Chodzi mi o cechy zewnętrzne.
Otóż, mój mąż z dziada pradziada Polak nie wygląda jak Polak. Tak samo jego ojciec i babcia. To na pewno. Dalej podobno ojciec tej babci o najzwyklejszym nazwisku polskim Szklarski. I mój syn też taki ciemny. W krajach południowych biorą go za miejscowego a w krajach skandynawskich też, bo za potomka Inuitów
Szklarskich niestety znaleźć nie mogę dalej, utknęłam na akcie urodzenia babci męża.
Czy komuś z Was udało się, jeśli też macie taki "egzotyczny" wygląd, dojść skąd?
Ciekawa jestem czy ktoś miał podobną historię.
