Rodzice chrzestni

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Mączka_Wiesław

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: śr 12 mar 2008, 21:43

Rodzice chrzestni

Post autor: Mączka_Wiesław »

Jakie warunki musieli spełnić rodzice chrzestni w XVII i XVIII wieku? Obecnie mogą to być osoby kilkunastoletnie. W księgach urodzeń z lat 1600-1800 z którymi miałem okazję się zapoznać są to osoby powyżej 20lat a często znacznie starsze. Czy rodzicami chrzestnymi mogły zostać tylko osoby, które wcześniej zawarły związek małżeński? Czy była taka reguła? Proszę o pomoc.
Wiesław.
arborpl

Sympatyk
Mistrz
Posty: 182
Rejestracja: śr 23 kwie 2008, 11:19

Rodzice chrzestni

Post autor: arborpl »

To bardzo ciekawy temat. Czytałem kiedyś, że na rodziców chrzestnych wybierano ludzi biednych, żebraków o dziwo także nauczycieli.
W księgach metrykalnych jakie przeglądałem z lat 1644-1799 z mojej parafii na chrzestnych wybierano: wójta, kierownika szkoły, czasami wikarego czasami kogoś stanu szlacheckiego, czyli generalnie ludzi znaczących stanem lub majątkiem. Trudno mi powiedzieć jakie warunki musieli spełnić.
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2476
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja

Rodzice chrzestni

Post autor: Bozenna »

Rodzicami chrzestnymi mogla byc mlodziez. Czesto dzieci dziedzica wsi (szlachcica), kilkunastoletnie, byly rodzicami chrzestnymi chlopow zamieszkalych w tej wsi. To byla nawet tradycja. Dotyczyla szczegolnie mlodych panien ze szlacheckich domow.
Mlode szlachcianki (panny) byly tez czesto matkami chrzestnymi nieslubnych dzieci wiejskich.
To byl prawie obowiazek dziedzica wsi.
Szlachta natomiast wybierala na rodzicow chrzestnych dziecka znane i wplywowe osoby z otoczenia, czesto byla to jednak blizsza lub dalsza rodzina.
Zebrak jako asysta przy chrzcie malego szlachcica przynosil szczescie - rodzaj zabobonu.
Wsrod innych klas spolecznych, brano czesto na rodzicow chrzestnych kilkunastoletnie, czyli mlodsze, rodzenstwo rodzicow.
W ten sposob zapewniano dziecku opieke w razie, gdyby zabraklo rodzicow.
Pozdrowienia
Bozenna
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Rodzice chrzestni

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
Temat jest ciekawy, chociaż już wcześniej jego elementy występowały w innych wątkach. Jednak warunkiem niezbędnym do prowadzenia ciekawej i pouczającej dyskusji jest opieranie się na faktach, podawanie źródeł przy cytowaniu literatury i publikacji, przepisów prawa kanonicznego, unikanie podawania zasłyszanych lub wymyślonych "rewelacyjnych" ciekawostek (np. o dziadach proszalnych, dzieciach-rodzicach). Temat sam w sobie jest ciekawy i nie trzeba go sztucznie zabarwiać.
Oby nie powtórzyły się pamiętne dyskusje o nadawaniu "dziwnych" imion dzieciom nieślubnym ....
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Mączka_Wiesław

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: śr 12 mar 2008, 21:43

Rodzice chrzestni

Post autor: Mączka_Wiesław »

Zainteresowałem się tym tematem ponieważ (jak zresztą zaznaczyłem) z informacji zawartych w aktach parafialnych a dotyczących urodzeń z wieku XVII i XVIII wynika, że rodzicami chrzestnymi były osoby dorosłe niemal zawsze pozostające w związku małżeńskim. We wsi, która stanowi przedmiot mego zainteresowania przypadki gdzie rodzicami chrzestnymi byli ludzie "szlachetnie urodzeni" są sporadyczne. Wydaje mi się, że głównie proszono o to osoby ogólnie szanowane ze względu na status społeczny(majętność) lub pełnioną funkcję. Żona wójta (advocatisa) w tej wsi na przełomie wieków XVII-XVIII była 31 razy matką chrzestną (przy czym nie jest to "rekord").
Na 55 urodzeń w jednym roku dla którego zrobiłem statystykę wspomniana wójtowa była czterokrotnie matką chrzestną. Być może we wsi zgodnie z tradycją rodzicami chrzestnym mogli zostawać ludzie o pewnym doświadczeniu życiowym, którego napewno nie posiadały kilkunastoletnie panny z dworu. Mogło to również być życzenie księdza.
Zgłaszając ten temat miałem na myśli konkretny przedział czasu. W późniejszym okresie wymagania stawiane rodzicom chrzestnym mogły ulec złagodzeniu.
Pozdrawiam. Wiesław.
KrystynaJovanovic

Sympatyk
Posty: 168
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 22:05
Lokalizacja: Paryz

Rodzice chrzestni

Post autor: KrystynaJovanovic »

Ja obserwuje w moch poszukiwaniach, ze wystepuja swiadkowie zgloszenia urodzin , dwaj dorosli mezczyzni, a rodzicami chrzestnymi sa jeden z nich i zona drugiego . Konkluzja , ze kobieta jest zona jednego ze swiadkow wynika z tego samego nazwiska i faktu, ze swiadek jest mezczyzna doroslym. Badam wsie okolic Grodziska Mazowieckiego, Kutna, Sieradza i Kielc. Opisana konfiguracja rodzicow chrzestnych wystepuje w okolo polowie aktow. Przy czym swiadek reprezentuje w 50% przypadkow ten sam zawod co ojciec, w 40% zawod z tej samej klasy spolecznej ( np. ojciec rymarz, swiadek stolarz) , a w pozostalych przypadkach jest to osoba jakby "przypadkowa".
Pozdrawiam
Krystyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”