Chciałem zapytać Was o opinie i doświadczenia związane z namierzaniem migracji rodzin chłopskich w źródłach łacińskich. Biorąc pod uwagę wielość używanych przez nie nazwisk często odimiennych jak Janiak, Stasinowski, Kaźmierczak itp. Lub odzawodowych jak Pastuch, Woźniak, Kowalczyk czy jest w ogóle możliwe toto do ogarnięcia przez pojedynczą osobę?
Pozdrawiam serdecznie Krystian
Namierzanie migracji w źródłach łacińskich
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Namierzanie migracji w źródłach łacińskich
Wszystkim ludziom dobrej woli, dziękuję za pomoc. Krystian
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Namierzanie migracji w źródłach łacińskich
dziesiątki hipotez, częściowo nieweryfikowalnych
wiele osób może nie pomóc w zbadaniu, chyba, że potrafią robić notatki wzajemnie zrozumiałe:)
przy czym założenie (b. często spotykane) "sprawdzamy migrację dopiero jak brak nazwiska zauważymy", tj bez badania zakładamy, że przodków Pastucha szukamy tylko w danym miejscu i wpisujemy Pastuchów z metryk danej parafii bo ..a bo tak...
a jak zabraknie Pastuchów w danej parafii to wtedy zaczynamy dopuszczać, że szukani musieli być gdzie indziej
to większy ból
wiele osób może nie pomóc w zbadaniu, chyba, że potrafią robić notatki wzajemnie zrozumiałe:)
przy czym założenie (b. często spotykane) "sprawdzamy migrację dopiero jak brak nazwiska zauważymy", tj bez badania zakładamy, że przodków Pastucha szukamy tylko w danym miejscu i wpisujemy Pastuchów z metryk danej parafii bo ..a bo tak...
a jak zabraknie Pastuchów w danej parafii to wtedy zaczynamy dopuszczać, że szukani musieli być gdzie indziej
to większy ból
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Namierzanie migracji w źródłach łacińskich
No u mnie ratunkiem są jeszcze rzadkie imiona i podawane czasem dane rodziców. Natomiast jak pojawia się np owczarz Jan Kafczyński i Marianna w Wieleninie, to znalezienie nawet jednego miejsca pobytu graniczy z cudem. Meteor co nagle w aktach błyska, pojawia się dziecko a wcześniej i później cisza.Sroczyński_Włodzimierz pisze:dziesiątki hipotez, częściowo nieweryfikowalnych
wiele osób może nie pomóc w zbadaniu, chyba, że potrafią robić notatki wzajemnie zrozumiałe:)
przy czym założenie (b. często spotykane) "sprawdzamy migrację dopiero jak brak nazwiska zauważymy", tj bez badania zakładamy, że przodków Pastucha szukamy tylko w danym miejscu i wpisujemy Pastuchów z metryk danej parafii bo ..a bo tak...
a jak zabraknie Pastuchów w danej parafii to wtedy zaczynamy dopuszczać, że szukani musieli być gdzie indziej
to większy ból
No i jeszcze to nie są migracje 10-20 km. Skoki są znacznie większe i nie da się ich dopasować linearnie.
Wszystkim ludziom dobrej woli, dziękuję za pomoc. Krystian
Re: Namierzanie migracji w źródłach łacińskich
Czy w okolicach Wielenina są inne parafie 'pasterskie' ? Bo najbliższych Kafczyńskich widac w Chwaliborzycach, Dąbiu, Brdowie, Włocławku po Nowe n. Wisłą i Joniec w mazowieckiem. Nie wiem czy wszyscy byli owczarzami. Ale obszar ten to praktycznie pionowy pas. Jakieś sugestie lub informacje dodatkowe?
Wszystkim ludziom dobrej woli, dziękuję za pomoc. Krystian