Problemy z indeksowaniem - prawo i regulaminy

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Paweł.K

Sympatyk
Posty: 90
Rejestracja: pn 07 gru 2009, 20:53

Problemy z indeksowaniem - prawo i regulaminy

Post autor: Paweł.K »

Witam wszystkich!

Mam pytanie do osób orientujących się w temacie i doświadczonych w tej kwestii. Otóż jeżeli dotrę do różnych dokumentów, np. do spisu ludności, regestrów, indeksów, lub po prostu sam zindeksuję jakąś dajmy na to parafię, albo opracuję to w inny sposób, to czy mogę bez pytania nikogo o pozwolenie publikować takie zestawienia nazwisk np. w internecie, albo udostepniać je innym osobom w celu publikacji? Mam tu na mysli np. Genetekę, inne strony, na których zamieszczane są indeksy nazwisk albo własną stronę internetową. Chciałbym zostać dobrze zrozumiany - prawo co prawda nie zabrania mi tego, bo ochrona danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych, ale np. Archiwum Państwowe...? Czy nie musi przypadkiem wyrazić zgody na taką publikację? I czy np. rodzina osoby ujętej w indeksie nie może zażądać usunięcia nazwiska ze spisu? Czytałem nieco na ten temat, i różne są opinie. Z regulaminów różnych Archiwów mozna wywnioskować, że dyrektor Archiwum powinien wyrazić pisemną zgodę na publikację. A co w przypadku, gdy swoje poszukiwania w Archiwum określa się jako 'prywatne badania genealogiczne' plus podaje stopień pokrewieństwa z osobami poszukiwanymi? Tak z reguły sugerują wpisywać podczas wizyty... Czy wtedy nie mogę przeprowadzać badań w szerszym stopniu?

Tutaj pozwole sobie zacytować fragment 'zgłoszenia użytkownika zasobu archiwalnego', a konkretnie umieszczonych w nim oświadczen:

Ja, niżej podpisany, oświadczam, że prowadzę do celów prywatnych badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny. W stosunku do osób, których danych poszukuję, pozostaję w następującym stopniu pokrewieństwa:

A co jeżeli nie pozostaję w stopniu pokrewieństwa?

Ja, niżej podpisany, oświadczam, że informacje o osobach zawarte w udostępnionych mi materiałach archiwalnych wykorzystam zgodnie z celem wskazanym w drugostronnym zgłoszeniu, w sposób nie naruszający prawnej ochrony dóbr osobistych lub danych osobowych.

Po co wspomina sie o ochronie danych osobowych, skoro nie dotyczy ona osób zmarłych? A cel wskazany w drugostronnym zgłoszeniu to 'prywatne poszukiwania genealogiczne'. Prywatne, czyli jakie? Od razu w oświadczeniu narzucono 'badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny'. Czyli obcych szukać nie mogę...?

I poniżej kolejne oświadczenie:

W szczególności zobowiązuje się, że
- wyniki moich badań będą opracowane – w odniesieniu do wymienionych informacji – w formie sumarycznej, bez ujawnienia danych jednostkowych.
- nie będę publikował danych jednostkowych o osobach, uzyskanych w wyniku badań archiwalnych prowadzonych w zakresie drugostronnego zgłoszenia
- dane jednostkowe wykorzystam za zgodą osób, których one dotyczą.


Jak zatem indeksować parafie, skoro oświadczenia nam tego zabraniają? Indeksu nazwisk raczej nie da się wykonać w formie sumarycznej. Uzyskac zgody osoby zmarłej też raczej nie uda się zdobyć. A nie podpisanie oświadczeń zagrozone jest nieudostępnieniem akt.

I tych własnie kwestii nie rozumiem.

Pozdrawiam serdecznie

Paweł
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Problemy z indeksowaniem - prawo i regulaminy

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Żadna instytucja państwowa nie ma prawa zabronić prowadzić prac naukowych i publikować ich wyników.
Spotykane tu i ówdzie mechanizmy "podaj temat pracy a my zdecydujemy co i w jakim zakresie udostępnimy" są bezprawne, oburzające, etc.Zawsze (w AP)odmawiałem podpisania tekstu "nie będę publikował" i nigdy nie otrzymałem "odmowy dostępu". Od biedy można podpisać -i tak nie ma mocy prawnej - tj takie oświadczenie - w razie czego jest traktowane jakby go nie było:) Ale dla zasady walczyłem o prawo do niepodpisywania i walczyć będę. Szczególnie, że nie jest to bardzo trudne:)

Ww oczywiście o danych niezastrzeżonych tj udostępnionych i o archiwach państwowych. Prywatne zbiory...no cóż..ktoś może rzeczywiście nie udostępniać do celów, których nie akceptuje. Ale to teoria, nie ma możliwości ani zabronienia ani nawet monitorowania co powstanie na drodze dalszych opracowań.
Zresztą ...my też chyba nie podisalibyśmy się pod każdym wnioskiem wynikającym z opracowań danych które udostępniamy:)

Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”