non approbi - Proszę o wyjaśnienie

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Pauk_Kamil

Sympatyk
Posty: 59
Rejestracja: śr 26 cze 2013, 10:44
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontakt:

non approbi - Proszę o wyjaśnienie

Post autor: Pauk_Kamil »

Witam
Proszę o wyjaśnienie w tym przypadku jakie znaczenie, w jakim celu i przede wszystkim kto wyraża non approbi bo jeśli dobrze rozumiem chodzi o określenie "nie popieram".

Metryka dotyczy urodzenia bliźniaków Demetrius i Julianna Pauk.
Jednocześnie nie mogę zrozumieć (a może to normalne tylko mnie się wcześniej nie trafiło) że matka Helena wpisana jest nazwiskiem po mężu. Nie jak zwykle panieńskim czyli w tym wypadku Petruch? Jakie jest więc nazwisko panieńskie jej matki?
Może mi to ktoś wyjaśnić? Będę bardzo wdzięczny
Kamil Pauk

Obrazek[/img]
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: non approbi - Proszę o wyjaśnienie

Post autor: Andrzej75 »

Pauk_Kamil pisze:Proszę o wyjaśnienie w tym przypadku jakie znaczenie, w jakim celu i przede wszystkim kto wyraża non approbi bo jeśli dobrze rozumiem chodzi o określenie "nie popieram".
Matko święta! Jakie znaczenie mają obecnie ówczesne kwalifikacje akuszerki? Bo "non approbata" odnosi się do położnej i znaczy tyle co "niezatwierdzona". Inaczej mówiąc, była to "babka wiejska", z praktyką w odbieraniu porodów, ale nieegzaminowana, bez urzędowego papierka.
Pauk_Kamil pisze:Jednocześnie nie mogę zrozumieć (a może to normalne tylko mnie się wcześniej nie trafiło) że matka Helena wpisana jest nazwiskiem po mężu. Nie jak zwykle panieńskim czyli w tym wypadku Petruch?
Jak to nie jest zapisana z nazwiskiem panieńskim? W tej metryce figuruje zarówno z nazwiskiem po mężu, jak i z nazwiskiem panieńskim. (Zresztą tak samo jest w innych metrykach na tej samej stronie).
Pauk_Kamil pisze:Jakie jest więc nazwisko panieńskie jej matki?
W tej metryce nie jest podane. (Ale jak można zobaczyć w sąsiednich aktach, nie było wtedy regułą podawanie nazwiska panieńskiego matki dziecka).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
Pauk_Kamil

Sympatyk
Posty: 59
Rejestracja: śr 26 cze 2013, 10:44
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontakt:

Post autor: Pauk_Kamil »

Dziękuję Andrzeju za wyczerpującą odpowiedź. Jednak brak praktyki czyni niepotrzebne wątpliwości :)

pozdrawiam serdecznie
Kamil Pauk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”