W Polsce to nazwisko, czyli nazwa osobowa Musiał, dziedziczona (po ojcu przez dzieci oraz przyjmowana po mężu przez żonę - współcześnie polskie prawo dopuszcza także przyjęcie przez męża nazwiska żony) i niezmienna w swojej formie słowotwórczej, fonetycznej, graficznej - powinno być zapisywane w tej samej, tj. niezmienionej formie (zgodnie z prawem stanowionym od XIX wieku).Maniek1548 pisze: […] dowiedzieć się w jakiej formie było zapisane to nazwisko.
[…] skąd [prof. Kazimierz Rymut] miał informacje o nazwisku.
Wcześniej, od końca XVI w. nazwy osobowe takie jak przydomki, przezwiska, miana itp. występujące od średniowiecza w dokumentach archiwalnych, opierały się na prawie zwyczajowym i przybierały różną formę nawet w przypadku tej samej osoby.
Aby dokładnie ustalić etymologię nazwiska oraz jaką formę/jakie formy przybierało i w jakim okresie, należałoby dysponować odpowiednimi materiałami źródłowymi (dokumentami archiwalnymi) i prześledzić zapisy historyczne. Nazwiska, które pojawiały się na przestrzeni dziejów, zmieniały bardzo często swoje brzmienie lub ulegały nawet daleko idącym przekształceniom.
Prof. Kazimierz Rymut, wbitny onomastyk, sam doceniał w pełni złożoność zagadnienia pisząc np.: „Całe morze nazw tkwi w rozmaitych rękopisach i drukach, których nikt nie zebrał, ani nie zbadał”, oraz: „Dla wielu bowiem nazwisk można podać dwie, a często nawet więcej etymologii”. Podkreślał też: „By w sposób prawidłowy podać genezę konkretnego nazwiska, trzeba by śledzić historię danej rodziny. Tak samo brzmiące dzisiejsze nazwiska dwu rodzin mogą mieć bowiem dwie różne genezy”.
Jak napisał Wacław Urban, w recenzji pracy Kazimierza Rymuta, Nazwiska Polaków, Ossolineum, Wrocław— Warszawa—Kraków 1991 (zamieszczonej w „Przegląd Historyczny” 83/3, 1992, s. 575):
W wielu jej zakresach oczywiście żaden z historyków nie może zabierać głosu, ale możemy to uczynić przy Rymutowych etymologiach historycznych, które nieraz budzą wątpliwości i ludzi obznajmionych z historycznymi realiami Polski i jej sąsiadów. […]
Tylko ten nie błądzi, kto nic nie robi, a Kazimierz Rymut zrobił dla naszych polskich rzeczy bardzo wiele. Pozostaje jeszcze do zrobienia „tylko” tyle, żeby historycy pospołu z onomastykami napisali dzieje naszych nazwisk.
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań –
Lidia
