Jeszcze raz poproszę o tłumaczenie. Drugi na zdjęciu Akt ślubu (Hrehorius Zasienczuk).
Czy zapisana jest nazwa miejscowości lub parafii?
Z góry dziękuję.
Waldemar
https://www.fotosik.pl/zdjecie/f4963861e5246e73
Akt ślubu OK
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Andrzej75

- Posty: 15149
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Re: Akt ślubu
12 XI 1837 / nr domu: 5/19 / Grzegorz Zasieńczuk, poddany z Nowegost[awu], syn Michała i Marii; 28 l., kawaler / Tekla Nazarkiewicz, córka Józefa i Anny, poddanych z Czystynia; 18 l., panna / świadkowie: Piotr Greniuk; Teodor Kowal; pracowici
Pobłogosławił za zgodą dominium i z zachowaniem innych [wymogów] J. Gułowicz, proboszcz.
Zresztą ten, kto zakłada wątek z prośbą o tłumaczenie, powinien sam podać, z jakiej parafii pochodzi akt:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-12256.phtml
Pobłogosławił za zgodą dominium i z zachowaniem innych [wymogów] J. Gułowicz, proboszcz.
Przyznam się, że nie rozumiem tego pytania o parafię. Przecież to zdjęcie nie jest niewiadomego pochodzenia, bo zostało skopiowane ze strony AGAD-u. Czyli (dla osoby zamieszczającej zdjęcie) nazwa parafii musi być dobrze znana.badur pisze:Czy zapisana jest nazwa miejscowości lub parafii?
Zresztą ten, kto zakłada wątek z prośbą o tłumaczenie, powinien sam podać, z jakiej parafii pochodzi akt:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-12256.phtml
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Re: Akt ślubu
Dziękuję bardzo za tłumaczenia.
Co do pytania, to po prostu chciałem wiedzieć, czy przy przy poszczególnych zapisach wspomniana jest miejscowość/parafia tak jak to występuje np. przy zapisach wg kodeksu napoleońskiego gdzie wymienia się, że działo się to w parafii .... itd
Te dokumenty, które Pan przetłumaczył pochodzą z parafii Kamionka Strumiłowa archidiecezji Lwowskiej.
Jeszcze raz dziękuję za tłumaczenia.
Waldemar
Co do pytania, to po prostu chciałem wiedzieć, czy przy przy poszczególnych zapisach wspomniana jest miejscowość/parafia tak jak to występuje np. przy zapisach wg kodeksu napoleońskiego gdzie wymienia się, że działo się to w parafii .... itd
Te dokumenty, które Pan przetłumaczył pochodzą z parafii Kamionka Strumiłowa archidiecezji Lwowskiej.
Jeszcze raz dziękuję za tłumaczenia.
Waldemar
-
Andrzej75

- Posty: 15149
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Re: Akt ślubu
1. Układ kościelnych ksiąg metrykalnych w zaborze austriackim jest z 1784 r., a więc trudno, żeby wzorował się na późniejszym Kodeksie Napoleona.badur pisze:Co do pytania, to po prostu chciałem wiedzieć, czy przy przy poszczególnych zapisach wspomniana jest miejscowość/parafia tak jak to występuje np. przy zapisach wg kodeksu napoleońskiego gdzie wymienia się, że działo się to w parafii .... itd
2. Ponieważ kościelne księgi metrykalne z zaboru austriackiego (jak również pruskiego) były tabelaryczne, nie trzeba było za każdym razem wpisywać tych samych danych: dzięki temu oszczędzano papieru i atramentu, a także czasu.
3. Księgi stanu cywilnego z Królestwa Kongresowego były zmorą dla osób je wypełniających; nie uważano ich za ideał, który należałoby przeszczepiać do innych zaborów. Wręcz przeciwnie. Jak pisał w 1. poł. XIX w. bp sejneński:
„Akta są zbyt rozwlekłe. Jest w nich wiele rzeczy zbędnych, na przykład przy każdym akcie, w jednej księdze, w jednym roku a często w jednym dniu podawanie słowami roku, godziny, wieku rodziców i świadków, wzmianka o akcie małżeństwa, że nie zawarto umowy przedślubnej itp. Należałoby wprowadzić formularze i w odpowiednich rubrykach wpisywać dane osobowe, pomijając powtórzenia tytułowe; jak to jest pod panowaniem austriackim i pruskim. Zamiast jednego aktu małżeństwa proboszcz mógłby spisać dwadzieścia aktów, ludzie nie czekaliby długo i nie utrudniali pracy”.
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pra ... 63-188.pdf (skan 16)
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043