Opóźniony akt
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Opóźniony akt
Dlaczego na aktach chrztu wpisywano formułę: "akt ten z woli ojca opóźniony".
Czy była to tylko formalność, czy miało to jakieś szczególne znaczenie?
Wioletta
Czy była to tylko formalność, czy miało to jakieś szczególne znaczenie?
Wioletta
Ostatnio zmieniony ndz 10 mar 2013, 22:16 przez Perperuna, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
opóźnienie akt zgonu
Witam,
mam taką sytuację:
sytuacja działa się w gminie Opole Lubelskie.
W 1915 roku zmarła żona Michała W. - Zofia. Mieli córkę.
Michał ponownie ożenił się i z drugą żoną miał syna.
Córka z pierwszego małżeństwa jako starsza już osoba wygrała w sądzie sprawę ze swoim przyrodnim bratem o majątek po rodzicach.
W 1925 roku dokonano wpisu o zgonie teściowej Michała. Osobą zgłaszającą zgon była szwagierka Michała. W dokumencie jest informacja, że kobieta zmarła w 1918 roku, ale zapis dokonano w 1925 roku z powodu nie stawienia się zainteresowanych.
Mam więc kilka pytań:
relacje rodzinne po sprawie sądowej rozpadły się.
rok po zawarciu drugiego małżeństwa w 1917 roku zmarła teściowa Michała. Dlaczego ten fakt został zgłoszony dopiero po 7 latach? jak więc dokonano pochówku?
Zastanawiam się też jak teściowa radziła sobie po tym jak jej zięć ponownie się ożenił. Uważał siebie za spadkobiercę majątku. (nie było umowy przedślubnej przy obydwu slubach)
Czy księga ludności stałej mogłaby dać jakąś ciekawą informację ma ten temat?
Gdzie jeszcze można poszperać, żeby wyszukać informacje o losach tej rodziny?
mam taką sytuację:
sytuacja działa się w gminie Opole Lubelskie.
W 1915 roku zmarła żona Michała W. - Zofia. Mieli córkę.
Michał ponownie ożenił się i z drugą żoną miał syna.
Córka z pierwszego małżeństwa jako starsza już osoba wygrała w sądzie sprawę ze swoim przyrodnim bratem o majątek po rodzicach.
W 1925 roku dokonano wpisu o zgonie teściowej Michała. Osobą zgłaszającą zgon była szwagierka Michała. W dokumencie jest informacja, że kobieta zmarła w 1918 roku, ale zapis dokonano w 1925 roku z powodu nie stawienia się zainteresowanych.
Mam więc kilka pytań:
relacje rodzinne po sprawie sądowej rozpadły się.
rok po zawarciu drugiego małżeństwa w 1917 roku zmarła teściowa Michała. Dlaczego ten fakt został zgłoszony dopiero po 7 latach? jak więc dokonano pochówku?
Zastanawiam się też jak teściowa radziła sobie po tym jak jej zięć ponownie się ożenił. Uważał siebie za spadkobiercę majątku. (nie było umowy przedślubnej przy obydwu slubach)
Czy księga ludności stałej mogłaby dać jakąś ciekawą informację ma ten temat?
Gdzie jeszcze można poszperać, żeby wyszukać informacje o losach tej rodziny?
pozdrawiam
Kamil
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wojna, a właściwie wojny
plus ew. epidemia hiszpanki
plus ew. epidemia hiszpanki
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
kamilmazowiecki

- Posty: 335
- Rejestracja: wt 25 paź 2016, 10:18
Opóźniony akt
Witam,
mam pytanie w takiej sprawie.
Parafia Opole Lubelskie. W 1925 roku pojawia się zapis o zgonie. W dokumencie jest napisane, że osoba zmarła w 1918 roku, a jako przyczynę opóźnienia wpisu podano, cytuję: nie stawienie się stron interesowanych.
Dodam, że zmarła osoba była tamtejszą parafianką i zmarła również w obrębie tej parafii, w miejscu, gdzie mieszkała. Była wdową. Osoby zgłaszające noszą inne nazwiska i możliwe, że nie są spokrewnione ze zmarłą.
W związku z tym pytanie: Gdzie i kto w takim razie pochował tę osobę w 1918 roku? Czy odbył się pogrzeb kościelny? Jeżeli tak to czemu nie dokonano wpisu?
będę wdzięczny za rozjaśnienie sytuacji, jak zawsze dziękuję za Waszą pomoc i wiedzę.
pozdrawiam serdecznie
Maciej
mam pytanie w takiej sprawie.
Parafia Opole Lubelskie. W 1925 roku pojawia się zapis o zgonie. W dokumencie jest napisane, że osoba zmarła w 1918 roku, a jako przyczynę opóźnienia wpisu podano, cytuję: nie stawienie się stron interesowanych.
Dodam, że zmarła osoba była tamtejszą parafianką i zmarła również w obrębie tej parafii, w miejscu, gdzie mieszkała. Była wdową. Osoby zgłaszające noszą inne nazwiska i możliwe, że nie są spokrewnione ze zmarłą.
W związku z tym pytanie: Gdzie i kto w takim razie pochował tę osobę w 1918 roku? Czy odbył się pogrzeb kościelny? Jeżeli tak to czemu nie dokonano wpisu?
będę wdzięczny za rozjaśnienie sytuacji, jak zawsze dziękuję za Waszą pomoc i wiedzę.
pozdrawiam serdecznie
Maciej
-
HJedrzejuk

- Posty: 67
- Rejestracja: śr 26 mar 2014, 12:14
opóźniony akt
Dobry wieczór,
sugeruję poszukanie dalszych informacji w Książce pochówków na cmentarzu parafialnym.
Swoją drogą tylko raz spotkałam się z opóźnieniem zgłoszenia zgonu i to było spowodowane epidemią.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach
Hanna Jędrzejuk
sugeruję poszukanie dalszych informacji w Książce pochówków na cmentarzu parafialnym.
Swoją drogą tylko raz spotkałam się z opóźnieniem zgłoszenia zgonu i to było spowodowane epidemią.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach
Hanna Jędrzejuk
-
kamilmazowiecki

- Posty: 335
- Rejestracja: wt 25 paź 2016, 10:18
Re: opóźniony akt
u kogo taką książkę można znaleźć z tak odległych lat?HJedrzejuk pisze:Dobry wieczór,
sugeruję poszukanie dalszych informacji w Książce pochówków na cmentarzu parafialnym.
Swoją drogą tylko raz spotkałam się z opóźnieniem zgłoszenia zgonu i to było spowodowane epidemią.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach
Hanna Jędrzejuk
Patrzyłem na rok zgonu, to jest 1918 i w tym roku nie było zwiększonej ilości zgonów, wpisy też były dokonywane regularnie .......
ktoś ma jakieś przypuszczenia jeszcze?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: opóźniony akt
ano..ma jedno małe
jak dołączysz link do kopii, to będzie o czym rozmawiać
jak dołączysz link do kopii, to będzie o czym rozmawiać
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
kamilmazowiecki

- Posty: 335
- Rejestracja: wt 25 paź 2016, 10:18
Re: opóźniony akt
czekam z niecierpliwością na komentarz, akt numer 142Sroczyński_Włodzimierz pisze:ano..ma jedno małe
jak dołączysz link do kopii, to będzie o czym rozmawiać
tutaj zdjęcie:
http://s1.fotowrzut.pl/VJM54Z70T7/1.jpg
a tutaj źródło:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1835122
myslalem, ze moze chodzi o tak zwane Bieżeństwo, ale jest napisane wyraźnie, gdzie zmarła
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: opóźniony akt
marzec - może hiszpanka może inna? raczej nie frontowe, ale ...
do sprawdzenia
jest książka (ze zdjęciami) dot. Opola Lub. także okresu I wojny
wojny i epidemie to czas szczególny, szybkie (takze masowe) pochówki - z konsekwencjami dot. sporządzania aktów - to nie nieliczne wyjątki
przeglądanie ASC lutowo-kwietniowych zgonów z 1918 (czy szerzej: 1918) nie da obrazu ile było niesporządzonych - z definicji:)
trzeba byłoby późniejsze i wyłapywać
ew. księgi ludności
do sprawdzenia
jest książka (ze zdjęciami) dot. Opola Lub. także okresu I wojny
wojny i epidemie to czas szczególny, szybkie (takze masowe) pochówki - z konsekwencjami dot. sporządzania aktów - to nie nieliczne wyjątki
przeglądanie ASC lutowo-kwietniowych zgonów z 1918 (czy szerzej: 1918) nie da obrazu ile było niesporządzonych - z definicji:)
trzeba byłoby późniejsze i wyłapywać
ew. księgi ludności
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
HJedrzejuk

- Posty: 67
- Rejestracja: śr 26 mar 2014, 12:14
Re: opóźniony akt
Dzień dobry 
księga pochówków... Zaczęła bym od Cmentarza, a potem poszukałabym w Parafii, do której należy cmentarz.
Jeśli dokumentów już nie mają, to może powiedzą co zazwyczaj z nimi robiono?
Potem zostają Archiwa Państwowe i Kościelne, a może jakaś biblioteka - najlepiej cyfrowa
Swoją drogą, tak późne zgłoszenie nie jest zwyczajne i musiała być jakaś przyczyna.
... może Rodzina Zmarłej gdzieś wyjechała?
Życzę owocnych poszukiwań i dobrego dnia!
HJ
księga pochówków... Zaczęła bym od Cmentarza, a potem poszukałabym w Parafii, do której należy cmentarz.
Jeśli dokumentów już nie mają, to może powiedzą co zazwyczaj z nimi robiono?
Potem zostają Archiwa Państwowe i Kościelne, a może jakaś biblioteka - najlepiej cyfrowa
Swoją drogą, tak późne zgłoszenie nie jest zwyczajne i musiała być jakaś przyczyna.
... może Rodzina Zmarłej gdzieś wyjechała?
Życzę owocnych poszukiwań i dobrego dnia!
HJ
-
Rebell_Cieniewska_Grażyna

- Posty: 596
- Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
- Lokalizacja: Elbląg
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: opóźniony akt
Moją uwagę zwrócił fakt, że akt numer 143 też dotyczy osoby o nazwisku Czapla, może chciano uporządkować sprawy majątkowe, własność ziemi, jej podział po zmarłych wcześniej dziadkach, pradziadkach. Na wsi bywało tak, że po zmarłych gospodarzyli mieszkający z nimi syn czy wnuk, wszyscy wiedzieli co jest czyje a papier miał mniejsze znaczenie, bo i trzeba było pojechać do miasta i zapłacić za przepisanie póki nie chciano ziemi sprzedać póty nic z tym nie robiono. Przed wejściem Polski do Unii widziałam nakazy podatkowe wypisywane na zmarłego 30-40 lat wcześniej dziadka, chociaż urzędnik jako sąsiad na pogrzebie był....to tak miał w wykazach właścicieli ziemi i koniec.
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
-
kamilmazowiecki

- Posty: 335
- Rejestracja: wt 25 paź 2016, 10:18
Re: opóźniony akt
bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi na sąsiadujący akt. Nie przeczytałem go.Rebell_Cieniewska_Grażyna pisze:Moją uwagę zwrócił fakt, że akt numer 143 też dotyczy osoby o nazwisku Czapla, może chciano uporządkować sprawy majątkowe, własność ziemi, jej podział po zmarłych wcześniej dziadkach, pradziadkach. Na wsi bywało tak, że po zmarłych gospodarzyli mieszkający z nimi syn czy wnuk, wszyscy wiedzieli co jest czyje a papier miał mniejsze znaczenie, bo i trzeba było pojechać do miasta i zapłacić za przepisanie póki nie chciano ziemi sprzedać póty nic z tym nie robiono. Przed wejściem Polski do Unii widziałam nakazy podatkowe wypisywane na zmarłego 30-40 lat wcześniej dziadka, chociaż urzędnik jako sąsiad na pogrzebie był....to tak miał w wykazach właścicieli ziemi i koniec.
Muszę sprawdzić czy ten zmarły był spokrewniony.
Zmarła była wdową, w dodatku jedno dziecko zmarło i mieszkała z zięciem i z wnukiem, a drugie dziecko przebywało za granicą.
Wiem, że jakieś sprawy majątkowe wchodziły w grę, muszę sprawdzić kiedy dokładnie.
W akcie zgonu jest zapisane, ze opóźnienie wynika z powodu niestawienia się stron zainteresowanych..Sroczyński_Włodzimierz pisze:Wojna, a właściwie wojny
plus ew. epidemia hiszpanki
To w jaki sposób pochowano ciało??? Kościelny i ksiądz musieli wiedzieć o pochówku chyba?????? To czemu ksiądz nie zapisał aktu??
W tym samym roku w księdze zgonów znalazłem zapis dla innej osoby, że akt zapisano 3 lata po śmierci bo osoby zainteresowane nie stawiły się po pogrzebie.
Skoro się nie stawiły to czy ksiądz nie miał obowiązku spisywać tego zgonu skoro pogrzeb się odbył????
Dlaczego spisano po 3 latach ten zgon???
pozdrawiam
Kamil
Kamil