ZAGS na Białorusi - macie jakieś rady?

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

ZAGS na Białorusi - macie jakieś rady?

Post autor: matidran »

Dzień dobry,
Będę w sierpniu chwilę na Białorusi w rejonie gdzie żyli przodkowie, i pomyślałem, że może w ZAGS-ie znajdę to czego jeszcze nie udało się wykopać w archiwum. Chodzi mi o metryki zgonów z lat 30-tych, 40-tych ubiegłego stulecia.
Macie może jakieś wskazówki/rady jak z tą instytucją najlepiej współpracować?
Na coś zwrócić uwagę, czy raczej wszystko idzie jak z płatka?
pozdrawiam serdecznie
Mateusz
Awatar użytkownika
Pilnik_Wiktoryja

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: ndz 25 sty 2015, 15:23
Lokalizacja: Białorus

Post autor: Pilnik_Wiktoryja »

Dzień dobry,
Mieszkam na Białorusi.
ZAGS wymaga dowodu związku. Z tym pytaniem spróbujcie skontaktować się z ambasadą Białorusi poland@mfa.gov.by może coś powiedzą.
Mogę zadzwonić do ZAGSu, aby się dowiedzieć co jest potrzebne.
Pozdrawiam
Wiktoria
matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Post autor: matidran »

Dzień dobry
Będę bardzo wdzięczny jeśli Pani się dowie czegoś na miejscu.
Chodzi o prapradziadków, więc mogę mieć ze sobą wydrukowany skan polskiego dowodu osobistego mamy, skan aktu zgonu babci, i skan wyciągniętego z archiwum aktu ślubu prababci, gdzie są imiona prapradziadków.
Pytanie czy to wystarczy?
serdecznie pozdrawiam
Mateusz
poz_marecki

Sympatyk
Posty: 386
Rejestracja: śr 28 cze 2017, 11:34

Post autor: poz_marecki »

Dobry wieczor,
podpinam sie do tematu ,poniewaz tez planuje wyjazd na Bialorus,raczej okolo 15 sierpnia .Cel wizyty :Homel przez Wilno.Dojazd do Wilna autokarem,1 dzien aklimatyzacji i ciag dalszy pociagiem na Bialorus.W Homlu szukanie na wytypowanym cmentarzu po omacku -mam akty ale tam nie podawali numeracji.Nie wiem czy zdaze w tym roku ,poniewaz paszport jeszcze lezy daleko itd.Jakies porady ,uwagi od osob czytajacych ten temat mile widziane (jezeli przeszkadzam to zaloze oddzielny temat )
Pozdrawiam
poz_marecki
Awatar użytkownika
Brozek_Oskar

Członek PTG
Mistrz
Posty: 567
Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów

Post autor: Brozek_Oskar »

Powinno wystarczyć, wszystko zależy od urzędnika jaki tam siedzi. W jakiej miejscowości ZAGS? Jak nie będą chcieli udostępnić aktu, to powiedzą, że skany nie sa poświadczone notarialnie.
Warto to mieć ze sobą i powinno to całkowicie wystarczyć - miałem do czynienia tylko z jednym ZAGS-em i w sumie mimo chłodu urzędniczki, spojrzała tylko na wydruki moich dokumentów, musaiłem podać konkretne dane osób oraz rok zgonu, a następnie recytowała mi akt.


Pozdrawiam,
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Post autor: matidran »

Wydaje mi się, że w moim przypadku to będzie Brasław. Innego ZAG-su tam w pobliżu nie widać.
Awatar użytkownika
Pilnik_Wiktoryja

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: ndz 25 sty 2015, 15:23
Lokalizacja: Białorus

Post autor: Pilnik_Wiktoryja »

Na Białorusi, zgodnie z prawem, ZGAS poszukuje zapisów +/- 3 lata od tego, co określiecie. Tak, wszystko zależy od pracownika. Ale kopie muszą być poświadczone przez archiwum. Mogą poprosić o tłumaczenie aktow poświadczone notarialnie.
Jak nazywa miasto, w którym szukacie przodków?
matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Post autor: matidran »

Praprababcia żyła w Dzirniczach kolo Borodzienicz. Rejon brasławski
jacekp

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: ndz 01 sty 2012, 16:44
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jacekp »

Moja rada jest taka:
Trzeba jechać i zacząć od rozmowy z urzędnikiem. Przepisy, przepisami a życie, życiem. Jak byłem pierwszy raz w 2014 roku, to dostałem księgi do ręki, bo jak stwierdziła Pani urzędniczka "ja tam szybciej coś znajdę". Dwa lata później okazało się, że księgi zostały już odesłane do archiwum w Grodnie niestety.
I jeszcze taka praktyczna rada. Dobrze jest udawać osobę trochę zagubioną. Życzliwość i chęć pomocy z jaką się tam spotkałem jest chyba u nas już dawno nieznana, a szkoda...
Pozdrawiam.
Jacek
matidran

Sympatyk
Posty: 164
Rejestracja: pn 29 maja 2017, 18:49

Post autor: matidran »

Dziękuję wszystkimza rady. Trochę się to prostsze wydaje:)))
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”