Tajemniczy blad w nazwisku, a raczej jego zmiana.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

krystynay

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 00:53

Tajemniczy blad w nazwisku, a raczej jego zmiana.

Post autor: krystynay »

Szanowni Panstwo,
Zbieram wszelkie informacje o moich przodkach, ich zawodach, miejscach w ktorych zyli, tworze historie rodziny dla moich dzieci. Natknelam sie na zagadke, ktorej nie jestem w stanie rozwiklac i bede wdzieczna za wszelkie sugestie. Otoz tata mojego taty, dziadek z Pabianic, Leonard Urbanowicz jako jedyny w swojej rodzinie nosi to nazwisko. Jego rodzenstwo, ktore urodzilo sie przed i po nim, jego rodzice i pradziadowie nosza nazwisko Wielganowicz ( pisane wczesniej Wielgojanowicz, Wielgoianowicz, pochodza ze Zloczewa). Widzialam nagrobek pradziadkow Wielganowiczow, jako dziecko zdazylam jeszcze poznac jednego z braci dziadka i jego siostre – Wielganowiczow.
W dostepnym na genetece akcie urodzenia Leonarda Urbanowicz i tylko w tym , jego tata Stanislaw Wielganowicz zapisany jest jako Stanislaw Urbanowicz, a mama, nie jak zawsze Antonina z Ostojskich, a Antonina Wielganowicz. Jego chrzestna jest Konstancja Wielganowicz , siostra jego taty.
Wg rodzinnego tlumaczenia to pomylka, ktora mogla wynikac z trywialnego faktu, ze zapisujacy lub zglaszajacy byl pijany. Skoro tak, nie moge pojac czemu tego nigdy nie poprawiono. Gdyby byl to nagle inny Stanislaw , wlasnie Urbanowicz, to czemu wybralby na chrzestna siostre Stanislawa Wielganowicza. Gdyby Stanislaw Wielganowicz chcial ukryc swoje nazwisko, czemu jego zona podalaby je jako panienskie.
Bede wdzieczna za wszelkie sugestie jak moznaby to wyjasnic, lub gdzie szukac pomocy. Serdecznie pozdrawiam.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Tajemniczy blad w nazwisku, a raczej jego zmiana.

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Skoro tak, nie moge pojac czemu tego nigdy nie poprawiono."
a Ty się zdecydujesz?
nie? to pewnie z tych samych powodów nie zdecydował się dziadek, ojciec..a nawet mocniej - Ty może* bez takich konsekwencji dla siebie i potomnych możesz zmienić, brat/bracia już niekoniecznie:)

*jeśli to niejedyne, tj masz oprócz rodowego i inne
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5530
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 3 times

Post autor: Krystyna.waw »

Jak było naprawdę, nigdy się nie dowiesz.
Sporo możliwości.
Przynieśli dziecko do chrztu, ksiądz zapisał dane na kartce, wiele dni potem zasiadł do spisywania księgi, plik karteluszek rozłożył na stole i zaczął spisywać.
a) nie mógł odczytać własnych gryzmołów, albo papierek zalała woda, rozmazało się
b) wpisywał metrykę Urbanowicza (nie ma w księdze po sąsiedzku?), odszedł na chwilę, kartki wiatr zdmuchnął, cos się przestawiło
c) wersja z alkoholem
d) wymyśl coś jeszcze :)
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
edyta_s

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 177
Rejestracja: ndz 27 lis 2011, 16:15

Post autor: edyta_s »

Też tak mam nie przejmuj się tym.
1. dziecko Andrasik 2. Jędrasik następne Jendrasik a inni pewnie jeszcze więcej odmian.
Prawdopodobnie dowiedział się przed samym ślubem bo np ur. w tej parafii i nie potrzebował ściągać metryki ur. więc cóż jakie miał w akcie ur takie i po ślubie i już tego nie prostował.
Pozdrawiam Edyta
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

no w przypadku tego pokolenia (tj tak sądzę) to jeszcze kilka rzeczy przed ślubem się zdarzały często:
księgi ludności / meldunkowe /domów
rejestracja poborowych
szkoła ! (a tam często odpis czegoś..ks.lud. lub metryki urodzenia..a i świadectwo szczepienia był konieczny)

próbowałem przez wątek "po co był kawalerowi odpis AU" kiedyś wymianę zdań /dyskusję wywołać, kolejna okazja ..gdzieś do znalezienia "najstarsze korekty w ASC" :) jednak się zdarzały i przed ślubem
literówki często od ręki przy jakimś odpisie, bez drogi urzędowej (przesłanka: w unikacie przemalowany, we wtóropisie mniej dostępnym - brak zmiany)
ale to raczej literówki i inne oczywiste pisarskie, nie tak radykalne
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Alkoholowy trop przy chrzcie wielce prawdopodobny. Znam takie przypadki znajomych (dosyć nawet współczesne) tyle ze z pomylonym imieniem. Inne w "Zagsie" inne na chrzcie w kosciele.
Tu pomylono nazwisko Matce wpisano prawdziwe nazwisko męza. a ojcu ? ktos cos powiedział i wpisali.
Hipotez na powstenie tego błędu faktycznie mnóstwo.
A sprostowanie . Do dojrzałości po co prostować? . Moze nawet nie wiedzieli jak Leonard został zapisany. A jak juz dojrzał to do sprostowania potrzebne były całe korowody (dojrzał za juz niepodległej Polski). I nie za darmo Stąd uznali niech zostanie Urbanowicz.
krystynay

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 00:53

Post autor: krystynay »

Ogromne dzieki za celne sugestie :)
jerkre

Sympatyk
Ekspert
Posty: 238
Rejestracja: pn 09 cze 2008, 12:00
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: jerkre »

Być może dla spisującego akt było to obojętne jak zapisze nazwisko.
Spotykam sporo takich przypadków z zapisu gdzie członkowie jednej rodziny są zapisani jako; Bucki, Buczkiewicz, Buckiewicz. winno być Buczkiewicz
Mój pradziadek przy każdorazowym ślubie (a miał ich trzy) ma w zapisie inne nazwisko; Bąkowski, Bonkowski, Bąkoski winno być Bąkowski ale część członków rodziny dziś pisze się jako Bonkowscy.

Do Archiwum w poszukiwaniach podaję np. Bąkowski, Bonkowski
pozdrawiam serdecznie, Jurek
W kręgu moich zainteresowań nazwiska: Bąkowski, Buczkiewicz, Kręcisz, Pawlicki, Sajkiewicz, Skuta
Krystyna_Zaleska

Sympatyk
Posty: 90
Rejestracja: pt 13 kwie 2018, 22:27
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Krystyna_Zaleska »

Witam
U mnie było chyba jeszcze śmieszniej. Mojego prapradziadka Bogumiła
ochrzcił proboszcz jako Cytrynę (zamiast Szymański).
Dziadek Bogumiła -Dionizy - w aktach między 1808 a 1816 nazywa się
Szymczak albo Szymankiewicz (umiera w 1834 jako Szymczak ).
Jego syn Michał, a ojciec Bogumiła ślub bierze w 1832 roku jako Szymański
vel Wojciechowczyk (?). Bogumił był pierwszym dzieckiem -chrzest w 1833,
potem wszystkie dzieci do 1848 roku -Szymańscy.
Wszystko to działo się w parafii Uniejów. Bardzo musiał zdziwić się Bogumił
gdy biorąc ślub w 1854 roku w Liskowie zgodnie z metryką chrztu wziął go
jako Cytryna :o
Widać że nie potraktował tego na serio bo swoje ośmioro dzieci z 1-go
i dwoje z 2-go małżeństwa chrzcił jako Szymański.
I tak do dzisiaj potomkowie są Szymańskimi.
Moje przypuszczenia co do tego incydentu :
1. Dużo alkoholu z okazji pierworodnego lub 2.jakieś potoczne określenie
rodziny funkcjonujące w tej społeczności.
pozdrawiam
Krystyna
krystynay

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 00:53

Post autor: krystynay »

Do tej pory spotykalam sie w poszukiwaniach moich przodkow z minimalnie zmienionym zapisem nazwisk i to rzadko (np Bedkowski/Betkowski). W opisanym przypadku nazwisko jest kompletnie inne stad tak uparlam sie, zeby sprobowac to wyjasnic. Przy tym wiem, ze gdyby nie ten zapis ja mialabym inne panienskie nazwisko :).
Sprawdzilam sasiednie zapisy urodzen w ksiedze, ktos ma nazwisko z koncowka icz, inny z poczatkiem Ur. Moze faktycznie wytlumaczeniem jest pomylka w zapisie zwiazana z balaganem, niestarannoscia lub nietrzezwoscia.
Przy pobycie w Polsce sprobuje w Archiwum Panstwowym zerknac na spisy ludnosci, uczniow szkol, z ciekawosci, zeby sprawdzic jak dziadek byl zapisywany.
Jeszcze raz dziekuje za wiadomosci. Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
xtedek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 230
Rejestracja: pn 30 maja 2016, 09:30
Kontakt:

Post autor: xtedek »

Tu chodzi o ten akt 875:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1508&y=0

Pisząc takie bohomazy to spisujący mógł po jakimś czasie sam siebie nie umieć rozczytać :)
Kamil Tetkowski

Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
Cichon_Krzysztof

Sympatyk
Posty: 70
Rejestracja: ndz 23 lis 2014, 19:26

Post autor: Cichon_Krzysztof »

Może tata dziecka został wymieniony jako Urbanowicz, jako syn Urbana...
Z pozdrowieniami
Krzysztof Cichoń
krystynay

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 30 sty 2019, 00:53

Post autor: krystynay »

Dziekuje za wiadomosc, Urbanowicz byl synem Stanislawa :), ale gdyby to dzialo sie w XVII i wczesniejszych wiekach bylaby to pewnie najtrafniejsza sugestia :)
Serdecznie pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Post autor: Kostkowski »

xtedek pisze:Tu chodzi o ten akt 875:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1508&y=0

Pisząc takie bohomazy to spisujący mógł po jakimś czasie sam siebie nie umieć rozczytać :)
Piękny akt, pismo jednakowe, wyraźne, księga zachowana w dobrym stanie, wystarczy się wczytać w akt (albo kilka aktów) i przyzwyczić do charakteru pisma, nie macie na co narzekać. Gdyby kornik przeszedł w poprzek kartki przez całą linijkę z nazwiskiem w obu wersjach - w języku rosyjskim i polskim (jak to się zdarza np. w księgach z Mominy) to może bym starał się was rozumieć, ale przy takiej księdze i takim akcie to tylko się dziwię waszemu wydziwianiu.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Awatar użytkownika
kk110

Sympatyk
Posty: 157
Rejestracja: czw 23 lip 2009, 09:49

Post autor: kk110 »

Witam,
miałem w swojej rodzinie odnogę z nazwiskiem Wielganowicz (czasami zapis był Wielgojanowicz). Oni pochodzili ze Złoczewa i z Pabianic.
Mój pradziadek, Wincenty Kołopolewski (ur. 21.03.1867) z Dłutowa ożenił się 11.11.1894 r. z Anną Wielganowicz (ur. 1867 Złoczew, córka Klemensa i Petroneli Kowalskiej).
Pradziadek miał 6 dzieci. Po śmierci Anny, wziął ślub z Filomeną Wojtas z Dłutowa.
Pozdrawiam
Krzysztof Kołopoleski
PS Pod tym linkiem jest w artykule wspominany Leon Urbanowicz vel Wielganowicz.
https://www.zyciepabianic.pl/informacje ... -temu.html
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”