Wybiórczy sumariusz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Wybiórczy sumariusz
Czy spotkaliście się z niekompletnym sumariuszem?
Szukałem aktu urodzenia Tekli Kamińskiej, z jej aktu zgonu wiedziałem, że urodziła się w Przybojewie par. Mochowo około roku 1790. Parafia ta jest zindeksowana w genetece, więc szukanie tam zacząłem. Nic nie znalazłem. Także szukanie w okolicznych parafiach i rozszerzenie lat nic nie dało. Indeks w genetece był zrobiony na podstawie sumariusza, który jest dostępny na stronach FamilySearch. Przyglądając się dokładniej stronie, gdzie powinna być wymieniona Tekla zauważyłem, że stosunkowo mało jest na niej imion żeńskich https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... 4D-6?i=416 . Potwierdza się to też w genetece np. tu http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... &parents=1 na 26 dzieci w latach 1776-1800 są tylko 3 dziewczynki. Przeglądając księgę chrztów, która na szczęście jest dostępna na stronach FamilySearch, znalazłem moją Teklę na karcie 51 pod datą 25.09.1787 roku. Na stronicach 50-51 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... SCS-9?i=77 jest 5 dziewczynek i 6 chłopców, czyli proporcje są mniej więcej równe. Z tych 11 osób w indeksie jest tylko dwóch chłopców. W całym roku 1787 w indeksie jest 5 pozycji, natomiast księga chrztów zawiera około 20. Jaki jest klucz wyboru? Początkowo wydawało mi się, że płeć, ale widać nie tylko. Czy sumariusz był robiony dla innej księgi? Raczej nie, gdyż numery kart się zgadzają. Czy spotkaliście się z taką sytuacją? Czy jest to jednostkowy przypadek tej parafii?
Pozdrawiam,
Krzysztof
Szukałem aktu urodzenia Tekli Kamińskiej, z jej aktu zgonu wiedziałem, że urodziła się w Przybojewie par. Mochowo około roku 1790. Parafia ta jest zindeksowana w genetece, więc szukanie tam zacząłem. Nic nie znalazłem. Także szukanie w okolicznych parafiach i rozszerzenie lat nic nie dało. Indeks w genetece był zrobiony na podstawie sumariusza, który jest dostępny na stronach FamilySearch. Przyglądając się dokładniej stronie, gdzie powinna być wymieniona Tekla zauważyłem, że stosunkowo mało jest na niej imion żeńskich https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... 4D-6?i=416 . Potwierdza się to też w genetece np. tu http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... &parents=1 na 26 dzieci w latach 1776-1800 są tylko 3 dziewczynki. Przeglądając księgę chrztów, która na szczęście jest dostępna na stronach FamilySearch, znalazłem moją Teklę na karcie 51 pod datą 25.09.1787 roku. Na stronicach 50-51 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... SCS-9?i=77 jest 5 dziewczynek i 6 chłopców, czyli proporcje są mniej więcej równe. Z tych 11 osób w indeksie jest tylko dwóch chłopców. W całym roku 1787 w indeksie jest 5 pozycji, natomiast księga chrztów zawiera około 20. Jaki jest klucz wyboru? Początkowo wydawało mi się, że płeć, ale widać nie tylko. Czy sumariusz był robiony dla innej księgi? Raczej nie, gdyż numery kart się zgadzają. Czy spotkaliście się z taką sytuacją? Czy jest to jednostkowy przypadek tej parafii?
Pozdrawiam,
Krzysztof
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Z definicji sumariusz (spis na końcu księgi) jest obciążony błędami. Są to braki, źle przepisane imiona i nazwiska, wpisane nazwiska akuszerek zamiast dzieci i wiele innych ludzkich błędów. Dla zabawy porównuję sobie teraz całkiem porządnie zrobiony sumariusz z tym co indeksuję z księgi. W co trzecim rekordzie jest jakaś różnica, czasami bardzo drobna, a czasami grubsza. Do tego mogą się jeszcze nałożyć błędy odczytu indeksującego.
Czy było to celowe działanie?
Zwyczajne niechlujstwo księdza czy inszego skryby spisującego sumariusz.
Spisał na odczep się.Nie przyszło mu do głowy, że ktoś będzie to kiedyś sprawdzał.Wystarczyło, że coś tam wpisał.
Najważniejsze że metryki są.
No i to znowu uczy,że sumariuszom nie można zbytnio wierzyć,tylko przeglądać same akta.
A na dodatek -przydaliby się weryfikujący,ale nikt za tym nie przepada i nie ma chętnych.Każdy woli coś nowego spisywać.Może kiedyś, ktoś zechce zweryfikować to co my spisaliśmy z sumariuszy i zweryfikować z aktami.
A może Ty sam Krzysztofie zweryfikujesz Mochowo?
Dana
Zwyczajne niechlujstwo księdza czy inszego skryby spisującego sumariusz.
Spisał na odczep się.Nie przyszło mu do głowy, że ktoś będzie to kiedyś sprawdzał.Wystarczyło, że coś tam wpisał.
Najważniejsze że metryki są.
No i to znowu uczy,że sumariuszom nie można zbytnio wierzyć,tylko przeglądać same akta.
A na dodatek -przydaliby się weryfikujący,ale nikt za tym nie przepada i nie ma chętnych.Każdy woli coś nowego spisywać.Może kiedyś, ktoś zechce zweryfikować to co my spisaliśmy z sumariuszy i zweryfikować z aktami.
A może Ty sam Krzysztofie zweryfikujesz Mochowo?
Dana
Może ten indeks z założenia nie miał być kompletny? Jak się patrzy na nazwiska w nim zawarte, to wygląda na to, że są one wybierane* spomiędzy szlacheckich (nobilium...), ale chyba nie ma wśród nich nazwisk chłopskich (laboriosorum...).krzan pisze:Błędy są, jest to oczywiste. Ale to w par. Mochowo wygląda na świadomą działalność. Pytanie tylko jaki był tego cel?
* ale tylko wybierane, bo są również chrzty dotyczące szlachty, a niezawarte w tym sumariuszu.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Dokładnie przeanalizuj te zapisy w księgach metrykalnych. Czy robiłeś analizę, z jakiej wsi zapisane są chrzty dzieci w sumariuszu? Może sumariusz zrobiony był wg nazwy WSI należących do tej parafii, spotykałam takie. Z tego co zauważyłam księgi były numerowane Ia, IIa, dlaczego z indeksem "a", może i były bez indeksu ale ich brak, nie zachowały się.krzan pisze:Błędy są, jest to oczywiste. Ale to w par. Mochowo wygląda na świadomą działalność. Pytanie tylko jaki był tego cel?
Krzysztof
Jesli komuś w XVIIIw zarzucasz "świadomą dzialalność" to czekam na sumienną analizę tych ksiąg /wsie, ślubne dzieci itd/ i wyciagniete wnioski.
Poza tym mogło być kilka ksiąg z pewnego zakresu lat.
Popatrz np. na par. Uniejów k/Poddębic, skorowidz zrobiony dla lat 1612-1808
Akta urodzeń, małżeństw, zgonów (skorowidz) 1612-1808, zawiera metryki z trzech ksiąg
w księdze
Akta urodzeń, małżeństw, zgonów 1678-1776 sygn. 74
nie ma zapisów z tych lat, były osobne księgi
Akta urodzeń, małżeństw, zgonów 1701-1736 sygn.75
Akta urodzeń, małżeństw, zgonów 1721-1748 sygn.76
Gdyby księgi sygn.75 i 76 nie były obecnie dostępne/nie zachowały się, w sumariusz są metryki ale w księdze sygn.74 ich brak, to co byś powiedział o spisującym sumariusz?.
___
Krystyna
Wygląda na to, że racje ma Andrzej. Nie mam niestety czasu, by zrobić dokładną analizę, czyli moja analiza też jest wybiórcza. Sprawdziłem 10 stron z księgi chrztów z lat 1775-78. Znajdują się tam 63 akty, natomiast sumariusz zawiera 19 pozycji z tych stron. W sumariuszu są 4 żeńskie imiona, w księdze natomiast 27. Trudniej jest ocenić kryterium stanu. Z tych 63 aktów:
24 mają przed nazwiskiem rodziców N.N. w sumariuszu jest ich 13 (2 dziewczynki),
4 mają G.G. (lub Generos.) - w sumariuszu 2 (chłopcy);
12 L.L. (lub podobne) - w sumariuszu 0,
9 H.H. (lub Honest.) - w sumariuszu 1,
3 Mfic.(?) - w sumariuszu 3 (jedna rodzina, 2 dz.),
11 brak lub nie odczytałem - w sumariuszu 0.
Wynika stąd, że spisywano przede wszystkim dzieci płci męskiej pochodzenia szlacheckiego. Wyjątki od tej reguły można chyba zakwalifikować jako pomyłki (1 chłopiec N.N. nie uwzględniony w sumariuszu) lub jakieś szczególne potraktowanie niektórych rodzin.
Nie jest to sumariusz robiony na koniec danego roku, ale wiele lat później (w1856 roku) ze wszystkich dostępnych w danym czasie ksiąg do 1808 roku. Zapis w protokole umieszczonym na końcu sumariusza (https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... 4C-H?i=436) sugeruje, że była to szersza akcja. Dlatego też ponawiam moje pytanie, czy to była reguła czy wyjątek?
Pozdrawiam,
Krzysztof
24 mają przed nazwiskiem rodziców N.N. w sumariuszu jest ich 13 (2 dziewczynki),
4 mają G.G. (lub Generos.) - w sumariuszu 2 (chłopcy);
12 L.L. (lub podobne) - w sumariuszu 0,
9 H.H. (lub Honest.) - w sumariuszu 1,
3 Mfic.(?) - w sumariuszu 3 (jedna rodzina, 2 dz.),
11 brak lub nie odczytałem - w sumariuszu 0.
Wynika stąd, że spisywano przede wszystkim dzieci płci męskiej pochodzenia szlacheckiego. Wyjątki od tej reguły można chyba zakwalifikować jako pomyłki (1 chłopiec N.N. nie uwzględniony w sumariuszu) lub jakieś szczególne potraktowanie niektórych rodzin.
Nie jest to sumariusz robiony na koniec danego roku, ale wiele lat później (w1856 roku) ze wszystkich dostępnych w danym czasie ksiąg do 1808 roku. Zapis w protokole umieszczonym na końcu sumariusza (https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... 4C-H?i=436) sugeruje, że była to szersza akcja. Dlatego też ponawiam moje pytanie, czy to była reguła czy wyjątek?
Pozdrawiam,
Krzysztof
Kolejny przykład wybiórczego sumariusza:
par. Bonisław, r. 1778 — w księdze małżeństw jest 11 ślubów (chłopów i szlachty); w sumariuszu (i Genetece) — tylko 3, i są to wyłącznie śluby szlachty.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=285430
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... _date=1778
par. Bonisław, r. 1778 — w księdze małżeństw jest 11 ślubów (chłopów i szlachty); w sumariuszu (i Genetece) — tylko 3, i są to wyłącznie śluby szlachty.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=285430
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... _date=1778
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
