Witam,
na akcie zgonu dziadka, który zmarł w Toruniu w 1937r. jest dopisek po niemiecku o następującej treści:
"Za poleceniem Sądu Grodzkiego w Toruniu z dnia 29 sierpnia 1942 (4.III.63/42) zostaje zaznaczona poprawka, że zmarły był żonaty w drugim małżeństwie z Elżbietą Heleną Luizą z domu Hentschel.
Toruń, 4 listopada 1942
Urzędnik Stanu Cywilnego"
Do czasu uzyskanie aktu zgonu nikt z rodziny nie wiedział, że dziadek nie był wdowcem tylko miał drugą żonę. Drugi ślub był w Warszawie w 1931r. w parafii ewangelicko-augsburskiej, gdyż druga żona była tegoż wyznania (mam akt). Przez cały czas ona mieszkała w Warszawie aż do wywozu jej do Niemiec "na roboty" (mam dokumenty z Bad Arolsen) a dziadek aż do śmierci w Wielkopolsce (Poznań, Toruń). Czy jego żona musiała osobiście jechać w czasie wojny do Torunia i tam w sądzie składać wniosek o uznanie jej za wdowę czy mogła to zrobić przez sąd w Warszawie. Chciałabym się dowiedzieć coś więcej np. co było przyczyną zrobienia takiej informacji na akcie zgonu a nie wiem, gdzie mogę szukać. Bardzo proszę o jakiekolwiek sugestie.
Ps Akta sądu grodzkiego z 1942 roku z Torunia spłonęły.
dopisek z 1942r. na akcie zgonu z 1937r. o małżeństwie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
dopisek z 1942r. na akcie zgonu z 1937r. o małżeństwie
Małgorzata Kisiel-Dorohinicka
-----------------------------------
Szukam informacji o rodzinach: Kisiel, Kisiel-Dorohinicki z Litwy, Chwała ze Szczurowej, Kot ze Skorczowa (parafia Kazimierza Wielka) i z Boronic (parafia Kościelec)
-----------------------------------
Szukam informacji o rodzinach: Kisiel, Kisiel-Dorohinicki z Litwy, Chwała ze Szczurowej, Kot ze Skorczowa (parafia Kazimierza Wielka) i z Boronic (parafia Kościelec)
