Zawod Pucer
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
Zawod Pucer
Witam Wszystkich,
W akcie malzenstwa mojej praprababci Anny Zwiezdzin, spotkalem sie z zawodem pucer. Jest napisane Antoni Piatkowski pucer.
Czy ktos sie juz spotkal z takim zajeciem/ zawodem?
Niezbyt dobrze wiedzialem w ktorej rubryce umiescic ten watek
dlatego umiescilem go tutaj.
Z gory dziekuje,
Sandro
W akcie malzenstwa mojej praprababci Anny Zwiezdzin, spotkalem sie z zawodem pucer. Jest napisane Antoni Piatkowski pucer.
Czy ktos sie juz spotkal z takim zajeciem/ zawodem?
Niezbyt dobrze wiedzialem w ktorej rubryce umiescic ten watek
dlatego umiescilem go tutaj.
Z gory dziekuje,
Sandro
Zawod Pucer
pucer (z niem. putzen: szorować, czyścić) — ordynans na służbie u oficera
przynajmniej u Gabrieli Zapolskiej (Moralność pani Dulskiej)
Pozdrawiam,
Robert
przynajmniej u Gabrieli Zapolskiej (Moralność pani Dulskiej)
Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 255
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Zawod Pucer
Pucer- (tłumaczenie jak u Roberta i jeszcze polerować) polernik lub właśnie czyściciel. Ordynans to nie zawód, to funkcja w wojsku.
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Zawod Pucer
Igor Newerly, Pamiątka z Celulozy, Czytelnik, Warszawa 1952, tak opisuje pucera brygadzistę:
„Zamojski natomiast robił hałaśliwie, z ponurą pasją, od świtu do północy, wespół z żoną, terminatorem i dwoma czeladnikami, ledwo nadążając z obuwiem, które znosili mu klaperzy, inaczej zbijacze, im bowiem rozdawał skórę od Koneckiego i robotę od nich potem przyjmował jak każdy pucer brygadzista, wykańczając na glanc.”
Co jeszcze można pucować na glanc?
Wojciech Żukrowski, Kamienne tablice, Muza, Warszawa 1994:
„W drzwiach kuchni stał Pereira, blask żarówki prószył między jego nastroszone, siwe włosy, nasłuchiwał gotów do usług.
- Miss Ward przyjedzie jutro? - upewniał się wycierając salaterkę, chuchając na szkło i pucując do połysku.
- Jutro wieczorem - potwierdził radca.”:
Pozdrawiam –
Lidia
„Zamojski natomiast robił hałaśliwie, z ponurą pasją, od świtu do północy, wespół z żoną, terminatorem i dwoma czeladnikami, ledwo nadążając z obuwiem, które znosili mu klaperzy, inaczej zbijacze, im bowiem rozdawał skórę od Koneckiego i robotę od nich potem przyjmował jak każdy pucer brygadzista, wykańczając na glanc.”
Co jeszcze można pucować na glanc?
Wojciech Żukrowski, Kamienne tablice, Muza, Warszawa 1994:
„W drzwiach kuchni stał Pereira, blask żarówki prószył między jego nastroszone, siwe włosy, nasłuchiwał gotów do usług.
- Miss Ward przyjedzie jutro? - upewniał się wycierając salaterkę, chuchając na szkło i pucując do połysku.
- Jutro wieczorem - potwierdził radca.”:
Pozdrawiam –
Lidia
Re: Zawod Pucer
Zgoda, tylko że w aktach nie wpisywano zawodu, ale zwykle obecne zajęcie. Mógł to być zawód ale niekoniecznie. Wśród moich przodków mam piwowara, który potem był karczmarzem a następnie gospodarzem.Wiśniowiecki_Marek pisze:Ordynans to nie zawód, to funkcja w wojsku.
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,
Robert
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 255
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Zawod Pucer
@diabolito
IMHO w jakichkolwiek aktach metrykalnych wpisano by stopień wojskowy, zazwyczaj łącznie z przydziałem pułku.
Pozdrawiam,
IMHO w jakichkolwiek aktach metrykalnych wpisano by stopień wojskowy, zazwyczaj łącznie z przydziałem pułku.
Pozdrawiam,
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Re: Zawod Pucer
to prawda, faktycznie pojawiłaby się nazwa pułku albo nazwisko oficera.Wiśniowiecki_Marek pisze:@diabolito
IMHO w jakichkolwiek aktach metrykalnych wpisano by stopień wojskowy, zazwyczaj łącznie z przydziałem pułku.
Pozdrawiam,
Nie upieram się przy swoim
Ale wtedy kestia kim był pucer nadal pozostaje otwarta, chyba?
Pozdrawiam,
Robert
Re: Zawod Pucer
Ogólnie z powyższych postów już wiemy kim był "pucer". Ale Sandra chyba interesuje, co, komu, gdzie, jak, po co itd. "pucował" Antoni Piatkowski.
Magda
Magda
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Kontekst by się jakiś przydał. W tym akcie ślubu pan młody wyrobnik, jeden ze świadków cieśla, drugi pucer. Żeby o Poznań chodziło można by się wspomóc tym http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/b ... alczak.pdf i uznać, że o tynkarza chodzi. Przynajmniej by w towarzystwie budowlańców cała rzecz się odbyła.
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4187
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Otrzymał podziękowania: 9 times
Magdo,
Sandro podzielił się z nami jedynie informacją, że jego prapradziadek Antoni Piatkowski, wtedy gdy był pucerem, zawarł związek małżeński z Anną Zwiezdzin.
Pewnikiem jest tylko to, że dzięki temu dzisiaj Sandro jest na świecie
.
To, gdzie i kiedy żył prapradziadek Sandra, i najprawdopodobniej pracował, pozostaje słodką tajemnicą pytającego.
Trudno zatem zgadywać co, gdzie, jak „pucował” prapradziadek Sandra.
Pucował najpewniej po to, to jasne, aby nadać temu czemuś połysku, blasku.
Nie wykluczone jednak, że prapradziadek Sandra był tynkarzem: puc ‘tynk’, pucer ‘tynkarz’, pucować ‘tynkować’ (patrz s. 92) - co powyżej sugeruje Sławek z Krakowa.
A na tak ogólnie sformułowane pytanie, Sandro mógł i uzyskał równie ogólne odpowiedzi, co nie powinno dziwić.
Łączę pozdrowienia –
Lidia
Sandro podzielił się z nami jedynie informacją, że jego prapradziadek Antoni Piatkowski, wtedy gdy był pucerem, zawarł związek małżeński z Anną Zwiezdzin.
Pewnikiem jest tylko to, że dzięki temu dzisiaj Sandro jest na świecie
To, gdzie i kiedy żył prapradziadek Sandra, i najprawdopodobniej pracował, pozostaje słodką tajemnicą pytającego.
Trudno zatem zgadywać co, gdzie, jak „pucował” prapradziadek Sandra.
Pucował najpewniej po to, to jasne, aby nadać temu czemuś połysku, blasku.
Nie wykluczone jednak, że prapradziadek Sandra był tynkarzem: puc ‘tynk’, pucer ‘tynkarz’, pucować ‘tynkować’ (patrz s. 92) - co powyżej sugeruje Sławek z Krakowa.
A na tak ogólnie sformułowane pytanie, Sandro mógł i uzyskał równie ogólne odpowiedzi, co nie powinno dziwić.
Łączę pozdrowienia –
Lidia
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
