Każdy z tych, co już cokolwiek napisali o swoich korzeniach, da zapewne inne rady.
Ja zaczęłam od rysu historycznego i geograficznego -w moim przypadku Nowogródczyzna:
1.Wstęp
2.Ktokolwiek będziesz w nowogródzkiej stronie...
.......................................................................
Później przeszłam do linii po mieczu , następnie po kądzieli - wszystko ze strony ojca:
3....... z Dworca k. Nowogródka.
4....... z Ostrowca, Nowogródka i Nowinek.
W rozdziałach, oprócz informacji scricte genealogicznych (posiadane metryki),chrzty, śluby, zgony, dodałam zasłyszane opowieści. Oprócz tego , przy okazji ,nawiązywałam do szkolnictwa, ochrony zdrowia, obyczajów...
Umieściłam zdjęcia i skany metryk.
W kolejnych rozdziałach napisałam o rodzeństwie babki (mam informacje):
5.Ci, co pozostali na Kresach.
6.Kierunek Stany Zjednoczone.
W ostatnim podałam jeden z wywodów szlachectwa.
Oddzielnie wymieniłam też bibliografię.
Nie robiłam przypisów, ale cytując , podawałam źródło.
To moja wizja opowieści o rodzinie.Może być ich wiele. Wszystko zależy od ilości materiału. Równie dobrze może to być opowieść o jednym przodku. O jednej linii, jak sił starczy, weny twórczej , to i liniach bocznych, gdy mamy informacje.
Ogólnie wiadomo,że konieczna jest trójdzielność : wstęp, rozwinięcie, zakończenie
Nie przeznaczam tego do druku, mam skrypt, gdyż osobiście lubię wersję papierową, którą można zdjąć z półki i w każdej chwili przejrzeć.
Dobrze jednak mieć też wersję elektroniczną, ponieważ w genealogii nie ma końca i zawsze można coś dodać, coś zweryfikować.
Myślę, że oprócz moich skromnych informacji, koledzy genealodzy dodadzą niejedną cenną radę
