małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Skalski_Mirosław

Sympatyk
Posty: 42
Rejestracja: wt 17 paź 2017, 13:51

małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Post autor: Skalski_Mirosław »

Witam, proszę o pomoc w wyjaśnieniu,gdyż na akcie ślubu małżonkowie mają te same nazwisko rodowe. On Franciszek Kiliński(syn Józefa i Katarzyny z Węgrowskich) i panna młoda również z domu Kilińska(córka Tomasza i Franciszki...?) . Chyba ,że źle odczytałem nazwisko rodziców młodej. Czy to jest możliwe, Rodzina Kilińskich była dość liczna. Ślub w 1841 akt 8
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 564&y=1144
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3354
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 5 times
Kontakt:

małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Post autor: Bartek_M »

Oczywiście, że to możliwe. Przy jednej indeksacji trafiłem - w przeciągu 10 lat - na 2 śluby, gdzie nie tylko ojcowie, ale również matki obojga nowożeńców miały to samo nazwisko rodowe. Wszyscy pochodzili z Hoffmanów :)
Bartek
stanislaw_pikul

Sympatyk
Posty: 234
Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23

Re: małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Post autor: stanislaw_pikul »

Skalski_Mirosław pisze:Witam, proszę o pomoc w wyjaśnieniu,gdyż na akcie ślubu małżonkowie mają te same nazwisko rodowe. Czy to jest możliwe, Rodzina Kilińskich była dość liczna.
Dwie moje najbliższe kuzynki mają taką samą sytuację - mężowie noszą takie samo nazwisko jak one od urodzenia. W jednym przypadku znalazłem, że mają wspólnego przodka na poziomie prapradziadków, w drugim nie znalazłem jeszcze wspólnych korzeni.
Pozdrawiam

Stanisław
mariuszek69

Sympatyk
Ekspert
Posty: 113
Rejestracja: sob 13 gru 2014, 13:49
Lokalizacja: Ozorków
Kontakt:

małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Post autor: mariuszek69 »

Są w tymże Tarczynie akty urodzenia młodych 1818/62 i 1824/189 więc pomyłki tutaj nie widzę. To wcale nie jest takie rzadkie jak mogłoby się wydawać gdy przyszły mąż i żona noszą takie samo nazwisko.

Pozdrawiam,
Mariusz
Skalski_Mirosław

Sympatyk
Posty: 42
Rejestracja: wt 17 paź 2017, 13:51

małżonkowie o tym samym nazwisku rodowym ?

Post autor: Skalski_Mirosław »

Dziękuję bardzo za informacje. I teraz dopiero można łatwo się pomylić. I znalazłem jeszcze metrykę Tomasza Kilińskiego. Sytuacja podobna. akt 209 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2031&y=606
Januszewska_Angelika

Sympatyk
Posty: 38
Rejestracja: sob 06 paź 2018, 16:53
Lokalizacja: Śląskie

Post autor: Januszewska_Angelika »

Mam w swoim drzewie przypadek małżeństwa Agnieszki Grocholskiej, córki Mikołaja i Maryanny oraz Sebastiana Grocholskiego, syna Macieja i Barbary. Panna młoda z domu Grocholska i po mężu - także Grocholska. Tak więc zdarzały się takie sytuacje. Skoro rodzina była liczna, to możliwe, że państwo młodzi byli dla siebie dalekim kuzynostwem (może nawet nie wiedzieli, że są spokrewnieni) i nie zachodziły kanoniczne przeszkody dla zawarcia związku. Zdarzały się w końcu i małżeństwa blisko spokrewnionych kuzynów, choć niekoniecznie noszących to samo nazwisko. Możliwe też, że to zwykła zbieżność nazwisk.
Aczkolwiek z pewnością jest to sytuacja dość nietypowa, swego rodzaju ciekawostka. Ja, w przypadku moich Grocholskich, też byłam zdumiona i sądziłam początkowo, że spisujący akt ksiądz popełnił błąd. Najlepiej byłoby odszukać inne akty (narodzin dzieci lub zgonu któregoś z małżonków) i sprawdzić, czy występuje w nich panieńskie nazwisko Karoliny.

Pozdrawiam,
Angelika
edyta_s

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 177
Rejestracja: ndz 27 lis 2011, 16:15

Post autor: edyta_s »

Moi pradziadkowie ślub ok 1910 r mieli to samo nazwisko i moja mama się pytała swojej babci ona twierdziła że nie byli spokrewnieni. Dotarłam do 1800 i potwierdziło się a dalej już łacina więc czeka na więcej czasu.
Pozdrawiam Edyta
Bańkowski_Leszek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 50
Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 23:15

Post autor: Bańkowski_Leszek »

Na Podlasiu jest to zjawisko bardzo częste. Nie tylko we wsiach szlacheckich, ale również włościańskich. Indeksując małżeństwa w parafii w Bielsku Podlaskim zdarzył mi się ślub z października 1861 roku, kiedy Michał Januszewski ze wsi Sobótka poślubił Mariannę Januszewska też ze wsi Sobótka. Rodzice pana młodego to Teodor i Agata z domu Januszewska, a panny młodej to Józef i Ludwika z domu Januszewska. Świadkami byli Feliks, Stanisław i Józef Januszewscy. Ktoś to przebije?
Wiśniowiecki_Marek

Sympatyk
Posty: 255
Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wiśniowiecki_Marek »

Moi przodkowie o nazwisku Schneider nie dość że żenili się między sobą (dwie różne rodziny), to jeszcze zamieszkiwali w tej samej kamienicy we Lwowie:) Mało tego, kuzyni o tym samym nazwisku posiadali identyczne imiona. Wręcz masakra!
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Przykład ze spowinowaconej z moimi przodkami rodziny ze Lwowa: Ostrowski żeni się z Ostrowską; oboje pochodzą z rodzin murarskich, ale (najprawdopodobniej) nie są spokrewni:
http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301 ... 0_0343.htm
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

pomimo przykładów powyżej jest to jednak dość rzadkie zjawisko (przynajmniej w XIX wieku, w katolickich rodzinach)
geneteka jest już na tyle duża, że można próbować samodzielnie przeprowadzić badania (wystarczy ciut więcej niż zupełnie podstawowe opanowanie arkusza kalkulacyjnego), choćby wycinkowe - do czego zachęcam
swego czasu na próbce warszawskich i południowomazowieckich coś tam liczyłem (ale było mi łatwiej - nie zasysałem danych , a posługiwałem się tym co do obróbki, weryfikacji,pomocy przysłano lub sam zindeksowałem)
wyszło mi, że rzadziej zawierały zw. małżeński osoby o tym samym nazwisku niż gdyby łączyli się losowo "w ciemno"

jeśli 10% populacji w danej parafii to Nowakowie to częstość "Nowak Nowakównę" poślubia była znacząco niższa niż 10% (z tego co kojarzę więcej niż dwukrotnie niższa) edit: oj chyba nawet nie dwu a i więcej niż dziesięciokrotnie mniej wyszło niż z losowego doboru

wiele uproszczeń w tym było (szacując udział nazwisk w populacji na podstawie ASC z danego terenu z c.a. tamtych czasów nie wnikałem czy naprawdę byli mieszkańcami, ilu pominięto; "łączyłem losowo w jednostki większe niż parafia dane z nieodległych USC etc etc), ale...
..no i oczywiście - w żaden sposób małżeństwa z par. Sobików (przykładowo) czy wybranych warszawskich nie świadczą o tym co było na Podlasiu , we Lwowie, pod Kaliszem czy gdzie indziej

spróbujcie sami:)

PS "aparat" po rozbudowaniu można zastosować do próby oceny częstości zjawisk innych np "bracia zaślubiają kobiety o tych samym nazwiskach"
czy Marianny chętniej (niż losowo) Janów wybierały etc:)

PPS i jeszcze jeden disclaimer - nie badałem "jakie nazwisko powinno być wpisane" tylko "co jest"
jeśli Nowaczyński poślubia Nowakówne, to choćby był synem Nowaków, urodził się jako z Nowaka - nie wpadał w statystykę M otych samych nazwiskach (a mogło się zdarzyć że zaliczyłem go do populacji Nowaków na podstawie zbiorczych danych z AU zwiększając tylko mianownik)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Okoliczności doboru życiowych partnerów mogą być bardzo różne (ich badanie to jeden z uroków genealogii) ale bywa że wynika to z prozaicznej statystyki. To zależeć może od specyfiki miejsca.
Tak się składa że moi przodkowie po mieczu wywodzą się z parafii charakteryzujących się tym że dominują w nich mieszkańcy noszący odwiecznie nazwiska odmiejscowe (od nazw okolic szlacheckich) stąd częstotliwość występowania poszczególnych nazwisk jest mocno skorelowana z liczebnością mieszkańców tych wsi. I tak w parafii Sokoły mieszkało i nadal mieszka około 20% Perkowskich(od licznych tu Perk) , w Kobylinie blisko tego procentu sa Stypułkowscy (od okolicy Stypułk), w Płonce Kościelnej podobny procent Roszkowskich od licznych wsi Roszki, w Poświętnem sporo ponad 10% to Kamieńscy vel współcześnie Kamińscy (wsie kamieńskie). Łapińscy zamieszkują zarówno parafię Płonka jak i Poświętne (rozmaite Łapy sa i tu i tu) ale na pewno w obu parafiach Łapińskich mieszkało do czasu powstania w XX wieku parafii Łapy po ponad 10 % ogółu mieszańców. W Jabłoni kościelnej Jabłońskich jest (nie liczyłem ) ale na pewno ponad 20 % . Wymieniam tylko te nazwiska które są dla mnie intuicyjnie dominujące ,bo nie robiłem żadnych rachunków. Być może jakieś także dominujące pominąłem, Na marginesie moich Jamiołkowskich w parafii Sokoły jest tylko nieco ponad 5% ale tez takich paro o tym samym nazwisku rodowym było sporo.
W takich okolicznościach zjawisko par o tych samych nazwiskach rodowych jest oczywistością (nie prowadziłem badań ale pewnie normalny rozkład statystyczny). Dla ilustracji, posługując się geneteką kilka przykładów takiej masowości w moich stronach
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... te=&pair=1
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... te=&pair=1
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... air=1Moich
Że zależało to to od statystyki widać to po moich Jamiołkowskich których jest zgodnie do ich liczebności mniej
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... te=&pair=1
arnel

Sympatyk
Adept
Posty: 67
Rejestracja: pn 19 cze 2017, 12:50

Post autor: arnel »

Nie chce mi się bawić statystyką. Mi wystarczają liczby:
W parafii Zaręby Kościelne + okolica Geneteka wyszukuje:
34 pary małżeńskie Rostkowskich;
121 par małżeńskich Zawistowskich w tym 4 "czwórki";
30 par małżeńskich Skłodowskich, w tym 1 "czwórka";
182 pary małżeńskie Godlewskich, w tym 5 "czwórek"...
Jak widać zjawisko dosyć typowe, chociaż pewnie zgodne z prawem wielkich liczb.
pozdrawiam
Andrzej
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”