Kobiety w armi austryjackiej/legionach?

Wzajemna pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji historyczno-genealogicznych Gdzie szukać zasobów: informacji o żołnierzach, powstańcach, list osób poległych i pomordowanych, zaginionych osób, jeńców, obozy, wojsko

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Florek_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 246
Rejestracja: sob 12 mar 2011, 10:09

Kobiety w armi austryjackiej/legionach?

Post autor: Florek_Jacek »

Szanowni Państwo! Otrzymałem niedawno skan zdjęcia przedstawiającego jedną z moich krewnych w mundurze - lata chyba 1914-17 Galicja.
https://drive.google.com/open?id=168KPw ... -4g1QPhrbo
Czy ktoś z Państwa umie powiedzieć co to za mundur, stopień, jednostka... Jakość zdjęcia jest słaba ale innego nie posiadam.
Będę wdzięczny za pomoc
Pozdrawiam
Jacek Florek
Awatar użytkownika
Cyklista

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: ndz 06 paź 2013, 18:10

Post autor: Cyklista »

Stawiałbym na Ochotniczą Legię Kobiet. Mundury mialy bardzo różne. Rok 1919-20. Moja babcia słuzyla w OLK.
Florek_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 246
Rejestracja: sob 12 mar 2011, 10:09

Post autor: Florek_Jacek »

Dziękuję za wskazówkę. To bardzo prawdopodobne, że służyła w OLK.
Pozdrawiam
Jacek Florek
myckekazimierz

Sympatyk
Posty: 104
Rejestracja: śr 14 lut 2018, 13:21

Post autor: myckekazimierz »

Florek_Jacek pisze:Dziękuję za wskazówkę. To bardzo prawdopodobne, że służyła w OLK.
Witam
To bardzo ciekawe zdjęcie , ale to nie jest mundur OLK .Nasze panie nosiły czapki maciejówki . Poniżej zdjęci twórczyni OLK pani Aleksandry Zagórskiej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ochotnicz ... B3rska.JPG

Natomiast kobieta na zdjęciu ma mundur austriacki i wygląda ,że jest w stopniu chorążego . Ciekawostką jest to , że jej czapka nie ma daszka .
Może został wyretuszowany żeby odsłonić twarz ?
km
Florek_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 246
Rejestracja: sob 12 mar 2011, 10:09

Post autor: Florek_Jacek »

Dzięki myckekazimierz! Wiem, że skan tego zdjęcia był wykonywany z oryginalnej fotografii. Czyżby fotograf wyretuszował daszek? Może jednak były w armii austriackiej czapki bez daszków (jak np. na zdjęciu w poście https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... c&p=222397)? Teraz też widzę, że chyba panie w OLK nie nosiły też charakterystycznych sznurów.
Pozdrawiam
Jacek Florek
myckekazimierz

Sympatyk
Posty: 104
Rejestracja: śr 14 lut 2018, 13:21

Post autor: myckekazimierz »

Florek_Jacek pisze:Dzięki myckekazimierz! Wiem, że skan tego zdjęcia był wykonywany z oryginalnej fotografii. Czyżby fotograf wyretuszował daszek? Może jednak były w armii austriackiej czapki bez daszków (jak np. na zdjęciu w poście https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... c&p=222397)? Teraz też widzę, że chyba panie w OLK nie nosiły też charakterystycznych sznurów.
To nie jest sznur . (to jest zbyt proste ) To jest palcat czyli szpicruta .
Na oryginalnym zdjęciu , na czapce powinno być widoczne ,, FJ I"
km
Florek_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 246
Rejestracja: sob 12 mar 2011, 10:09

Post autor: Florek_Jacek »

No tak. Ten palcat sugeruje kawalerię i mogłoby się zgadzać bo tylko oni nosili czapki bez daszka (przynajmniej do 1914 roku http://www.mlorenz.at/images/06_jaeger_ ... usaren.jpg
Ale kobieta w kawalerii?
Pozdrawiam
Jacek Florek
Januszewska_Angelika

Sympatyk
Posty: 38
Rejestracja: sob 06 paź 2018, 16:53
Lokalizacja: Śląskie

Post autor: Januszewska_Angelika »

Czy jest Pan przekonany, że Pana krewna rzeczywiście służyła w armii? Być może to tylko zdjęcie w mundurze pożyczonym od męża czy brata. Nie brakuje podobnych zdjęć dzieci i kobiet z czasów II wojny światowej.
W Armii Austro-Węgier służyły kobiety, jak np. Marie von Fery-Bognar - było ich zdecydowanie mniej niż u Rosjan i więcej niż u Niemców. Mogły służyć jawnie, pod swoimi nazwiskami, nie podszywając się pod mężczyzn. Jednak mimo wszystko nie były to częste przypadki.

Pozdrawiam,
Angelika
Florek_Jacek

Sympatyk
Ekspert
Posty: 246
Rejestracja: sob 12 mar 2011, 10:09

Post autor: Florek_Jacek »

Dziękuję Angeliko!
Zrobiłaś mi wielką krzywdę :wink: :wink: :wink:. Teraz to już wiem tyle samo co na początku - czyli nic. Rzeczywiście miała ona męża, który skończył szkołę kadetów dragonów (gdzieś w Czechach) - przynajmniej nosił mundur dragona; nie wiem natomiast czy jego żona była w wojsku.
Pozdrawiam
Jacek Florek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojny i Powstania zbrojne, Wojsko..”