austriaccy poddani

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Bozik_Ewa

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:03

austriaccy poddani

Post autor: Bozik_Ewa »

Witam

W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek , Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec,austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin.
Z rodzinnych opowieści wiem, że przybyli z fabrykantami do pracy w cegielni.
Niestety nie wiadomo skąd?

Ewa
Awatar użytkownika
historyk1920

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 971
Rejestracja: pn 06 sty 2014, 20:01

austriaccy poddani

Post autor: historyk1920 »

Witam
Podane nazwiska Ewo kojarzą mi się z czeskimi. Ja szukałbym w tym kierunku.
Wszakże "obcokrajowiec , austriacki ? , może być także i czeski ;) ?

Marek
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

austriaccy poddani

Post autor: diabolito »

A gdzie ślub brali? I gdzie mieszkali?

Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Rebell_Cieniewska_Grażyna

Członek PTG
Posty: 595
Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

austriaccy poddani

Post autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna »

W czasach zaborów tak określano stałych mieszkańców tamtych terenów przy spisywaniu aktów metrykalnych w odległych parafiach.
Powodzenia Grażyna
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
qufel

Sympatyk
Posty: 278
Rejestracja: pn 04 gru 2006, 16:34
Lokalizacja: Busko Zdrój

austriaccy poddani

Post autor: qufel »

Mój pradziadek, Ludwik Stefko, urodził się w 1853 roku w miejscowości Suczany na terenie dzisiejszej Słowacji. W akcie ślubu z 1880 roku ma napisane że jest urodzony w Królestwie Węgierskim.
Darek Klepka - Busko Zdrój
Szukam kontaktu z osobami noszącymi nazwisko Sztefko lub Stefko, oraz Brzezińskich z Gostynina.
Awatar użytkownika
Stradowski_Jacek

Sympatyk
Mistrz
Posty: 239
Rejestracja: śr 09 wrz 2009, 00:38
Lokalizacja: W-wa - Laski
Podziękował: 3 times

Re: austriaccy poddani

Post autor: Stradowski_Jacek »

Bozik_Ewa pisze:Witam

W moim drzewie występuje nazwisko Nemeczek, Krupiczko. W metryce ich ślubu z 1862r. jest wpis obcokrajowiec, austriacki poddany. Gdzie szukać ich aktów urodzin? ....
Ewa
Nazwisko Nemecsek występuje licznie na terenie Królestwa Węgierskiego (Węgry + Słowacja). Widać to w wyszukiwarce nazwisk w serwisie MyHeritage.

Jacek
Bozik_Ewa

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:03

Post autor: Bozik_Ewa »

Dziękuję wszystkim za podpowiedź
Trzymałabym się jednak pochodzenia austriackiego
Ślub Józefa Krupiczko i Marianny Nemeczek miał miejsce w 1862r w Zabłudowie a mieszkali w Topolanach.
Natomiast w akcie ślubu ich córki Katarzyny Krupiczko z 1890r w Niewodnickim Kościele Parafialnym jest wpis córka austriackich poddanych. Mieszkali wówczas w Ignatkach, zapewne zmiana miejsca pracy

pozdrawiam
Ewa
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Post autor: Pawłowski_Henryk »

możesz jeszcze przez nazwiska-polskie.pl znaleźć gdzie jest największe skupisko danego nazwiska- to najczęściej takie mateczniki i tam szukać, przy odrobinie szczęścia możesz trafić :)
a jeżeli to "czeski ślad" to przeanalizuj kto był chrzestnym ich dzieci, świadkiem na ślubie itd. jeżeli będą również "czesko brzmiące" nazwiska to będziesz mieć potwierdzenie tropu, jak nie, to może wyznaczą Ci inną drogę
Bozik_Ewa

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:03

Post autor: Bozik_Ewa »

Dziękuję Henryku
Sprawdziłam nazwisko Nemeczek, teren małopolski ale już Krupiczko nie występuje wśród nazwisk polskojęzycznych. Natomiast inne nazwiska pojawiające się w metrykach to prawdopodobnie Remisz, Plachin?, Plach... trudne do odczytania.
Poniżej dwie metryki. Proszę o podpowiedź
https://www.fotosik.pl/zdjecie/83b2e7561ca054f4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/532e008bf2027ff2

Pozdrawiam
Ewa
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4197
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 10 times

Post autor: Grazyna_Gabi »

Nazwiska Nemeczek cale mnostwo w Czechach/Böhmen pojawia sie tez na Bukowinie.
Krupiczko rowniez Czechy ale pisownia oryginalna to - Krupička/Krupiczka (jako Krupicka tez mozliwe).
W geneszukaczu jest taki rekord:
1813 zgony 53 Agnieszka Krupiczka Janów Lubelski Janów Lubelski (Biała)
pozniej pewnie juz Krupicka/cki.

Co do innych nazwisk (teraz nie mam czasu) szkoda, ze ich nie podkreslilas w metrykach.

Pozdrawiam
Grazyna
Rejnus

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: sob 04 cze 2016, 19:20

Post autor: Rejnus »

Nazwisko Remisz może potwierdzać czeski ślad. Tak czasami zapisywano nazwisko moich przodków (zwykle zapisywane jako Rejnisz). I faktycznie pochodzili oni z terenu Czech. Nazwisko to występowało jednak w wielu regionach Czech, więc zakresu poszukiwań raczej nie zawęzi.
Marcin
Bozik_Ewa

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:03

Post autor: Bozik_Ewa »

Dziękuję za spostrzeżenia i ewentualny trop
Jęsli rejon Czech to jak szukać metryk:
1.Józefa Krupiczko (a) ur. ok. 1836r, syna Wacława i Katarzyny ?
2. Marianny Nemeczek, ur.ok.1842r, córki Franciszka i Marii Remisz

Ich dzieci rodziły się w Topolanach i w Ignatkach, woj. podlaskie.
Pozdrawiam
Ewa
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Zacząłbym poszukiwania od postawienia sobie pytania – po co obywatele austriaccy trafili do Topolan, leśnej wsi w Puszczy Knyszyńskiej, gdzie ja osobiści jeszcze kilka lat temu szukałem grzybów. Do lasu to ludzie uciekają aby się ukryc . Kryminalne źródła emigracji odrzucam >lepsza wydaje się alternatywa że byli włókniarzami. W nieodległym od Topolan (tylko kilka km) Michałowie polski szlachcic Seweryn Michałowski zaczął tworzyć od 1832 roku dosyć silny ośrodek włokienniczy
https://www.umb.edu.pl/photo/pliki/medy ... ec_MNR.pdf
Zwracam uwagę na ten fragment.
„S . Michałowski, ….. w 1832 r. zaprosił do swego majątku pierwszych dziesięciu włókienników niemieckich. W następnych latach ich liczna wzrosła do 29. Powstały nieduże zakłady na półrzemieślnicze, liczące od 3 do 27 robotników, którzy obsługiwali od jednego do dziewięciu warsztatów. Michałowski był w tym okresie jedynie organizatorem całego przedsięwzięcia, nakładcą. Skupował gotowe wyroby. Andrzej Werwicki doszedł do wniosku, że Michałowo i Gródek rozwijały się inaczej od pozostałych ośrodków białostockiego okręgu prze-mysłowego. Powoli, ale bez kryzysów, rzemiosło włókiennicze przekształca-ło się tam w manufakturę, a dopiero po jakimś czasie zaczęło przybywać fabryk z maszynami parowymi.
Na marginesie - osobiście nie przykładałbym literalnej uwagi do określenia niemieckiego pochodzenia przybyszów. A czemu nie mogło być wśród nich Austriaków (Czechów).
Leszek Nos napisał ciekawe opracowani e Monografia gminy Michałowo
http://pracownia.michalowo.eu/znani-ludzie-3
Jeszcze niedawno udawało mi się je znajdować w internecie, teraz jakos nie. Ale chyba jest do kupienia, a najpewniej w bibliotekach. Warto przeczytać a nuż jakiś ślad się znajdzie
Spekulując w temacie szukania – gdzie w Austro Węgrach był przemysł włókienniczy ? Najbardziej sensownie, najbliżej Topolan, wygląda okręg Bielsko Białej. W tamtejszych (i okolicznych) parafiach w pierwszej kolejności szukałbym Pani Nemeczków, Krupiczków i Remiszów.
Tyle mojej hipotezy dotyczącej określenia hipotetycznego obszaru poszukiwań.
Niezaleźnie jednak szukałbym tropów już polskich i podlaskich.
Po pierwsze jeśli byli podanymi austriackimi to musieli być rejestrowani przez władze rosyjskie. Gdzie szukać tych źródeł (policyjnych?) nie wiem, nie było mi to potrzebne w moich kwerendach. . trzeba pytać historyków specjalistów,
Po drugie – rozeznanie czy sa jakieś żródła dotyczące inicjatywy gospodarczej Michałowskiego, spisy pracowników, Przeciez musiał jakoś rozliczać się z władzami. Szukanie może być trudne jeśli sa to pewnie w archiwum grodzieńskim, jeśli nie Petersburgu. Ale historyków specjalistów warto odpytać
Kolejne kwerendy –jeśli Pani tego dotąd nie zrobiła - to przeszukanie późniejszych ksiąg i spisów ludności parafii zabłudowskiej.
Powodzenia
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Ile może być prawdy w rodzinnej legendzie o „cegielnianym” pochodzeniu przybyszów.? Zaintrygowało mnie to i trochę poszperałem.
Jeśli idzie o pierwotne miejsce pobytu tj Topolany to chyba żadne. Co prawda na tym terenie , w Lesance kolo Michałowa, powstała duża cegielnia Kuleszów…ale dopiero w 1908 roku. Wcześniej wydobywano glinę na swoje potrzeby ale nie trzeba było do tego sprowadzać cudzoziemców.
Natomiast najbardziej prawdopodobne, że legenda rodzinna związana jest z Ignatkami ,a właściwie z tuz obok Księżynem gdzie w latach 1880 – 1890 powstała cegielnia Zaczeniuków
http://www.mapakultury.pl/art,pl,mapa-k ... 35178.html
Z czasem cegielnia była modernizowana, mechanizowana.
Bozik_Ewa

Sympatyk
Posty: 194
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:03

Post autor: Bozik_Ewa »

Dziękuję Panie Jerzy za bardzo ciekawy materiał.
Oczywiście może nie do końca temat przeze mnie zbadany ale metryki od 1863r z parafii Zabłudów przeanalizowałam. Istotnie odnalazłam metryki chrztu rodzeństwa mojej prababki Katarzyny Krupiczko. Natomiast jej metryki urodzin nie znalazłam. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że jej rodzice pracowali w cegielni początkowo w Topolanach a później w Ignatkach. Będę temat drążyć dalej.
Dziękuję i pozdrawiam
Ewa
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”