest brakowaniem, a przestępstwem większym niż kradzież - miało miejsce na różnych etapach. Przeczytaj co jest dostępne, a nie jest w analizie ujęte wszystko:) o ABW pisali, o wcześniejszych działaniach niezbyt
pozdrawiam
Jak przeczytasz, to zobaczysz, że i o metryczkach jest i jest sens przywołania tej analizy w tym wątku.
Usuwanie - nie napiszę brakowanie, gdyż niszczenie, a tym bardziej zabieranie bez protokołów nie jest brakowaniem, a przestępstwem większym niż kradzież - miało miejsce na różnych etapach. Przeczytaj co jest dostępne, a nie jest w analizie ujęte wszystko:) o ABW pisali, o wcześniejszych działaniach niezbyt
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dorota_Mazurek

- Posty: 340
- Rejestracja: czw 30 lip 2015, 22:53
- Kontakt:
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ano umknęło:)
o celowym warto nie tylko "dla porządku": z ww wynika, że istniały metryczki poza zasobem Milanówka -> mogą istnieć do dziś
o celowym warto nie tylko "dla porządku": z ww wynika, że istniały metryczki poza zasobem Milanówka -> mogą istnieć do dziś
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dorota_Mazurek

- Posty: 340
- Rejestracja: czw 30 lip 2015, 22:53
- Kontakt:
Czyli nie zostały przekazane...
Sama się upominałam w jednej z podwarszawskich miejscowości i o metryczki i o koperty dowodowe, bo ich brakuje. Poprzerzucałam się z panią naczelnik stosem pism, aż wreszcie otrzymałam decyzję, że nie ma bo nie ma.
Pewnie za jakiś wrócę do tematu, bo nie daje mi to spokoju. Ale podejrzewam, że ktoś kiedyś zniszczył i nic z tego nie będzie.
Dorota
Sama się upominałam w jednej z podwarszawskich miejscowości i o metryczki i o koperty dowodowe, bo ich brakuje. Poprzerzucałam się z panią naczelnik stosem pism, aż wreszcie otrzymałam decyzję, że nie ma bo nie ma.
Pewnie za jakiś wrócę do tematu, bo nie daje mi to spokoju. Ale podejrzewam, że ktoś kiedyś zniszczył i nic z tego nie będzie.
Dorota