..., a więc od początku
w 1800 r. w Chruślinie ślubują sobie Tadeusz Wiercioch (1774-1848) z Dąbkowic, par. Św. Duch (Łowicz) i Teresa Wiesiołek (1778-1832) z Bochenia, par. Chruślin stąd ślub w parafii Panny Młodej, po ślubie na świat przychodzą kolejno dzieci rodzone w Dąbkowicach:
- Maciej (1802-1886)
- Rozalia (1804-1856), zamężna Płacheta
- Franciszka (1808-1855), zamężna Wylezińska
- Ewa (1810-1847), zamężna Wilk
- Marcin (1813-1814)
- Szymon (1815-1877)
- Piotr (1818-1887)
i bohaterka wątku Agnieszka (1822-1888) akt numer 1
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2021&y=274
ww. Agnieszka Wiercioch w 1842 (akt 22) zawiera związek małżeński z Marcinem Kurczakiem, wdowcem
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =734&y=334
umiera w 1844 (akt 51)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 025&y=1842
- zgadza się wiek, imiona i nazwiska rodziców oraz męża
w latach od 1846 do 1856 nieżyjąca rodzi mu dzieci
umiera ponownie w 1888 (akt 56)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2063&y=967
- i tutaj również zgadzaja się imiona i nazwiska rodziców, tylko tutaj już występuję jako wdowa po Marcinie
Państwo Wierciochowie nie mieli drugiej córki o tym samym imieniu (co zdarza się, że rodzą się dzieci i rodzice nadają to samo imię), nie było też innej córki, którą mógł pojąć za żonę Marcin Kurczak, a mogli na nią mówić Agnieszka, nie znalazłem jakiegokolwiek aktu małżeństwa (trzeciego małżeństwa) Marcina Kurczaka z inną panną....
więc skąd to dziwne pochowanie tej samej osoby dwa razy w 1844 i 1888?
Pozdrawiam
Michał