Gdzie faktycznie urodził się poeta?

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Gdzie faktycznie urodził się poeta?

Post autor: Virg@ »

Gustaw Ehrenberg, poeta, autor znanej polskiej pieśń „Gdy naród do boju wystąpi z orężem”, napisanej w 1836 roku - przyszedł (rzekomo) na świat 14 lutego 1818 roku w Warszawie.
Napisałam rzekomo, tak bowiem podają niektóre publikacje oraz zapisano w akcie małżeństwa Gustawa Ehrenberg z Emilią z Pancerów rozwiedzionej Bałachowicz, zawartego dnia 16 października 1860 roku w Warszawie (nr aktu 288) – odsyłacz:
https://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/ ... RoMluj4dPQ

Tymczasem „jak wieść gminna niesie” jego matka, Helena Weronika z Dzierżanowskich (h.Grzymała) Rautenstrauchowa „dla ulgi w niesławie” przyjechała rodzić do parafii odrzykońskiej.
Niesławę tę, matce poety miała przynieść zdrada męża generała Józefa Rautenstraucha z carem Aleksandrem I (według innych źródeł z wielkim księciem Konstantym). Zanim jeszcze na świat przyszedł syn Gustaw – owoc tego nieformalnego związku – Rautenstrauch przeprowadził rozwód.

Brak zapisu w aktach metrykalnych Warszawy, faktu narodzin poety, mogłoby uprawdopodobnić wersję jego przyjście na świat właśnie w Odrzykoniu (w 2003 roku jedna z odrzykońskich ulic nazwana została imieniem poety).
Opinię taką wyrażał Franciszek Kozioł-Sulimowski, rodem z Odrzykonia, wnikliwy szperacz po metrykach, praprawnuk po kądzieli Józefa Szafrana, który miał trzymać do chrztu Gustawa Ehrenberga.
Za tym, że faktycznie ojcem chrzestnym Gustawa był Józef Szafran, przemawiać mogłoby to, iż należał on do grona najbogatszych odrzykońskich kmieci, a ponadto pełniąc funkcję wójta Odrzykonia, byłby właściwą osobą do tej roli.

Znalezienie aktu urodzenia, potwierdzającego przyjście na świat poety w Warszawie, zadałby kłam „wieści gminnej” :D

Łączę pozdrowienia –
Lidia
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie widzę informacji o wyniku kwerendy w aneksach M 1860 ze św. Andrzeja...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czarnecki_Andrzej

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 25 wrz 2013, 23:09

Post autor: Czarnecki_Andrzej »

Pierwszy ślub był z Felicją w św. Krzyżu.
Ślubów chyba nie ma ale aneksy są. W genetece.
:D
Na początek
...1963...
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Aneksy nie wnoszą, tylko podbijają legendę :)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie widziałem tej informacji, że ktoś aneks do M288 / 1860 ze Św. Andrzeja widział, linkował..skąd wniosek "nie wnoszą" do uzyskania informacji o akcie urodzenia?
ekstrawaganckie twierdzenie rzekłbym:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Czarnecki_Andrzej

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 25 wrz 2013, 23:09

Post autor: Czarnecki_Andrzej »

ślub Józefa Rautenstraucha z Barbarą... Giedroić

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 666&y=1063

"Zanim jeszcze na świat przyszedł syn Gustaw – owoc tego nieformalnego związku – Rautenstrauch przeprowadził rozwód."

"z Weroniką z Dzierżanowskich Rautenstrauch małżonką swą w dniu szesnastym miesiąca czerwca tysiąc osmset dwunastego roku rozwiedziony......"

czyli jeżeli Gustaw w akcie znania w 1858 roku poświadcza własnym podpisem zapis "lat 40 mający..........urodzony w Warszawie" to Józef Rautenstrauch rozwiódł się z Gustawa matką jakby około 6 lat przed jego urodzeniem??
......................................................................
definicja "prawda" "legenda" (w kontekście) tej historii by się jeszcze przydała w celu uporządkowania dyskusji.......
np
Czy jeżeli zainteresowany własnoręcznym podpisem potwierdza zapis urodziłem się tu i wtedy - prawda ci to czy legenda?
Czy ewentualne stwierdzenie w ewentualnym zapisie w parafii odrzykońskiej (na przykład) że urodził się w Warszawie będzie miało większą wagę?(BTW - nie ma tu na forum kogoś z Odrzykonia? )
....................................................................
próbowałem śledzić losy wędrujących aktorskich rodzin, w tym Trapszów.
Twierdzenie przy chrzcie "które urodziło sie tam i tam wtedy i wtedy" po 10 albo i kilkunastu latach od urodzenia brzmi czasami nad wyraz zabawnie.

:lol: :lol: :D

rzeczone aneksy z 1858 - św. Krzyż (do M/473)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =138&y=811
Ostatnio zmieniony sob 23 lut 2019, 17:09 przez Czarnecki_Andrzej, łącznie zmieniany 1 raz.
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Nie pisałem że w Andrzeju :)
Jak dla mnie ekstrawagancją jest szukanie odpisu au w alegatach do ślubu wdowca, który do pierwszego ślubu w tym samym mieście przedstawił akt znania :)
Swoją drogą jak to się stało ? Która parafia warszawska w tamtych czasach zgubiła księgę ? Coś grubymi nićmi szyte
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie, nie pisałeś
a sugestia o innych była?

wdowca? w treści widziałem, że rozwiedziona wychodzi za mąż..pominięcie że za wdowca to wręcz ukrycie informacji

czyli kolejny raz się. potwierdza
bardziej umiejętności śkedczego i krzyżowy ogień pytań/wykrywacz sprzeczności i niedopowiedzeń istotne niż detektyw z szkłem powiększającym :P
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Andrzej pisał, że pierwszy ślub w sw. Krzyżu to zajrzałem do aneksów a tu akt znania wyszedł :)
autorka wątku to jest akurat najmniej aktywna :) choć nie od wczoraj tu jest.
Ale tak serio, Włodku, Ty jako spec od Warszawy kojarzysz jakieś dziury w 1818 w cyrkułach. Pytam, bo może z pamięci masz a ja musiałbym przeglądać. Bo skąd ten akt znania. Wszak i usc i księgi parafialne..... dziwne
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Virg@ »

Miło, że dyskusja robi się merytoryczna i bardzo ciekawa.

Pozwolę sobie na uwagę. W akcie znania chyba nie za bardzo chodziło o prawdę, a raczej jeżeli już, to o ukrycie jej przed świtem :D

Generał Józef Rautenstrauch (urodzony 13 stycznia 1773 roku – patrz: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografi ... tenstrauch) w roku 1821 liczył sobie lat 48, a nie jak podał lat 40. Był zatem starszy od 23 letniej panny Łucji Barbary z Giedroyciów o lat 25 a nie 17 :D

"…z Weroniką z Dzierżanowskich Rautenstrauch małżonką swą w dniu szesnastym miesiąca czerwca tysiąc osmset dwunastego roku rozwiedziony..." - generał z pierwszego małżeństwa miał jedyne dziecko, córkę Laurę (ur. w 1811 roku), zatem w 1812 r. mógł się już rozwieść. To pozwoliłoby na zachowanie „twarzy” i nikt nie mógłby mówić, że (w 1818 roku) – został „rogaczem”.

Łączę pozdrowienia –
Lida
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

napisał ale danych nie podał
linki nie dostałem

nie zawsze sprawność i pełne możliwości komp. stacjonarnego z pełnym transferem są dostępne

1. gdzie ten rozwód? jest kopia? ot jako ciekawostka
2. to jeszcze bardziej skomplikowane, rozwód 1808-1825 jeśli tylko cywilny nie oznaczał że dzieci z "eksem' po takim cywilnym są spoza związku sakramentalnego: dla kościoła rozwód cywilny mógł nie mieć żadnego znaczenia, w szczególności jeśli dziecko urodziłoby się pomiędzy cywilnym "ASC-kowym gminnym' a unieważnieniem religijnego - jest zrodzone w małżeństwie:) tj i matka i dziecko nazwisko ojca bez żadnego problemu mogłoby mieć

PS i nie wiem czy do dziś tak nie jest:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Kapelus

Sympatyk
Adept
Posty: 46
Rejestracja: ndz 19 lut 2012, 11:18

Post autor: Kapelus »

A to ciekawe, może jeszcze bardziej zamiesza
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=173&y=0
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Ciekawe rzeczywiście
Ale chyba nie zamiesza :) panna przy ojcu, ojciec w Warszawie, matka w Galicji. Ksiądz bardzo dyskretnie pokazał, że razem nie żyją raczej :)
O tym rozwodzie w akcie 105 mowa
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
W 1814 już nie byli małżeństwem
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Virg@ »

Tyle odnalezionych dokumentów a aktu urodzenia Gustawa ani śladu.
Zaczynam przypuszczać, iż tego dokumentu nie zdołam odszukać już nigdy. Być może wcale go nie sporządzono lub też znany jako Gustaw Ehrenberg zgłoszony i zapisany został pod innym imieniem i nazwiskiem?

Interesująca jest jednak informacja, podana w akcie małżeństwa Laury Rautenstrauch, o jej matce, Weronice z Dzierżanowskich Rautenstrauchowej - w roku 1831: „..w Gallicyi Austryackiey nateraz zamieszkałéy”.
Wydaje się, że coś w tej „wieści gminnej” prawdą może być :D

Łączę pozdrowienia –
Lidia
Czarnecki_Andrzej

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 25 wrz 2013, 23:09

Post autor: Czarnecki_Andrzej »

Virg@ pisze:..................
Generał Józef Rautenstrauch (urodzony 13 stycznia 1773 roku – patrz: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografi ... tenstrauch) w roku 1821 liczył sobie lat 48, a nie jak podał lat 40. Był zatem starszy od 23 letniej panny Łucji Barbary z Giedroyciów o lat 25 a nie 17 :D

"…z Weroniką z Dzierżanowskich Rautenstrauch małżonką swą w dniu szesnastym miesiąca czerwca tysiąc osmset dwunastego roku rozwiedziony..." - generał z pierwszego małżeństwa miał jedyne dziecko, córkę Laurę (ur. w 1811 roku), zatem w 1812 r. mógł się już rozwieść. To pozwoliłoby na zachowanie „twarzy” i nikt nie mógłby mówić, że (w 1818 roku) – został „rogaczem”.

Łączę pozdrowienia –
Lida
[/quote]czyli jeżeli Gustaw w akcie znania w 1858 roku poświadcza własnym podpisem zapis "lat 40 mający..........urodzony w Warszawie"[/quote]
Gustaw a nie Józef.
A rozwodzić się w 1812 aby nie zostać rogaczem w 1818 to jakby zaburzony ciąg przyczynowo-skutkowy. :lol:


Ponawiam - nie ma tu na forum kogoś z Odrzykonia?

Pozdrowienia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”