OK Tłumaczenie z łaciny aktu ślubu Stanisława Białeckiego

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
brysiu

Sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 09:53

OK Tłumaczenie z łaciny aktu ślubu Stanisława Białeckiego

Post autor: brysiu »

https://zapodaj.net/063042168eb72.png.html
Data ślubu 15 maj 1793 r kościół pod wezwaniem św Jana Wilno.
Slub Stanisława Białeckiego i Anny Rylinówny. Z góry dziękuję za pomoc okazaną w tłumaczeniu tej zawiłej dosyć metryki. Nie mam problemu z datą i nazwiskami małżonków (wprawdzie nie bardzo wiem jak poprawnie brzmi nazwisko panny młodej czy Ryl czy Rylin ?) reszta jest dość jak dla mnie zawiła.
Ostatnio zmieniony czw 27 cze 2019, 14:36 przez brysiu, łącznie zmieniany 1 raz.
Ryszard
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

nr 137 / 15 / ochrzciłem dziecię imieniem Marek Stanisław, ślubnych małżonków Stanisława Białeckiego i Anny Rylinówny; chrzestnymi byli: wielmożny pan Marcin Skrzykiewicz, rotmistrz powiatu kowieńskiego, z wielmożną [?] panną [?] Katarzyną Hazlerówną, generałówną; asystowali: wielmożny pan Henryk d'Eofen [?], K.W.R., z wielmożną Małgorzatą Tryntrochową, podrotmistrzową [?] wojsk cesarsko-rosyjskich, wielmożny pan Józef Mokrzecki, horodniczy powiatu lidzkiego, wielmożna pani Katarzyna Winiarska, cześnikowa wołkowyska.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
brysiu

Sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 09:53

Post autor: brysiu »

Serdecznie dziękuję za tak szybką reakcję i tłumaczenie. Mam jednak wątpliwość bo wypis pochodzi z aktów ślubów kościoła św Jana w Wilnie i sądziłem że jest to akt zawarcia związku małżeńskiego a nie metryka chrztu. Wątpliwości moje są tym bardziej uzasadnione że w metrykach urodzenia podawany jest zwyczajowo data urodzenia oraz data chrztu a tu tego nie odnalazłem. Pomijając wszelkie wątpliwości serdeczne dzięki Panie Andrzeju.
Ryszard
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

brysiu pisze:Wątpliwości moje są tym bardziej uzasadnione że w metrykach urodzenia podawany jest zwyczajowo data urodzenia oraz data chrztu a tu tego nie odnalazłem.
Mniej więcej do końca XVIII w. regułą jest jedna data w aktach chrztów, małżeństw czy pogrzebów — oczywiście trafiają się wyjątki od tej normy (w aktach chrztów i pogrzebów), ale raczej pod koniec XVIII w. i na pewno nie we wszystkich parafiach. Jak widać z zamieszczonego przez Ciebie fragmentu strony, zawierającego akty chrztów, również w parafii, z której one pochodzą, podawano tylko jedną datę (chrztu, nie zaś urodzenia).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
brysiu

Sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 09:53

Post autor: brysiu »

Sugerowałem się aktami kościołów pod zaborem rosyjskim. Tam powszechnie w XIX wiecznych aktach pisanych w języku rosyjskim jest data urodzenia i data chrztu. Przejrzałem kilkadziesiąt ksiąg kościelnych z tego okresu i powszechnym był zapis data urodzenia a następnie data chrztu która występowała także w tekście. Wpisy wyglądały następująco w tabelce pionowo zapisane nazwisko ochrzczonego dziecka nr kolejnego wpisu, liczba ochrzczonych dzieci płci męskiej, liczba ochrzczonych dzieci płci żeńskiej, data urodzenia, data chrztu, opis kto i kiedy dokonał aktu sakramentu, następna rubryka dotyczyła stanu pochodzenia rodziców dziecka ich statusu zawodowego nazwiska ojca oraz nazwiska panieńskiego matki i miejscowości w której zamieszkiwali, ostatnia rubryka to informacja o rodzicach chrzestnych ich pochodzeniu i statusie społecznym. Dlatego Panie Andrzeju nie jest regułą że zrezygnowano z wpisywania daty urodzenia już w XVIII w. Pozdrawiam
Ryszard
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

brysiu pisze:Sugerowałem się aktami kościołów pod zaborem rosyjskim. Tam powszechnie w XIX-wiecznych aktach pisanych w języku rosyjskim jest data urodzenia i data chrztu.
To są 2 zupełnie różne sytuacje: wiek XVIII (i wcześniejsze) a wiek XIX; niepodległa Polska i Litwa a to samo terytorium pod zaborami; język łaciński a język rosyjski; formularze metryk regulowane wyłącznie przez prawo i zwyczaje kościelne a wzory metryk narzucane Kościołowi przez władze zaborcze. Zakładanie, że skoro księgi metrykalne w XIX wyglądały w jakiś konkretny sposób, to tak samo czy bardzo podobnie będą wyglądać i w XVIII wieku, jest nieuprawnione.
brysiu pisze:Wpisy wyglądały następująco w tabelce pionowo zapisane nazwisko ochrzczonego dziecka nr kolejnego wpisu, liczba ochrzczonych dzieci płci męskiej, liczba ochrzczonych dzieci płci żeńskiej, data urodzenia, data chrztu, opis kto i kiedy dokonał aktu sakramentu, następna rubryka dotyczyła stanu pochodzenia rodziców dziecka ich statusu zawodowego nazwiska ojca oraz nazwiska panieńskiego matki i miejscowości w której zamieszkiwali, ostatnia rubryka to informacja o rodzicach chrzestnych ich pochodzeniu i statusie społecznym.
Ależ ja sposób spisywania rz.-kat. kościelnych akt metrykalnych w Cesarstwie Rosyjskim dobrze znam. Zupełnie jednak nie wiem, jak się to ma do kwestii przedrozbiorowych trydenckich ksiąg metrykalnych, które bywały uboższe w informacje.
brysiu pisze:nie jest regułą że zrezygnowano z wpisywania daty urodzenia już w XVIII w.
To nie jest tak, że w XVIII w. zrezygnowano z wpisywania daty urodzenia (bo w XVI i XVII wieku też ich z reguły nie podawano) — to dopiero od XIX w. władze zaborcze wprowadziły zasadę, żeby w aktach chrzcielnych podawać również datę urodzenia (w Księstwie Warszawskim, a potem w Królestwie Polskim wprowadzono cywilne akty urodzenia, gdzie oczywiście najistotniejsza była data urodzenia).
Do przełomu XVIII/XIX w. w aktach chrzcielnych podawano — zgodnie z ich nazwą — datę chrztu, natomiast data urodzenia zazwyczaj się w nich nie pojawiała — a na pewno nie była normą. To nie jest jakaś wiedza ezoteryczna: wystarczy przejrzeć trochę trydenckich ksiąg metrykalnych z okresu przedrozbiorowego, żeby się o tym przekonać.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”