wydaje mi się, że nie jest już od pewnego czasu precedensowa, tj (podkreślam wydaje mi się), że istnieje orzecznictwo dotyczące prawa do tożsamości "biologicznej" nawet w kontekście KRiO
co do reszty - zgoda:) "proszę podać interes prawny" (w domyśle "bo już nie jesteś zstępnym uprawnionym z tego powodu") to jest pokazanie wręcz furtki
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/Interp ... y=27153918
dość prosto wyjaśnione, że ma znaczenie na jakiej zasadzie, ale tylko dla drogi dowiedzenia się, nie dla "można/nie można"
przy czym podtrzymuję to co wcześniej pisałem:
z uwagi na sprawę konkretną to jednak kancelaria i porada prawna nie forum
Adopcja - uzyskanie info o wstępnych biologicznych z USC
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 425
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
Co innego jest "prawo do tożsamości biologicznej" a co innego jest prawo do żądania odpisów aktów stanu cywilnego wstępnych biologicznych. Z przekazanych na Forum informacji wynika, że zainteresowany uzyskał swój "biologiczny" odpis aktu urodzenia. Nikt mu zatem nie utrudniał ani nie uniemożliwiał korzystania z prawa do tej tożsamości. I w tym względzie jest orzeczenie a może i dwa. Ale to czy dyskutowany problem jest precedensem czy nie jest to najmniejszy dylemat.
Nie wiem czy to dobry temat na mój wpis lecz traktuje o adopcji a nie chcę zakładać osobnego wątku. Otóż przez przypadek dowiedziałem się, że moja mama miała innych rodziców biologicznych niż tych, których ja nazywam babcia i dziadek. (I tak to moi prawdziwi dziadkowie, biologiczni rodzice mamy to po prostu biologiczni przodkowie). Jako osoba zajmująca się genealogią zawsze byłem ciekaw kim byli moi przodkowie dlatego za moja namową mama wystąpiła o odpis zupełny aktu urodzenia wraz z danymi z aktu pierwotnego. O ojcu biologicznym nie dowiem się chyba niczego gdyż podane jest jego imię(wpisane na wniosek matki) a nazwisko jakie mu przypisano to nazwisko panieńskie matki. Co do matki, urodzona 13 października 1949 roku w miejscowości Susz. Wpisałem więc Susz w google i pokazało mi Susz w województwie warmińsko-mazurskim,57 km od Grudziądza gdzie na świat przyszła moja mama. Wystosowałem więc zapytanie do USC w Suszu i....nic. Według USC 13 Października 1949 roku nie urodziła się tam osoba o danych, które podałem :/ Mam jeszcze coś takiego jak numer sygnatury NSM z sądu Rejonowego w którym dopinano wszelkich formalności związanych z adopcją lecz czy tam coś znajdę?. Zastanawiałem się czy może matka podała inny rok urodzenia ale czy przy zgłaszaniu dziecka w USC nie trzeba się wylegitymować dowodem tożsamości? Nie wiem jak ruszyć w tej sprawie dalej.
Pozdrawiam,
Adam
Pozdrawiam,
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"
-
mpelczynska

- Posty: 175
- Rejestracja: śr 04 kwie 2018, 13:14
Nie umiem ci pomoc, a mam dosc ciekawa i podobna historie.
Moj dziadek urodzil sie jako Niemiec w Lodzi jako Bruno Hoffmann, ur. 4 wrzesnia 1933 roku, rodzicami byli Filip i Elza. Jako 12 letni chlopak - sierota wrocil do Polski z Niemiec (w takcie wojny zostal tam wywieziony) i nadano mu nowy akt urodzenia. Zostal Bronislawem Sochaczewskim, ur 3 wrzesnia 1934 roku a imiona rodzicow wpisali Boleslaw i Jadwiga... No i niestety tu sie urywa. Mam akt urodzenia na Bronislawa, a nie moge dostac na Bruna.
Moze to komus pomoze...
Dowiedzialam sie ze jesli uda mi udowodnic ze Bruno i Bronislaw to ta sama osoba to bedzie trzeba sadowo usunac jeden z aktow urodzenia. Jesli usuna Bruna to nigdy nie dowiem sie wiecej, a jesli usuna Bronislawa to akt slubu dziadkow i wszystkie dokumenty dzieci jak i wnukow traca waznosc. Wiec ktokolwiek szuka niech sie lepiej zastanowi
Ja czekam.... za 14 lat akt urodzenia Bruna trafi do Archiwum a oni wydaja duzo wiecej dokumentow niz sie wydaje
Pozdrawiam,
Martyna
Moj dziadek urodzil sie jako Niemiec w Lodzi jako Bruno Hoffmann, ur. 4 wrzesnia 1933 roku, rodzicami byli Filip i Elza. Jako 12 letni chlopak - sierota wrocil do Polski z Niemiec (w takcie wojny zostal tam wywieziony) i nadano mu nowy akt urodzenia. Zostal Bronislawem Sochaczewskim, ur 3 wrzesnia 1934 roku a imiona rodzicow wpisali Boleslaw i Jadwiga... No i niestety tu sie urywa. Mam akt urodzenia na Bronislawa, a nie moge dostac na Bruna.
Moze to komus pomoze...
Dowiedzialam sie ze jesli uda mi udowodnic ze Bruno i Bronislaw to ta sama osoba to bedzie trzeba sadowo usunac jeden z aktow urodzenia. Jesli usuna Bruna to nigdy nie dowiem sie wiecej, a jesli usuna Bronislawa to akt slubu dziadkow i wszystkie dokumenty dzieci jak i wnukow traca waznosc. Wiec ktokolwiek szuka niech sie lepiej zastanowi
Ja czekam.... za 14 lat akt urodzenia Bruna trafi do Archiwum a oni wydaja duzo wiecej dokumentow niz sie wydaje
Pozdrawiam,
Martyna
- Martyna
Wystosowałem więc zapytanie do USC w Suszu i....nic. Według USC 13 Października 1949 roku nie urodziła się tam osoba o danych, które podałem
hmm- dziwna dla mnie odpowiedź USC
Adamie, moim zdaniem USC nawet jeśli posiada w/w akt to nie może przekazać żadnych informacji ze względu na ochronę danych osobowych.
Ala
hmm- dziwna dla mnie odpowiedź USC
Adamie, moim zdaniem USC nawet jeśli posiada w/w akt to nie może przekazać żadnych informacji ze względu na ochronę danych osobowych.
Ala
Oczywiście zostałem poinformowany, że jedyną informację jaką jestem w stanie uzyskać na zapytanie o posiadanie aktu urodzenia babci to "Tak lub Nie" bez żadnych informacji dodatkowych i to rozumiem. Ale zastanawia mnie czy w Polsce może znajdować się inny Susz? szukałem ale nie znalazłem innej miejscowości o takiej nazwie.
Adam
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"