Prośba o przetłumaczenie łacińskiej metryki /26 04 2019/

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

arturbliskowski
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 kwie 2019, 14:57

Prośba o przetłumaczenie łacińskiej metryki /26 04 2019/

Post autor: arturbliskowski »

Zwracam się z uprzejmą prośbą do Państwa o przetłumaczenie łacińskiego tekstu w księdze metrykalnej parafii Sasów powiatu złoczowskiego województwa lwowskiego z XIX wieku (poniżej załączam link):

http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301 ... 9_0087.htm

Występuje tam mój pra...dziadek Jan Bliskowski, którego pochodzenie chciałbym zweryfikować na podstawie w/w dokumentu. Jest mi wiadomym, że mój przodek osiadł w tym mieście przybywszy z Litwy w 1810 roku. Było to oppidium miasteczko kresowe, parafialne składające się w dużej części z polaków wyznania rzymsko-katolickiego.
Proszę zatem o przetłumaczenie strony kryjącej się pod wyżej podanym linkiem

Z góry dziękuję
Artur Bliskowski
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15149
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Prośba o przetłumaczenie łacińskiej metryki /26 04 2019/

Post autor: Andrzej75 »

Błażej Surowiecki i Jan Bliskowski, mieszczanie sasowscy, byli 8 XII 1844 r. świadkami przyjęcia do Kościoła katolickiego Marcina Langa.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
arturbliskowski
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 kwie 2019, 14:57

Post autor: arturbliskowski »

Dziękuję za szybką reakcję na mój post. Chciałbym jednak zauważyć, że szczególnie zależy mi na przetłumaczeniu słów „ illustrissimi consistoris”, ponieważ w małym galicyjskim miasteczku nie było kurii biskupiej. Zatem te dwa cytowane przeze mnie wyżej słowa tyczą zapewne mojego przodka Jana Bliskowskiego, który jak mniemam był albo rajcą miejskim bądź też wójtem dziedzicznym w tym mieście a te dwa łacińskie słowa odnosiły się do jego funkcji pełnionej w tym mieście mającej związek z pochodzeniem.

Proszę potwierdzić czy się nie mylę.

Z góry dziękuję
Artur Bliskowski
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15149
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

arturbliskowski pisze:Chciałbym jednak zauważyć, że szczególnie zależy mi na przetłumaczeniu słów „ illustrissimi consistoris”, ponieważ w małym galicyjskim miasteczku nie było kurii biskupiej.
„Illustrissimi consistorii” oznacza ‘prześwietnego konsystorza’, bo Marcin Lang został przyjęty na łono Kościoła katolickiego za wiedzą konsystorza.
arturbliskowski pisze:Zatem te dwa cytowane przeze mnie wyżej słowa tyczą zapewne mojego przodka Jana Bliskowskiego
Tak więc te dwa cytowane przez Ciebie słowa w żaden sposób nie dotyczą Twojego przodka — był on tylko wzmiankowany ubocznie jako świadek aktu konwersji.
arturbliskowski pisze:który jak mniemam był albo rajcą miejskim bądź też wójtem dziedzicznym w tym mieście
Gdyby był rajcą miejskim, to pewnie by tak napisano — ale nie napisano. Natomiast wójt dziedziczny w XIX w. w zaborze austriackim — nie sądzę, żeby prawo austriackie przewidywało coś takiego.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
arturbliskowski
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 kwie 2019, 14:57

Post autor: arturbliskowski »

Panie Andrzeju,

Wystosowałem swoją prośbę o tłumaczenie na forum, gdyż znalazłem Pański wpis z dnia 19 czerwca 2018 roku z g.16:18 temat: "cursoris consis(torii) uxor - żona gońca (tzn.doręczyciela pism) konsystorialnego", w którym objaśnia Pan słowo "consistorium" i pisze Pan, że to słowo ma wiele znaczeń cytuję
"Ale teoretycznie mogła by to też być rada miejska albo sąd królewski (cesarski)".
Nie rozumiem zatem czemu Pan tak nagle zmienia zdanie odpowiadając na moją prośbę o tłumaczenie.
Jeśli się Pan nie zgadza z tym co teraz napisałem to informuję Pana, że zamykam ten wątek na forum, gdyż nie mogę zaakceptować Pańskiego tłumaczenia mając na względzie to co Pan pisał rok temu.

Serdecznie pozdrawiam
Artur Bliskowski
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15149
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

arturbliskowski pisze:Wystosowałem swoją prośbę o tłumaczenie na forum, gdyż znalazłem Pański wpis z dnia 19 czerwca 2018 roku z g.16:18 temat: "cursoris consis(torii) uxor - żona gońca (tzn.doręczyciela pism) konsystorialnego", w którym objaśnia Pan słowo "consistorium" i pisze Pan, że to słowo ma wiele znaczeń cytuję
"Ale teoretycznie mogła by to też być rada miejska albo sąd królewski (cesarski)".
Nie rozumiem zatem czemu Pan tak nagle zmienia zdanie odpowiadając na moją prośbę o tłumaczenie.
W żaden sposób nie zmieniam zdania: ani co do tamtego wątku, ani co do tego. Jeśli ktoś jest gońcem w urzędzie zwanym „consistorium” to można się zastanawiać, czy musi to oznaczać konsystorz biskupi, czy też może coś innego. Natomiast w przypadku konwersji sprawa jest jasna: chodzi o konsystorz biskupi, bo należało to do kompetencji władzy kościelnej, a nie świeckiej.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
arturbliskowski
Posty: 4
Rejestracja: pt 26 kwie 2019, 14:57

Post autor: arturbliskowski »

Konsystorz biskupi znajdował się we Lwowie a nie w parafialnym miasteczku Sasów.
Dokument wypełniał pleban Franciszek Pawłowski z Sasowa.
Nie mogę zaakceptować Pańskiego tłumaczenia, nie będę brał udziału w dalszej dyskusji i zamykam ten wątek na forum.

Z poważaniem
Artur Bliskowski
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15149
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

arturbliskowski pisze:Konsystorz biskupi znajdował się we Lwowie a nie w parafialnym miasteczku Sasów.
Dokument wypełniał pleban Franciszek Pawłowski z Sasowa.
Akt przyjęcia Marcina Langa na łono Kościoła katolickiego dokonał się wobec proboszcza Pawłowskiego za wiedzą „prześwietnego konsystorza” — czyli dla rzymskokatolickiej archidiecezji lwowskiej (na terytorium której znajdował się Sasów) był to konsystorz metropolitalny lwowski obrządku łacińskiego. Nie wiem, skąd pomysł, żeby wspomniany w dokumencie urząd miał się znajdować w Sasowie. Z aktu to w żaden sposób nie wynika.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”