Napisałam rzekomo, tak bowiem podają niektóre publikacje oraz zapisano w akcie małżeństwa Gustawa Ehrenberg z Emilią z Pancerów rozwiedzionej Bałachowicz, zawartego dnia 16 października 1860 roku w Warszawie (nr aktu 288) – odsyłacz:
https://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/ ... RoMluj4dPQ
Tymczasem „jak wieść gminna niesie” jego matka, Helena Weronika z Dzierżanowskich (h.Grzymała) Rautenstrauchowa „dla ulgi w niesławie” przyjechała rodzić do parafii odrzykońskiej.
Niesławę tę, matce poety miała przynieść zdrada męża generała Józefa Rautenstraucha z carem Aleksandrem I (według innych źródeł z wielkim księciem Konstantym). Zanim jeszcze na świat przyszedł syn Gustaw – owoc tego nieformalnego związku – Rautenstrauch przeprowadził rozwód.
Brak zapisu w aktach metrykalnych Warszawy, faktu narodzin poety, mogłoby uprawdopodobnić wersję jego przyjście na świat właśnie w Odrzykoniu (w 2003 roku jedna z odrzykońskich ulic nazwana została imieniem poety).
Opinię taką wyrażał Franciszek Kozioł-Sulimowski, rodem z Odrzykonia, wnikliwy szperacz po metrykach, praprawnuk po kądzieli Józefa Szafrana, który miał trzymać do chrztu Gustawa Ehrenberga.
Za tym, że faktycznie ojcem chrzestnym Gustawa był Józef Szafran, przemawiać mogłoby to, iż należał on do grona najbogatszych odrzykońskich kmieci, a ponadto pełniąc funkcję wójta Odrzykonia, byłby właściwą osobą do tej roli.
Znalezienie aktu urodzenia, potwierdzającego przyjście na świat poety w Warszawie, zadałby kłam „wieści gminnej”
Łączę pozdrowienia –
Lidia
