Wyprawa na Kijów identyfikacja

Wzajemna pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji historyczno-genealogicznych Gdzie szukać zasobów: informacji o żołnierzach, powstańcach, list osób poległych i pomordowanych, zaginionych osób, jeńców, obozy, wojsko

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Dobranc_Filip

Sympatyk
Posty: 26
Rejestracja: sob 03 lis 2018, 22:29
Lokalizacja: Chojnice

Wyprawa na Kijów identyfikacja

Post autor: Dobranc_Filip »

Witam, chciałbym się dowiedzieć coś na temat dwóch zdjęć mojego pradziada Walentego.

Z opowiadań rodziny dowiedziałem się że brał udział w wyprawie Piłsudskiego na Kijów i tam został ranny w kolano. Niestety zdjęcia są w dość opłakanym stanie.

Obrazek
Obrazek
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

To mundury armii pruskiej. W tym raczej dziadek z Piłsudskim na Kijów nie maszerował, choć oczywiście nie można wykluczyć, że w co innego ubrany jak najbardziej.
krzyko

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 177
Rejestracja: sob 04 kwie 2009, 16:52

Post autor: krzyko »

W temacie pruskiej armii.

Pruska lista strat z 1917 r.:
http://des.genealogy.net/search/show/6451309

Skaza Valentin, ur. 1.02.1895 Szadgosz, koło Mogilna - lekko ranny.

Szadgosz, to przekręcona Zazdrość, koło Mogilna - co wynika z Kartoteki ewidencji ludności 1870-1931, gdzie figuruje ten sam Walenty.
https://szukajwarchiwach.pl/53/474/0/19 ... iV7NSe8FwQ

Zdjęcia ukazują Walentego jako pacjenta lazaretu. Na pierwszej fotografii ma kule, więc to lekkie ranienie mogło mieć związek z kolanem, o którym mowa była wyżej.

Krzysiek
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 794
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29

Post autor: Virg@ »

Trudno dziś powiedzieć w czym, tak naprawdę, pradziadek Filipa „z Piłsudskim na Kijów nie maszerował”. Bowiem różnorodność munduru Wojska Polskiego, w czasie wojny polsko-sowieckiej 1919–1921, była bardzo duża.

„W 1918 r. istniała tylko Polska Siła Zbrojna (Polnische Wehrmacht) i to ona była zaczątkiem Wojska Polskiego. Obowiązywał w niej mundur wojskowy wz. 1917, kolor szary (steigrau). I ten mundur w zasadzie otrzymywały tworzone oddziały w końcu 1918 r. i w 1919 r. Chociaż nie zawsze, po prostu ich brakowało, używano to co zostało w magazynach po armiach niemieckiej i austriackiej. W Wielkopolsce wybuchło powstanie i w wyniku jego utworzono Wojsko Wielkopolskie, mundury niemieckie z polskimi odznakami, ale innymi niż na mundurze wz. 1917.
W maju 1919 r. przybyła do Kraju Armia gen. Hallera w mundurach francuskich.
W drugiej połowie 1919 r. wprowadzono mundur wz. 1919 r. (przetrwał do 1936 r.) i powoli został wprowadzany. Ponieważ brakowało w Polsce materiałów i mocy produkcyjnych, zakupiono za granicą kilkaset tysięcy mundurów z demobilu brytyjskiego, amerykańskiego, włoskiego, austriackiego, francuskiego.
W oddziałach panowała pstrokacizna. Starzy żołnierze mieli inne mundury, uzupełnienia inne. Ba, nawet pojedynczy żołnierze nosili np. mundur amerykański, spodnie angielskie a płaszcz włoski lub coś w tym rodzaju w zależności jakie były dostawy.”
(Źródło: https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f= ... 5#p1739317 ).

Pozdrawiam –
Lidia
Dobranc_Filip

Sympatyk
Posty: 26
Rejestracja: sob 03 lis 2018, 22:29
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: Dobranc_Filip »

Są to najstarsze zdjęcia które udało mi się zdobyć w poszukiwaniach po rodzinie i to takiej której nie znałem zbyt dobrze. Nikt nigdy się nie interesował przodkami i w końcu postanowiłem to zmienić. Niestety wiem tylko tyle co napisałem wyżej dlatego zamieściłem zdjęcia aby mógł wypowiedzieć się ktoś znający na rzeczy i potwierdzić że pradziad brał udział w wyprawie. Dziękuję za pomoc!

Pozdrawiam
Filip D.
Szymański_Wojciech

Sympatyk
Posty: 336
Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00

Post autor: Szymański_Wojciech »

Dobranc_Filip pisze:Są to najstarsze zdjęcia które udało mi się zdobyć w poszukiwaniach po rodzinie i to takiej której nie znałem zbyt dobrze. Nikt nigdy się nie interesował przodkami i w końcu postanowiłem to zmienić. Niestety wiem tylko tyle co napisałem wyżej dlatego zamieściłem zdjęcia aby mógł wypowiedzieć się ktoś znający na rzeczy i potwierdzić że pradziad brał udział w wyprawie. Dziękuję za pomoc!

Pozdrawiam
Filip D.
Oczywiście mógł brać udział, skoro w wyprawie kijowskiej w roku 1920 uczestniczyły m.in. 2 Pułki Piechoty wielkopolskiej, które (co oczywiste!) składały się w znacznym stopniu z byłych żołnierzy pruskiej armii. To wiedza łatwo dostępna w Sieci. Trudniej z potwierdzeniem tego konkretnego faktu, jeśli Pradziad niczym się wówczas nie wyróżnił (!?).

Cierpliwości w drążeniu tematu!

W.Szymański
Krzymen

Sympatyk
Posty: 58
Rejestracja: pt 27 kwie 2007, 08:43

Post autor: Krzymen »

Trzeba dodać, że Walenty Skaza został odznaczony Eisernes Kreuz II. Klasse (Krzyż Żelazny II kl.), co potwierdza wstążka orderowa na mundurze.
Pozdrawiam, Krzysztof
Dobranc_Filip

Sympatyk
Posty: 26
Rejestracja: sob 03 lis 2018, 22:29
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: Dobranc_Filip »

Faktycznie wstążka na mundurze.. Czyli wynika z tego, że jednak mógł się czymś wyróżnić. Czy jakiś dokument nadania takiego odznaczenia można gdzieś szukać ?
Dobranc_Filip

Sympatyk
Posty: 26
Rejestracja: sob 03 lis 2018, 22:29
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: Dobranc_Filip »

Ponawiam pytanie wyżej ?
Krzymen

Sympatyk
Posty: 58
Rejestracja: pt 27 kwie 2007, 08:43

Post autor: Krzymen »

Dobranc_Filip pisze:Faktycznie wstążka na mundurze.. Czyli wynika z tego, że jednak mógł się czymś wyróżnić. Czy jakiś dokument nadania takiego odznaczenia można gdzieś szukać ?
Filipie !
Owszem, ze zdjęcia wynika, że Walenty Skaza wyróżnił się podczas wojennej służby w armii niemieckiej. Dokumentu takiego nadania można szukać w papierach rodzinnych, a jeżeli go tam nie ma, to chyba tylko w historii pułkowej … W Poczdamie w 1945 r. spłonęły archiwa armii niemieckiej. Zresztą ewidencja odznaczonych EK w czasie I w.ś. nie była prowadzona zbyt skrupulatnie. To było niemożliwe przy takiej ilości nadań …
Ocenia się, że EK II nadano ok. 5.196.000, czyli jeden żołnierz na trzech lub czterech zmobilizowanych dostał to odznaczenie !
Odznaczano także sojuszników – w tym wielu Polaków z k.u.k. Armee, a także legionistów (m.in. niejaki :wink: Śmigły-Rydz). Eisernes Kreuz zaczął tracić swój prestiż. Jednym z powodów był brak specjalnej odznaki za rany. Za otrzymanie ciężkiej rany można było otrzymać EK. Dopiero ustanowienie Verwundetenabzeichen (odznaki za rany) 3 marca 1918 przerwało tę praktykę.
Jest jeszcze jeden wniosek z tego zdjęcia – nie było zrobione tuż po wręczeniu odznaczenia. Na zdjęciach wykonywanych zaraz po ceremonii dekoracji, żołnierze mieli pełne odznaczenie – czyli odznaka EK na wstążce. W polu było to niepraktyczne, więc noszono samą wstążkę.
Pozdrawiam, Krzysztof
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojny i Powstania zbrojne, Wojsko..”