Dziedziczenie herbu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
Dziedziczenie herbu
Witam,
Czy ktoś może mi przybliżyć zasady dziedziczenia herbu? Czy dziedziczyć można było tylko w linii męskiej? Jeżeli ojciec był np. Kościesza a matka np. Ślepowron to syn dziedziczył herb Kościesza? Gdzie można ewentualnie poczytać o utracie szlachectwa konkretnych rodzin/nazwisk? Rozumiem że w przypadku gdy tylko jedno z rodziców pochodziło ze szlachty to dzieci nie miały prawa do dziedziczenia?
Pozdrawiam
Kamil
Czy ktoś może mi przybliżyć zasady dziedziczenia herbu? Czy dziedziczyć można było tylko w linii męskiej? Jeżeli ojciec był np. Kościesza a matka np. Ślepowron to syn dziedziczył herb Kościesza? Gdzie można ewentualnie poczytać o utracie szlachectwa konkretnych rodzin/nazwisk? Rozumiem że w przypadku gdy tylko jedno z rodziców pochodziło ze szlachty to dzieci nie miały prawa do dziedziczenia?
Pozdrawiam
Kamil
-
Zofia_Brzeska

- Posty: 386
- Rejestracja: wt 11 lis 2014, 15:13
Re: Dziedziczenie herbu
Po mieczu, czyli dzieci (synowie i córki) po ojcu.KamilFadygowski pisze:Czy ktoś może mi przybliżyć zasady dziedziczenia herbu? Czy dziedziczyć można było tylko w linii męskiej?
Z. B.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1975
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Dziedziczenie herbu
Kamilu,
poruszyłeś kolejny trudny temat. Jeżeli chodzi o dziedziczenie herbu, to tylko "po mieczu", tak jak to podała wyżej Zofia. Przy czym, tzw. "kondycja" (czytaj: pochodzenie społeczne lub etniczne) matki, nie miała prawnego znaczenia. Konsekwencją nieszlacheckiego pochodzenia matki była społeczna utrata splendoru, no i wolne miejsce w przedstawieniu herbu wielopolowego.
Jeżeli chodzi o utratę szlachectwa, to poczytaj sobie pod następującymi hasłami"
- banicja,
- nagana szlachectwa,
- deklasacja w skutek przejścia w stan mieszczański lub włościański,
- odebranie praw szlacheckich w skutek udziału w ruchach narodowowyzwoleńczych (w czasie zaborów), np. Bolesław Prus-Głowacki, później tylko Bolesław Prus.
Ustalenie w miarę pełnego wykazu takich nazwisk, to trudniejsze zadanie, bardziej niż niejedna indeksacja, dygitalizacja, czy ściągnięcie z zagranicy kopii herbarza, czy materiałów heraldyczno-genealogicznych po...
Pozdrawiam
Robert
poruszyłeś kolejny trudny temat. Jeżeli chodzi o dziedziczenie herbu, to tylko "po mieczu", tak jak to podała wyżej Zofia. Przy czym, tzw. "kondycja" (czytaj: pochodzenie społeczne lub etniczne) matki, nie miała prawnego znaczenia. Konsekwencją nieszlacheckiego pochodzenia matki była społeczna utrata splendoru, no i wolne miejsce w przedstawieniu herbu wielopolowego.
Jeżeli chodzi o utratę szlachectwa, to poczytaj sobie pod następującymi hasłami"
- banicja,
- nagana szlachectwa,
- deklasacja w skutek przejścia w stan mieszczański lub włościański,
- odebranie praw szlacheckich w skutek udziału w ruchach narodowowyzwoleńczych (w czasie zaborów), np. Bolesław Prus-Głowacki, później tylko Bolesław Prus.
Ustalenie w miarę pełnego wykazu takich nazwisk, to trudniejsze zadanie, bardziej niż niejedna indeksacja, dygitalizacja, czy ściągnięcie z zagranicy kopii herbarza, czy materiałów heraldyczno-genealogicznych po...
Pozdrawiam
Robert
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Dziedziczenie herbu
Z zastrzeżeniem: utrata praw stanu za udział w powstaniach, spiskach itp. była w istocie czasowa. Nie jestem w stanie powiedzieć czy przywrócenie było automatyczne, ale jeśli ludzie wracali z zesłania i podejmowali zycie w społeczeństwie to prawa stanu zostawały im przywrócone. Poza konfiskatą majątku. Pozdrawiam T.L.
Re: Dziedziczenie herbu
Nie jestem pewny, czy pozbawiane szlachectwa przez rozbiorcow mialo skutki prawne.
Zbigniew Maderski.
Zbigniew Maderski.
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
Re: Dziedziczenie herbu
Czy w takim razie utrata szlachectwa dotyczyła jednej osoby czy odrazu całej rodziny?
Pozdrawiam
Kamil
Pozdrawiam
Kamil
Re: Dziedziczenie herbu
Hm. Są ludzie, którzy cara Aleksandra w roli króla Polski uważają za prawowitego króla, a nie narzuconego przemocą uzurpatora. Są ludzie, którzy uznają ważność tytułów oraz nobilitacji nadanych przez zaborców (a skoro uznać nadania, to logiczne jest uznawanie odbierania). Jak widać są różne punkty widzenia. Pytanie podstawowe - czemu ma służyć ta gdybologia. Tj. nie wymagam odpowiedzi na to pytanie, stawiając je pokazuję, że wg mnie, wobec późniejszych przemian prawnych i społecznych, rozważania o posiadaniu/nieposiadaniu herbu są sprawą prywatną i historyczną, nie zaś formalną mogącą rodzić skutki prawne.
Anna
szukam: Owczarski, Wesołowski, Zaparucha, Bzdyl, Muzyczuk, Jasiecka/Jasicka, Panfil - Rzeszowszczyzna, Kujawy, Roztocze, Małopolska
szukam: Owczarski, Wesołowski, Zaparucha, Bzdyl, Muzyczuk, Jasiecka/Jasicka, Panfil - Rzeszowszczyzna, Kujawy, Roztocze, Małopolska
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Dziedziczenie herbu
a propos narzucania siłą to i 1764 i wcześniej..wojna o sukcesję i średnio - nawet jak na owe czasy - umocowana władza
herb ochronie prawnej nie podlega, tj w zakresie o którym rozmowa, a ciała które cofałoby "honorowymi wyrokami" uprawnienia na podstawie oceny działań wg kryteriów współczesnych ocenianym...
...to tak na marginesie informacji o "uznawaniu" " potwierdzaniu praw" dziś
klaskanie jedną ręką bez "odbierania"
za to spokojnie i bez zadęć można mówić o byciu potomkiem herbowych
a wtedy - nie tylko po mieczu:)
ot taka koncepcja...dla kogoś kto bardzo chciałby się obowiązkami obłożyć, wymagać od się więcej by nawiązywać
herb ochronie prawnej nie podlega, tj w zakresie o którym rozmowa, a ciała które cofałoby "honorowymi wyrokami" uprawnienia na podstawie oceny działań wg kryteriów współczesnych ocenianym...
...to tak na marginesie informacji o "uznawaniu" " potwierdzaniu praw" dziś
klaskanie jedną ręką bez "odbierania"
za to spokojnie i bez zadęć można mówić o byciu potomkiem herbowych
a wtedy - nie tylko po mieczu:)
ot taka koncepcja...dla kogoś kto bardzo chciałby się obowiązkami obłożyć, wymagać od się więcej by nawiązywać
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Dziedziczenie herbu
https://ornatowski.com/heraldyka/szlach ... zlachectwa
Wniosek utrata szlachectwa przodka w polskmi prawie szlacheckim oznaczała utratę szlachectwa potomków (prawo rzymskie) ale w austriackim już nie.
Utrata herbu ? A którego odwiecznego czy nadanego w inny sposób?
Pytanie postawione przez założyciela wątku wymagałoby precyzyjniejszego określenia o co mu chodzi. Jakiego szlachectwa ?
Tu pełniejsza lektura na temat szlachectwa
https://ornatowski.com/heraldyka/szlach ... lachectwa/
Wniosek utrata szlachectwa przodka w polskmi prawie szlacheckim oznaczała utratę szlachectwa potomków (prawo rzymskie) ale w austriackim już nie.
Utrata herbu ? A którego odwiecznego czy nadanego w inny sposób?
Pytanie postawione przez założyciela wątku wymagałoby precyzyjniejszego określenia o co mu chodzi. Jakiego szlachectwa ?
Tu pełniejsza lektura na temat szlachectwa
https://ornatowski.com/heraldyka/szlach ... lachectwa/
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Dziedziczenie herbu
Dziś herbu każdy używa, jakiego mu się podoba. Zresztą drobna szlachta zmieniała herby, jak rękawiczki (np. Przodkowie hr. Ostrowskich, którzy prawnie są Rawitami, a wcześniej różnie czy litewscy Komorowscy są tylko prawnymi Korczakami, a ich prawdziwego herbu nie znamy). Natomiast byłbym ostrożny z dziedziczeniem herbu prawnie, bo wg jakich praw? Staropolskich, Heroldii Królestwa Polskiego? Zaborców nie interesowało w ogóle używanie herbów, więc przy legitymacji podawano każdy, co uważał. Stąd Szułdrzynscy nieszlachta i ziemianie na swoim pałacu umieścili Zadorę. Już w XIX w. powstały biura heraldyczne wydające dyplomy... Herby prawdziwe czy wyimaginowane ... Faktem jest, że rodziny wylegitymowane nawet z cudzym herbem były prawnie zatwierdzone w szlachectwie, ale niekoniecznie w herbie. Ten należało zarejestrować w Obszczim Gerbowniku. Wtedy zyskał sankcje prawną. Pamiętam przypadek chłopki, która poślubiła szlachcica i zmusiła go aby za znaczną sumę zarejestrował ich herb zresztą nuworyszowski w Heroldii, która wydała jej dyplom na jej imię i nazwisko, nie pamiętam tylko czy było jej nazwisko panieńskie... mam gdzieś ten kuriozalny herb w zbiorze. Taki herb dopiero był prawnie zarejestrowany i chroniony niczym znak patentowy. Pamiętam tez przypadki zarejestrowania herbowego znaku w urzędzie w ostatnich latach celem ochrony. Zreszta tak jest zarejestrowany herb Hohenzollernów - znak firmowy. Wobec braku Heroldii ...
Ostatnio zmieniony sob 14 gru 2019, 14:03 przez Tomasz_Lenczewski, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1975
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Dziedziczenie herbu
A, jeżeli Ojczulek Car zesłał szlachcica polskiego bez prawa powrotu do kraju z dożywotnim odebraniem przywilejów stanu?!
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Dziedziczenie herbu
dożywotnim nie wieczystym:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Dziedziczenie herbu
Heraldyczna świadomość Polaków jest dość niska. Nierzadko spotykam się z ludźmi szukającymi herbu w herbarzach z przekonaniem, że to ich bo babcia mówiła. Albo przynoszą sygnety hrabiowski po babci do antykwariatu, aby sie dowiedzieć, że to napewno nie hrabiowski. Przynoszą i pieczęcie z legenda rodzinną. Najzabawniejsza historia to jednak przyszła z Niemiec z pytaniem o herb babci, jaki miała nad łóżkiem. Miał to być herb baronowski rodu (znane nazwisko neofickiej szlachty z XVIII w.)... a była to trójpolowa tarcza z herbem Polski, Litwy i Rusi z tarczką sercową z MB Częstochowską ... Taki patriotyczny obrazek.
Tak nawiasem mówiąc to Łowmiański wysunął przypuszczenie, że drobna szlachta w WKL w ogóle nie używała herbów. Dopiero akcja legitymizacyjna po rozbiorach wywołała tę kwestię. Na potwierdzenie tej tezy mogę przywołać przykład moich przodków. Jedna gałąź rodziny, rezydująca na Żmudzi wywiodła się z herbem Rawicz, a druga z Inflantów z herbem, który określiła jako Ratułd, choć z opisu wynika, że był to Łosiatyński.
Pozdrawiam
Marek
PS: W wiadomościach poprzez PW proszę zaznaczać opcję "Powiadom e-mailem".
Marek
PS: W wiadomościach poprzez PW proszę zaznaczać opcję "Powiadom e-mailem".
- Młochowski_Jacek

- Posty: 1725
- Rejestracja: wt 20 cze 2006, 19:41
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
Re: Dziedziczenie herbu
Odziedziczyć, zgodnie z prawem, można wizerunek herbu na przykład na sygnecie lub na szkatułce biżuterii babci. Można też taką szkatułkę lub sygnet kupić lub zamówić. Herb jest szerszym pojęciem niż znak go odwzorowujący. Można nabyć lub stracić prawa do (używania) herbu. Herb jest znakiem przynależności do grupy, a nie indywidualnym atrybutem. Więc herbu się nie posiada a do herbu się należy. Podobnie jak w ustroju stanowym należało się do stanu duchownego, szlacheckiego czy chłopskiego. Funkcjonuje co prawda taki skrót myślowy jak odziedziczyć herb ale jak każde uproszczenie jest niekompletną wypowiedzią wprowadzającą w błąd osoby nie znające istoty sprawy utrwalającą błędne jej zrozumienie.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Młochowski
Jacek Młochowski