Przedrostek "von"
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
Witaj Kubo
Przecież już otrzymałeś odpowiedź na to pytanie.
Myślę, że może powinieneś zakupić sobie jakąś książkę, np wspomnianą tu "Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim w latach 1836-1861" Elżbiety Sęczys. Z niej dowiesz się co oznacza nobilitacja, dlaczego dwie różne osoby mogą mieć ten sam herb.
Reasumując: "von" przed nazwiskiem może oznaczać po prostu "z", lub może oznaczać pochodzenie szlacheckie. To wyjaśnisz badając dalsze dzieje rodziny.
Życzę powodzenia
pozdrawiam
Danka
Przecież już otrzymałeś odpowiedź na to pytanie.
Myślę, że może powinieneś zakupić sobie jakąś książkę, np wspomnianą tu "Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim w latach 1836-1861" Elżbiety Sęczys. Z niej dowiesz się co oznacza nobilitacja, dlaczego dwie różne osoby mogą mieć ten sam herb.
Reasumując: "von" przed nazwiskiem może oznaczać po prostu "z", lub może oznaczać pochodzenie szlacheckie. To wyjaśnisz badając dalsze dzieje rodziny.
Życzę powodzenia
pozdrawiam
Danka
- Jabłonowski_Marek

- Posty: 155
- Rejestracja: śr 21 mar 2007, 17:55
- Lokalizacja: Bydgoszcz, sercem Mazowsze
Witam, na na forum Związku Szlachty Polskiej poruszono ten temat. Pewna szlachcianka m. in. napisała: "moi byli od wieków "von", ale gdy zaczęła rozwijać się linia polska w 19 wieku - przeszli na "de". Nazwiska szlacheckie niemieckie mają to "von" na "dzień dobry".
Pozdrawiam Marek
Pozdrawiam Marek
Szczęśliwi Ci, którzy liczą swój dom w pokoleniach.
_______________________________________
Marek Stanisław Jabłonowski
_______________________________________
Marek Stanisław Jabłonowski
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 256
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Witam!
Kuba, proponuję : http://de.wikipedia.org/wiki/Adelstitel
Duzo wiadomości na ten interesujący temat.
A tak na marginesie, to moja ulica przy której mieszkam, dawniej zwała się Opitzstrasse
Pozdrawiam, Marek
Kuba, proponuję : http://de.wikipedia.org/wiki/Adelstitel
Duzo wiadomości na ten interesujący temat.
A tak na marginesie, to moja ulica przy której mieszkam, dawniej zwała się Opitzstrasse
Pozdrawiam, Marek
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Pozwalam sobie nie zgadzać się z tym, że szlachta niemiecka używała "von" a "de" szlachta polska chyba stosowano je wg jakiś innych zasad? jako przykład podam, że w jednym zapisie z Archiwum w Poznaniu mój przodek jest "von Umiński" natomiast w zapisie z sumariusza inni krewni rodzice chrzestni mojego pradziadka piszą sie "de Umiński"
Zofia
Zofia
Zbyt wiele znaczenia przydajecie " de " przed imieniem czy nazwiskiem. W zapisach rejestrow pisanych w jezyku lacinskim, a wiec w rejestrach koscielnych okresla ono nic innego jak miejsce pochodzenia lub zamieszkania. W rejestrach parafialnych miasta Brzeska w Malopolsce jeszcze na przelomie XVIII / XIX wieku przy nazwisku zapisywano " de " Brzesko, zarowno przy obywatelach tego miasta jak i zwyklych mieszkancach choc przy tych ostatnich mniej czesto. A zatem " de" znaczy " z " - kads.
Zbyszek Maderski
Zbyszek Maderski
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
A co oznacza w nazwisku przedrostek „fon” ? Podejrzewam, że jest to odpowiednik „von” ?
Z takim przykładem zapisu nazwiska spotykam się po raz pierwszy (akt 788) i bardzo mnie interesuje dlaczego akurat "fon" a nie "von" ?
http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/56fbc7c6.jpg
Pozdrawiam,
AK
Z takim przykładem zapisu nazwiska spotykam się po raz pierwszy (akt 788) i bardzo mnie interesuje dlaczego akurat "fon" a nie "von" ?
http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/56fbc7c6.jpg
Pozdrawiam,
AK
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Dziękuję Zbyszku za podpowiedź - to jest bardzo prawdopodobne, ale tak jak nie dziwi mnie taka wersja w samym akcie, to jednak oryginalny podpis ojca z konkretnym zawodem i wyrobionym pismem jest zastanawiający, ale... w sumie różne podpisy się widuje, np. pisane pół-cyrylicą, pół-polskim.
Może zatem nie należy się dziwić
Pozdrawiam
Aneta
Może zatem nie należy się dziwić
Pozdrawiam
Aneta