księgi sądowe wiejskie a genealogia
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
księgi sądowe wiejskie a genealogia
witajcie genealodzy
jestem na etapie przeglądania książki w dwóch
tomach ( księgi sądowe wiejskie klucza łąckiego)
i jestem nieco zawiedziony ponieważ przy wpisach są imiona i nazwiska stron zdarzenia.... ale nie ma imion rodziców albo chociaż imię ojca
trochę mnie to dziwi że przy wpisywaniu pomijali tak ważny szczegół bo
na wsiach bardzo często zdarzały się osoby o tym samym imieniu i nazwisku
(dzietność była bardzo wysoka)
z punktu widzenia genealogi ....można domniemywać,przypisywać.....i tyle ...... nie da się stwierdzić jednoznacznie
chyba że w oryginalnej księdze są a autor publikacji to pominą?
Mariusz
jestem na etapie przeglądania książki w dwóch
tomach ( księgi sądowe wiejskie klucza łąckiego)
i jestem nieco zawiedziony ponieważ przy wpisach są imiona i nazwiska stron zdarzenia.... ale nie ma imion rodziców albo chociaż imię ojca
trochę mnie to dziwi że przy wpisywaniu pomijali tak ważny szczegół bo
na wsiach bardzo często zdarzały się osoby o tym samym imieniu i nazwisku
(dzietność była bardzo wysoka)
z punktu widzenia genealogi ....można domniemywać,przypisywać.....i tyle ...... nie da się stwierdzić jednoznacznie
chyba że w oryginalnej księdze są a autor publikacji to pominą?
Mariusz
-
Ted_B

- Posty: 1288
- Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 9 times
Witam!
Nie wiem jaką książką dysponujesz, ale to nie istotne.
W oryginalnych księgach sądowych (wszelkiego rodzaju - nie tylko wiejskie) z lat od 1400 do praktycznie rozbiorów jedynie sporadycznie możesz spotkać się z podaniem ojca (np. Szymon Kowalski syn Jana Kantego). Z podaniem matki nigdy się nie spotkałem.
Pozdrawiam !
Tadek
Nie wiem jaką książką dysponujesz, ale to nie istotne.
W oryginalnych księgach sądowych (wszelkiego rodzaju - nie tylko wiejskie) z lat od 1400 do praktycznie rozbiorów jedynie sporadycznie możesz spotkać się z podaniem ojca (np. Szymon Kowalski syn Jana Kantego). Z podaniem matki nigdy się nie spotkałem.
Pozdrawiam !
Tadek
Ksiąg wiejskich co prawda nie przeglądałem, ale w księgach miejskich jest podobnie i tylko okazjonalnie podawane jest pokrewieństwo np. jeśli bracia coś razem sprzedają. Z tego powodu nie da się przecenić znaczenia testamentów.
Niestety z genealogią jest tak, że często im dalej wstecz, tym więcej dowodów poszlakowych, a mniej jednoznacznych. Metryki uboższe w treść, brak ciągłości w dokumentach itd.
Michał
Niestety z genealogią jest tak, że często im dalej wstecz, tym więcej dowodów poszlakowych, a mniej jednoznacznych. Metryki uboższe w treść, brak ciągłości w dokumentach itd.
Michał
-
MichalChudzikowski

- Posty: 110
- Rejestracja: śr 16 lis 2016, 15:32
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Witam,
Przeglądałam dwie księgi wiejskie
I. Księgę wiejską dotyczącą wsi Hr. Tarnowskiego (Akta w sprawach chłopskich Hrabstwa Tarnowskiego z połowy XVII wieku. W ok. połowie przypadków wyglądało to tak:
1. Kobieta stawała do procesu z ojcem lub mężem, wymieniono ich z imienia i nazwiska. Przy wdowie wymieniano czasami imię jej zmarłego męża.
2. Dorosły mężczyzna był wymieniany bez podawania imion rodziców.
3. Dzieci nawet mające ponad 20 lat stawały z rodzicem wymienionym z imienia i nazwiska.
II. Księga ławnicza Rzędzińskiej Woli powiatu tarnowskiego z lat 1563–1601 jest bardzo skąpa w dane i nie wymienia się rodziców czy małżonków.
Więcej ksiąg na razie nie przeglądałam, w rejonie którym się interesuję nie zachowało się ich za wiele.
Przeglądałam dwie księgi wiejskie
I. Księgę wiejską dotyczącą wsi Hr. Tarnowskiego (Akta w sprawach chłopskich Hrabstwa Tarnowskiego z połowy XVII wieku. W ok. połowie przypadków wyglądało to tak:
1. Kobieta stawała do procesu z ojcem lub mężem, wymieniono ich z imienia i nazwiska. Przy wdowie wymieniano czasami imię jej zmarłego męża.
2. Dorosły mężczyzna był wymieniany bez podawania imion rodziców.
3. Dzieci nawet mające ponad 20 lat stawały z rodzicem wymienionym z imienia i nazwiska.
II. Księga ławnicza Rzędzińskiej Woli powiatu tarnowskiego z lat 1563–1601 jest bardzo skąpa w dane i nie wymienia się rodziców czy małżonków.
Więcej ksiąg na razie nie przeglądałam, w rejonie którym się interesuję nie zachowało się ich za wiele.