Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Dzień dobry, próbowałem już wszystkiego. Ciągle nie mogę odnaleźć mojego 7x pradziadka. Nazywał się Józef Wosiński. Jego żona to była Marianna Cięszka (Cięska, Czięszka). Miał syna Piotra urodzonego w 1735. Mieszkał od wieków w okolicach Leoncina. Jeśli ktoś by coś wiedział to proszę się odezwać. Ja naprawdę już nie dam rady tego odnaleźć, bo próbowałem chyba wszystkiego. Nawet nie wiem kiedy on się urodził.
Przepraszam jeśli kogoś denerwuję tym tematem, jestem jeszcze nowy.
Pozdrawiam-Wosiński.
Przepraszam jeśli kogoś denerwuję tym tematem, jestem jeszcze nowy.
Pozdrawiam-Wosiński.
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Spójrz do geneteki, wpisz Leoncin (parafia), zobaczysz białą plamę w małżeństwach od 1723 do 1736, być może w tych właśnie latach był ślub Józefa, a akta prawdopodobnie się nie zachowały, może Marianna była z innej parafii, jest szansa (niewielka) że ślub był gdzie indziej.
pozdrawiam
Basia Sikorska
pozdrawiam
Basia Sikorska
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Dziękuję za jakie kolwiek informacje. Sprawdzę to. Jednak ja jakoś muszę dojść do jego rodziców.
Pozdrawiam-Wosiński
Pozdrawiam-Wosiński
Pozdrawiam,
Wojciech Kacper Wosiński
Wojciech Kacper Wosiński
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
metryki z tego okresu nie zawierają informacji o rodzicach 
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
ponadto nawet gdyby się zachowały metryki z tych lat, to nie ma gwarancji że ksiądz wpisał wszystkie akty- ja wielokrotnie spotkałem się z brakiem ludzi ewidentnie gdzieś urodzonymi, ożenionymi, czasem zmarłymi, a po metrykach ani śladu chociaż formalnie z danych lat są. taki urok naszej ruletki
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Jak to metryki nie zawierają informacji o rodzicach?
Pozdrawiam,
Wojciech Kacper Wosiński
Wojciech Kacper Wosiński
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
do 1810r. podawano tylko imię, nazwisko, stan, skąd i świadków
zindeksowałam parafię Bychawa od 1617 r. i nie spotkałam innych danych
zindeksowałam parafię Bychawa od 1617 r. i nie spotkałam innych danych
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
Pytanie o metryki z XVII/XVIII wieku.
Ja mam metryke aktu slubu mojego 5x pradziadka z 1821 r. Niestety nie ma w niej miejsca pochodzenia i ani słowa o jego rodzicach. A jako że był prawdopodobnie flisakiem więc nie wiadomo skąd przybył. Jedyne co wiem to ile miał lat w momencie ślubu.
Jednak nie ma się co poddawać prawdopodobnie trafiłem na jego brata i będę starał się tą drogą dojść skąd pochodził - zawsze jest jakaś droga alternatywna.
Pozdr.
Adrian
Jednak nie ma się co poddawać prawdopodobnie trafiłem na jego brata i będę starał się tą drogą dojść skąd pochodził - zawsze jest jakaś droga alternatywna.
Pozdr.
Adrian
W wielu wypadkach metryki spisywano okresowo na luźnych kartach, czy też w raptularzach (do których także nie zawsze wszystko trafiało). Efektem tego są są luki. Czasem obejmują one całe roczniki, czasem tylko niektóre miesiące. Ponad to przełom XVII/XVIII wieku to okres w którym nazwiska chłopskie nie zawsze były w pełni ukształtowane. Wychodzenie więc z założenia, że coś być "musi", zwłaszcza dla początków XVIII wieku jest lekko mówiąc zbyt optymistyczne. Oczywiście warto próbować ale bądźmy realistami. Przede wszystkim należałoby przejrzeć WSZYSTKIE metryki z par. Leoncin od 1694 roku począwszy, jedna po drugiej, włącznie ze świadkami i chrzestnymi. Tak dla 100% pewności. Może przodka tam nie będzie, ale jeśli są tam inni Wosińscy to bardzo możliwe, że i Józef był z tej parafii. Jeśli natomiast pojawiają się dopiero w 1735 roku to nic pewnego powiedzieć się nie da, ale brak nazwiska w metrykach z lat 1694-1735, przemawiałby za tym, że przybyli z innej parafii.
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
przeszukałbym jeszcze parafie wokół badanej. czasem zdarzało się że pleban umarł, wyjechał, chorował i wówczas często sakramentów udzielał sąsiedni ksiądz. Ja tak znalazłem swojego pra ok 1750 chociaż metryki w rodzinnej parafii były tylko od 1784- ale swoje dzieci akurat chrzcił u sąsiadów, dlaczego , nie wiem ale co szczęście to szczęście 