Nazwiska - M

Pochodzenie (etymologia) nazwisk

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 841
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Podziękował: 17 times
Otrzymał podziękowania: 25 times

Musiał

Post autor: Virg@ »

Maniek1548 pisze: […] dowiedzieć się w jakiej formie było zapisane to nazwisko.
[…] skąd [prof. Kazimierz Rymut] miał informacje o nazwisku.
W Polsce to nazwisko, czyli nazwa osobowa Musiał, dziedziczona (po ojcu przez dzieci oraz przyjmowana po mężu przez żonę - współcześnie polskie prawo dopuszcza także przyjęcie przez męża nazwiska żony) i niezmienna w swojej formie słowotwórczej, fonetycznej, graficznej - powinno być zapisywane w tej samej, tj. niezmienionej formie (zgodnie z prawem stanowionym od XIX wieku).
Wcześniej, od końca XVI w. nazwy osobowe takie jak przydomki, przezwiska, miana itp. występujące od średniowiecza w dokumentach archiwalnych, opierały się na prawie zwyczajowym i przybierały różną formę nawet w przypadku tej samej osoby.
Aby dokładnie ustalić etymologię nazwiska oraz jaką formę/jakie formy przybierało i w jakim okresie, należałoby dysponować odpowiednimi materiałami źródłowymi (dokumentami archiwalnymi) i prześledzić zapisy historyczne. Nazwiska, które pojawiały się na przestrzeni dziejów, zmieniały bardzo często swoje brzmienie lub ulegały nawet daleko idącym przekształceniom.

Prof. Kazimierz Rymut, wbitny onomastyk, sam doceniał w pełni złożoność zagadnienia pisząc np.: „Całe morze nazw tkwi w rozmaitych rękopisach i drukach, których nikt nie zebrał, ani nie zbadał”, oraz: „Dla wielu bowiem nazwisk można podać dwie, a często nawet więcej etymologii”. Podkreślał też: „By w sposób prawidłowy podać genezę konkretnego nazwiska, trzeba by śledzić historię danej rodziny. Tak samo brzmiące dzisiejsze nazwiska dwu rodzin mogą mieć bowiem dwie różne genezy”.
Jak napisał Wacław Urban, w recenzji pracy Kazimierza Rymuta, Nazwiska Polaków, Ossolineum, Wrocław— Warszawa—Kraków 1991 (zamieszczonej w „Przegląd Historyczny” 83/3, 1992, s. 575):
W wielu jej zakresach oczywiście żaden z historyków nie może zabierać głosu, ale możemy to uczynić przy Rymutowych etymologiach historycznych, które nieraz budzą wątpliwości i ludzi obznajmionych z historycznymi realiami Polski i jej sąsiadów. […]
Tylko ten nie błądzi, kto nic nie robi, a Kazimierz Rymut zrobił dla naszych polskich rzeczy bardzo wiele. Pozostaje jeszcze do zrobienia „tylko” tyle, żeby historycy pospołu z onomastykami napisali dzieje naszych nazwisk.

Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań –
Lidia
Sofeicz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 369
Rejestracja: śr 18 sty 2012, 13:59

Morga - Mordziak

Post autor: Sofeicz »

Z mojej praktyki wynika, że wszelkie dywagacje etymologiczne należy brać w duży nawias, bo bywają mylące, nawet jeśli dotyczą nazwisk na pozór jednoznacznych.

U mnie na przykład występuje nazwisko Morga, które jest dość oczywiste i trudno tu się spodziewać jakichś komplikacji.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy dotarłem do starszych wpisów, gdzie najstarszy przodek występuje jako ... Mordziak.

Pozdrawiam
Tomasz
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2691
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 14 times
Otrzymał podziękowania: 21 times

Morga -Mordziak

Post autor: sbasiacz »

chyba nie trafny przykład, nie widzę w nim nic dziwnego, ktoś kto posiadał 1 morgę mógł mieć nazwanie Mordziak (od morgi) :-)
pozdrawiam
BasiaS
pozdrawiam
BasiaS
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

Witam,
ja podam przykład nazwiska mojej prababci Kajpust. U prof. Rymuta: od niemieckiej nazwy osobowej Keip, ta od średniowysokoniemieckiego kip „kłótnia, swar”
Badając księgi metrykalne doszłam do wcześniejszych wersji zapisu nazwiska: Kańpust, Kampust, czyli dawniej maślanka, mleko kwaśne :)
Zablokowany

Wróć do „Pochodzenie nazwiska”