austriaccy poddani
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
austriaccy poddani
Witam
W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek , Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec,austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin.
Z rodzinnych opowieści wiem, że przybyli z fabrykantami do pracy w cegielni.
Niestety nie wiadomo skąd?
Ewa
W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek , Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec,austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin.
Z rodzinnych opowieści wiem, że przybyli z fabrykantami do pracy w cegielni.
Niestety nie wiadomo skąd?
Ewa
- historyk1920

- Posty: 971
- Rejestracja: pn 06 sty 2014, 20:01
austriaccy poddani
Witam
Podane nazwiska Ewo kojarzą mi się z czeskimi. Ja szukałbym w tym kierunku.
Wszakże "obcokrajowiec , austriacki ? , może być także i czeski
?
Marek
Podane nazwiska Ewo kojarzą mi się z czeskimi. Ja szukałbym w tym kierunku.
Wszakże "obcokrajowiec , austriacki ? , może być także i czeski
Marek
austriaccy poddani
A gdzie ślub brali? I gdzie mieszkali?
Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Rebell_Cieniewska_Grażyna

- Posty: 595
- Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
- Lokalizacja: Elbląg
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
austriaccy poddani
W czasach zaborów tak określano stałych mieszkańców tamtych terenów przy spisywaniu aktów metrykalnych w odległych parafiach.
Powodzenia Grażyna
Powodzenia Grażyna
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
austriaccy poddani
Mój pradziadek, Ludwik Stefko, urodził się w 1853 roku w miejscowości Suczany na terenie dzisiejszej Słowacji. W akcie ślubu z 1880 roku ma napisane że jest urodzony w Królestwie Węgierskim.
Darek Klepka - Busko Zdrój
Szukam kontaktu z osobami noszącymi nazwisko Sztefko lub Stefko, oraz Brzezińskich z Gostynina.
Szukam kontaktu z osobami noszącymi nazwisko Sztefko lub Stefko, oraz Brzezińskich z Gostynina.
- Stradowski_Jacek

- Posty: 239
- Rejestracja: śr 09 wrz 2009, 00:38
- Lokalizacja: W-wa - Laski
- Podziękował: 3 times
Re: austriaccy poddani
Nazwisko Nemecsek występuje licznie na terenie Królestwa Węgierskiego (Węgry + Słowacja). Widać to w wyszukiwarce nazwisk w serwisie MyHeritage.Bozik_Ewa pisze:Witam
W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek, Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec, austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin? ....
Ewa
Jacek
Dziękuję wszystkim za podpowiedź
Trzymałabym się jednak pochodzenia austriackiego
Ślub Józefa Krupiczko i Marianny Nemeczek miał miejsce w 1862r w Zabłudowie a mieszkali w Topolanach.
Natomiast w akcie ślubu ich córki Katarzyny Krupiczko z 1890r w Niewodnickim Kościele Parafialnym jest wpis córka austriackich poddanych. Mieszkali wówczas w Ignatkach, zapewne zmiana miejsca pracy
pozdrawiam
Ewa
Trzymałabym się jednak pochodzenia austriackiego
Ślub Józefa Krupiczko i Marianny Nemeczek miał miejsce w 1862r w Zabłudowie a mieszkali w Topolanach.
Natomiast w akcie ślubu ich córki Katarzyny Krupiczko z 1890r w Niewodnickim Kościele Parafialnym jest wpis córka austriackich poddanych. Mieszkali wówczas w Ignatkach, zapewne zmiana miejsca pracy
pozdrawiam
Ewa
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
możesz jeszcze przez nazwiska-polskie.pl znaleźć gdzie jest największe skupisko danego nazwiska- to najczęściej takie mateczniki i tam szukać, przy odrobinie szczęścia możesz trafić 
a jeżeli to "czeski ślad" to przeanalizuj kto był chrzestnym ich dzieci, świadkiem na ślubie itd. jeżeli będą również "czesko brzmiące" nazwiska to będziesz mieć potwierdzenie tropu, jak nie, to może wyznaczą Ci inną drogę
a jeżeli to "czeski ślad" to przeanalizuj kto był chrzestnym ich dzieci, świadkiem na ślubie itd. jeżeli będą również "czesko brzmiące" nazwiska to będziesz mieć potwierdzenie tropu, jak nie, to może wyznaczą Ci inną drogę
Dziękuję Henryku
Sprawdziłam nazwisko Nemeczek, teren małopolski ale już Krupiczko nie występuje wśród nazwisk polskojęzycznych. Natomiast inne nazwiska pojawiające się w metrykach to prawdopodobnie Remisz, Plachin?, Plach... trudne do odczytania.
Poniżej dwie metryki. Proszę o podpowiedź
https://www.fotosik.pl/zdjecie/83b2e7561ca054f4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/532e008bf2027ff2
Pozdrawiam
Ewa
Sprawdziłam nazwisko Nemeczek, teren małopolski ale już Krupiczko nie występuje wśród nazwisk polskojęzycznych. Natomiast inne nazwiska pojawiające się w metrykach to prawdopodobnie Remisz, Plachin?, Plach... trudne do odczytania.
Poniżej dwie metryki. Proszę o podpowiedź
https://www.fotosik.pl/zdjecie/83b2e7561ca054f4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/532e008bf2027ff2
Pozdrawiam
Ewa
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4197
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Nazwiska Nemeczek cale mnostwo w Czechach/Böhmen pojawia sie tez na Bukowinie.
Krupiczko rowniez Czechy ale pisownia oryginalna to - Krupička/Krupiczka (jako Krupicka tez mozliwe).
W geneszukaczu jest taki rekord:
1813 zgony 53 Agnieszka Krupiczka Janów Lubelski Janów Lubelski (Biała)
pozniej pewnie juz Krupicka/cki.
Co do innych nazwisk (teraz nie mam czasu) szkoda, ze ich nie podkreslilas w metrykach.
Pozdrawiam
Grazyna
Krupiczko rowniez Czechy ale pisownia oryginalna to - Krupička/Krupiczka (jako Krupicka tez mozliwe).
W geneszukaczu jest taki rekord:
1813 zgony 53 Agnieszka Krupiczka Janów Lubelski Janów Lubelski (Biała)
pozniej pewnie juz Krupicka/cki.
Co do innych nazwisk (teraz nie mam czasu) szkoda, ze ich nie podkreslilas w metrykach.
Pozdrawiam
Grazyna
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Zacząłbym poszukiwania od postawienia sobie pytania – po co obywatele austriaccy trafili do Topolan, leśnej wsi w Puszczy Knyszyńskiej, gdzie ja osobiści jeszcze kilka lat temu szukałem grzybów. Do lasu to ludzie uciekają aby się ukryc . Kryminalne źródła emigracji odrzucam >lepsza wydaje się alternatywa że byli włókniarzami. W nieodległym od Topolan (tylko kilka km) Michałowie polski szlachcic Seweryn Michałowski zaczął tworzyć od 1832 roku dosyć silny ośrodek włokienniczy
https://www.umb.edu.pl/photo/pliki/medy ... ec_MNR.pdf
Zwracam uwagę na ten fragment.
„S . Michałowski, ….. w 1832 r. zaprosił do swego majątku pierwszych dziesięciu włókienników niemieckich. W następnych latach ich liczna wzrosła do 29. Powstały nieduże zakłady na półrzemieślnicze, liczące od 3 do 27 robotników, którzy obsługiwali od jednego do dziewięciu warsztatów. Michałowski był w tym okresie jedynie organizatorem całego przedsięwzięcia, nakładcą. Skupował gotowe wyroby. Andrzej Werwicki doszedł do wniosku, że Michałowo i Gródek rozwijały się inaczej od pozostałych ośrodków białostockiego okręgu prze-mysłowego. Powoli, ale bez kryzysów, rzemiosło włókiennicze przekształca-ło się tam w manufakturę, a dopiero po jakimś czasie zaczęło przybywać fabryk z maszynami parowymi.
Na marginesie - osobiście nie przykładałbym literalnej uwagi do określenia niemieckiego pochodzenia przybyszów. A czemu nie mogło być wśród nich Austriaków (Czechów).
Leszek Nos napisał ciekawe opracowani e Monografia gminy Michałowo
http://pracownia.michalowo.eu/znani-ludzie-3
Jeszcze niedawno udawało mi się je znajdować w internecie, teraz jakos nie. Ale chyba jest do kupienia, a najpewniej w bibliotekach. Warto przeczytać a nuż jakiś ślad się znajdzie
Spekulując w temacie szukania – gdzie w Austro Węgrach był przemysł włókienniczy ? Najbardziej sensownie, najbliżej Topolan, wygląda okręg Bielsko Białej. W tamtejszych (i okolicznych) parafiach w pierwszej kolejności szukałbym Pani Nemeczków, Krupiczków i Remiszów.
Tyle mojej hipotezy dotyczącej określenia hipotetycznego obszaru poszukiwań.
Niezaleźnie jednak szukałbym tropów już polskich i podlaskich.
Po pierwsze jeśli byli podanymi austriackimi to musieli być rejestrowani przez władze rosyjskie. Gdzie szukać tych źródeł (policyjnych?) nie wiem, nie było mi to potrzebne w moich kwerendach. . trzeba pytać historyków specjalistów,
Po drugie – rozeznanie czy sa jakieś żródła dotyczące inicjatywy gospodarczej Michałowskiego, spisy pracowników, Przeciez musiał jakoś rozliczać się z władzami. Szukanie może być trudne jeśli sa to pewnie w archiwum grodzieńskim, jeśli nie Petersburgu. Ale historyków specjalistów warto odpytać
Kolejne kwerendy –jeśli Pani tego dotąd nie zrobiła - to przeszukanie późniejszych ksiąg i spisów ludności parafii zabłudowskiej.
Powodzenia
https://www.umb.edu.pl/photo/pliki/medy ... ec_MNR.pdf
Zwracam uwagę na ten fragment.
„S . Michałowski, ….. w 1832 r. zaprosił do swego majątku pierwszych dziesięciu włókienników niemieckich. W następnych latach ich liczna wzrosła do 29. Powstały nieduże zakłady na półrzemieślnicze, liczące od 3 do 27 robotników, którzy obsługiwali od jednego do dziewięciu warsztatów. Michałowski był w tym okresie jedynie organizatorem całego przedsięwzięcia, nakładcą. Skupował gotowe wyroby. Andrzej Werwicki doszedł do wniosku, że Michałowo i Gródek rozwijały się inaczej od pozostałych ośrodków białostockiego okręgu prze-mysłowego. Powoli, ale bez kryzysów, rzemiosło włókiennicze przekształca-ło się tam w manufakturę, a dopiero po jakimś czasie zaczęło przybywać fabryk z maszynami parowymi.
Na marginesie - osobiście nie przykładałbym literalnej uwagi do określenia niemieckiego pochodzenia przybyszów. A czemu nie mogło być wśród nich Austriaków (Czechów).
Leszek Nos napisał ciekawe opracowani e Monografia gminy Michałowo
http://pracownia.michalowo.eu/znani-ludzie-3
Jeszcze niedawno udawało mi się je znajdować w internecie, teraz jakos nie. Ale chyba jest do kupienia, a najpewniej w bibliotekach. Warto przeczytać a nuż jakiś ślad się znajdzie
Spekulując w temacie szukania – gdzie w Austro Węgrach był przemysł włókienniczy ? Najbardziej sensownie, najbliżej Topolan, wygląda okręg Bielsko Białej. W tamtejszych (i okolicznych) parafiach w pierwszej kolejności szukałbym Pani Nemeczków, Krupiczków i Remiszów.
Tyle mojej hipotezy dotyczącej określenia hipotetycznego obszaru poszukiwań.
Niezaleźnie jednak szukałbym tropów już polskich i podlaskich.
Po pierwsze jeśli byli podanymi austriackimi to musieli być rejestrowani przez władze rosyjskie. Gdzie szukać tych źródeł (policyjnych?) nie wiem, nie było mi to potrzebne w moich kwerendach. . trzeba pytać historyków specjalistów,
Po drugie – rozeznanie czy sa jakieś żródła dotyczące inicjatywy gospodarczej Michałowskiego, spisy pracowników, Przeciez musiał jakoś rozliczać się z władzami. Szukanie może być trudne jeśli sa to pewnie w archiwum grodzieńskim, jeśli nie Petersburgu. Ale historyków specjalistów warto odpytać
Kolejne kwerendy –jeśli Pani tego dotąd nie zrobiła - to przeszukanie późniejszych ksiąg i spisów ludności parafii zabłudowskiej.
Powodzenia
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Ile może być prawdy w rodzinnej legendzie o „cegielnianym” pochodzeniu przybyszów.? Zaintrygowało mnie to i trochę poszperałem.
Jeśli idzie o pierwotne miejsce pobytu tj Topolany to chyba żadne. Co prawda na tym terenie , w Lesance kolo Michałowa, powstała duża cegielnia Kuleszów…ale dopiero w 1908 roku. Wcześniej wydobywano glinę na swoje potrzeby ale nie trzeba było do tego sprowadzać cudzoziemców.
Natomiast najbardziej prawdopodobne, że legenda rodzinna związana jest z Ignatkami ,a właściwie z tuz obok Księżynem gdzie w latach 1880 – 1890 powstała cegielnia Zaczeniuków
http://www.mapakultury.pl/art,pl,mapa-k ... 35178.html
Z czasem cegielnia była modernizowana, mechanizowana.
Jeśli idzie o pierwotne miejsce pobytu tj Topolany to chyba żadne. Co prawda na tym terenie , w Lesance kolo Michałowa, powstała duża cegielnia Kuleszów…ale dopiero w 1908 roku. Wcześniej wydobywano glinę na swoje potrzeby ale nie trzeba było do tego sprowadzać cudzoziemców.
Natomiast najbardziej prawdopodobne, że legenda rodzinna związana jest z Ignatkami ,a właściwie z tuz obok Księżynem gdzie w latach 1880 – 1890 powstała cegielnia Zaczeniuków
http://www.mapakultury.pl/art,pl,mapa-k ... 35178.html
Z czasem cegielnia była modernizowana, mechanizowana.
Dziękuję Panie Jerzy za bardzo ciekawy materiał.
Oczywiście może nie do końca temat przeze mnie zbadany ale metryki od 1863r z parafii Zabłudów przeanalizowałam. Istotnie odnalazłam metryki chrztu rodzeństwa mojej prababki Katarzyny Krupiczko. Natomiast jej metryki urodzin nie znalazłam. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że jej rodzice pracowali w cegielni początkowo w Topolanach a później w Ignatkach. Będę temat drążyć dalej.
Dziękuję i pozdrawiam
Ewa
Oczywiście może nie do końca temat przeze mnie zbadany ale metryki od 1863r z parafii Zabłudów przeanalizowałam. Istotnie odnalazłam metryki chrztu rodzeństwa mojej prababki Katarzyny Krupiczko. Natomiast jej metryki urodzin nie znalazłam. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że jej rodzice pracowali w cegielni początkowo w Topolanach a później w Ignatkach. Będę temat drążyć dalej.
Dziękuję i pozdrawiam
Ewa