Jak oceniacie wiarygodność informacji zawartych w aktach grodzkich w tym czasie?
Mam problem z przodkami, streszczając:
Walerian Bukar walczył z Janem III pod Wiedniem, otrzymał tytuł miecznika smoleńskiego, miał też różne sprawy przed urzędami grodzkimi, jego dzieci spierają się między sobą o schedę po ojcu jeszcze w 1763r.
Dotarłam do dokumentu z 1718r. gdzie sukcesorzy po niegdy Walerianie Bukarze mieczniku smoleńskim dochodzą swoich spraw przed sądami w Łucku i w Lublinie.
Można chyba domniemywać, że Walerian zmarł?
Ale czy na pewno?
Znalazłam akt chrztu niemowlęcia w Zamościu, któremu w sierpniu 1726r. nadano imię Róża, rodzice to Walerian i Florencja małżonkowie Bukar miecznikowie smoleńscy!
To nie wszystko,
W Wywodzie szlachectwa z 1802 r.synowie Adama Bukara twierdzą, że ich ojciec był wnukiem Waleriana miecznika, tymczasem w 1763r.córka miecznika Marianna Pruszyńska twierdzi, że Adam Bukar niesłusznie żąda udziału w spadku po Walerianie mieczniku, bo nie jest synem Teofila (syna Waleriana) bo ten zmarł bezpotomnie, a ojcem Adama jest Józef.
Można domyślać się, że Józef nie był synem Waleriana.
Adam twierdzi, że jest synem Teofila Józefa dwóch imion Bukara syna Waleriana miecznika. Piszę ciągle o mieczniku, bo właśnie dowiedziałam się z dokumentów grodzkich, że było 2 Walerianów, miecznik był stryjem tego drugiego, młodszego.Ten bratanek przekazał stryjowi miecznikowi prawo do długu w wysokości 4000 zł zaciągniętego przez Kordyszów i o ten spadek wszystkim chodzi.
Ja tylko chciałam ustalić linię Bukarów w moim drzewie i wszystko mi się pogmatwało.
pozdrawiam
Basia Sikorska

