Badania autosomalne i małpy - refleksja

Genealogia genetyczna, badanie DNA

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Badania autosomalne i małpy - refleksja

Post autor: domislaw »

Witajcie,

zastanawiałem się ostatnio nad wynikami "etniczności" prezentowanymi przez różne firmy (np. FTDNA, MyHeritage, 23andMe)  zajmującymi się badaniami autosomalnymi DNA.

Analizując rezultaty Polaków: bliższej i dalszej rodziny, znajomych, tych, które można znaleźć w sieci, a także wsłuchując się w opinie internautów z różnych forów internetowych dochodzę do wniosku, że zdecydowana większość Polaków pod kątem pochodzenia etnicznego jest bardzo homogeniczna.

To całkowicie zaskakujące. Biorąc pod uwagę znane wszystkim wydarzenia historyczne: Rozbiory, liczne wojny, migracje... jak to jest możliwe, że klkudziesięciomilionowy naród z taką spuścizną pozostał bardzo jednorodny genetycznie?
 
A jednak na końcu dowiadujemy się... że i tak wszyscy jesteśmy Słowianami :). Piastowie byli Słowianami, Kopernik był Słowianinem i Otto Von Bismarck też (przecież to znany potomek Słowian Połabskich ;) ). A to, że wymyślone w celach czysto marketingowych (i propagandowych) algorytmy etniczności  pokazują parę procent tego czy owego w naszych genach można zrzucić na karb błędu statystycznego albo samego algorytmu. Zapewne tworzyła go na kolanie między lekcjami jakaś gimbaza, aby uciułać na nowego iphona.

Apeluję więc moi mili. Kiedy zrobicie już sobie badania autosomalne, absolutnie nie zaglądajcie do zakładek z etnicznością. To kompletna strata czasu. I tak jesteście Słowianami - nie doszukujcie się niczego innego! A jeśli przyjdzie Wam do głowy zrobić wywód przodków sięgający małpy to też tego nie róbcie. Wszak i tak dotrzecie tylko do Adama i Ewy - małpy wykluczone ;) A najlepiej to w ogóle zapomnijcie o Darwinie!

Bądźcie czujni :) Z pozdrowieniami,
Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

no paczpan
a wydawałoby się, że ww firmy unikają używania "Słowianie" "Europa Środkowa" i innych, zaklinając rzeczywistość jakimiś "wsch. Europa" "fińska" "żydowska" i innym nieczystomarketingowym przykryciem
a tu "wyjdzie Słowianin"
wyjdzie w ww? serio? z opisów wyników, którymi dzielą się klienci - nie wydawałoby się

zaprawdę powiadam Ci, że zdziwiłbyś się w co ludzie uwierzą, jeśli zechcą
mnie b. dawno temu roztrzaskał ogląd rzeczywistości potomek nephilim..no tak mu wyszło
i nie ma jak obalić

żeby jeszcze reptalianin czy cuś...mniej zaskakującego... a małpy .. poszerzą panel i nie będzie problemu z wykazaniem wspólnych fragmentów..to akurat nie kpina
jak przyjdzie moda, bądź zapotrzebowanie zostanie stworzone na wyniki to świnie, szczury, pantofelki i % przy nich żaden problem:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

a wydawałoby się, że ww firmy unikają używania "Słowianie" "Europa Środkowa" i innych, zaklinając rzeczywistość jakimiś "wsch. Europa" "fińska" "żydowska" i innym nieczystomarketingowym przykryciem
No ma się rozumieć, że firmy unikają tej znamienitej nazwy. W końcu to międzynarodowy spisek ;) Nie wiedział Pan?

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

dlaczego spisek?

zamawiając klient mniej więcej wie czego oczekuje, co jest w menu, co może wylosować, co z kotła chochlą można wyłowić
w miarę świadomie w tym uczestniczy, wspiera opłatami

no i niemiędzynarodowy byłby lepsiejszy?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Aha, więc to takie "sprytne SEO". Algorytm wie czego oczekuje klient i właśnie to wybiera mu z kotła. Pacz Pan czego to ludzie nie wymyślą...

Strach pomyśleć w takim przypadku o powiązaniach centymorganowych. Jeśli więc mnie i mojej siostrze wyszło w badaniach, że jesteśmy rodzeństwem to wcale nie musi tak być, bo algorytm mógł wiedzieć jakiej odpowiedzi oczekujemy i taką nam podać. Niewdzięczny algorytm ;)

niemiędzynarodowy zdecydowanie bardziej mi się podoba :)

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

wie, że klient nieakceptujący zestawu wrzuconego do kotła jest niezainteresowany tą zakładką
dostaje w grstisie jak weganin pieczyste

oczywista oczywistość:) płacąc wspierasz
ale ponarzekać możesz...w każdym wybranym stylu, można i "nie wgryzajcie się we frytki w zestawie - są na łoju/smalcu/innym zwierzęcym w zestawie z burgerem sojowym"

nie wiedziałeś co możesz wylosować (co jest w kotle) to inna rzecz niż "liczyłem, że wylosuje co innego, a miałem szansę bo w kotle było"
nie trzeba cwanego algorytmu, by nie dać wygranej spoza oferowanego zestawu
liczysz na pomarańczowe, gdy przychodzi do losowania jakim kolorem partię szachów rozegrasz?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Widzisz mój Panie, tylko że ja wiem co jem i dlatego oczekując na wyniki spodziewałem się tego co wyjdzie i tak właśnie wyszło (wróżbita normalnie). Mając dobrze rozbudowane drzewka i wywody swoich praszczurów wiedziałem, że do kotleta sojowego dorzucą mi frytki smażone na końskim łoju - i jak dla mnie - wsio w pariadkie - nihil novi sub sole :)

Nie popłakałem się więc i nie zamknąłem w sobie, tylko z pokorą zjadłem owe frytasy.

Dziwi mnie tylko ta homogeniczność całej reszty szacownych rodaków. Mam wrażenie jakby ktoś praszczurom wpajał: i pamiętaj jak świat światem: Polak tylko z Polką, a Polka z Polakiem. ;)

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ok wschodnioeuropejczyku wg terminologii tam stosowanej:)


nie widzisz zgrzytu? czy bardzo nos zatykasz, żeby nie czuć?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

No właśnie nie zatykam. Bo gdybym tak robił to bym udawał, że żyję w innej rzeczywistości. A ja nie widzę powodu żeby jej nie dostrzegać, chociaż jest śmierdząca.

Podziwiam tylko tych wszystkich wszechwiedzących. Te badania są ok, a tamte nie. W tym przypadku możemy się zgodzić, a w tym nie. Sami naukowcy widać wokół nas...

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

to tylko opis, nie rzeczywistość

zgadzanie się z daną narracją jest wyborem
źle, gdy dominuje bo jest bardziej hałaśliwa
a zupełnie fatalnie, gdy dlatego, że inne wyciszane
nie, to nie jest kwestia, że "naukowo" istnieje genom wschodni eutepejczyk lub Polska jest we wsch. Europie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Dla mnie to nie opis tylko rzeczywistość. Dobrze wiadomo, że i w tradycyjnej genealogii większość znajduje to czego chce, opuszczając często niewygodne fakty i zostawiając je na bocznicy. I pieniądze nie mają tu żadnego znaczenia.

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

OK rzeczywistością jest brak Słowian i istnienie wora Wschodnioeuropejczycy
ale widzę "według mnie to rzeczywistość nie opis" więc nie oponuję - według Ciebie jest to rzeczywistość i może być to prawdą
przynajmniej na dziś
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Rozumiem, że gdyby zastąpili Wchodnioeuropejczyków Słowianami to byłoby ok ? To kwestia nomenklatury. Czy to jest najważniejsze? Dla mnie nie. Że zacytuję Kazika: "Okazało się, że pastor King nie był Murzynem
Ani czarnym - on był Afroamerykaninem" - no i dobrze.

Krzysio
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie wiem
nie wiem co wrzucili do wora "wschodnioeuropejczyk" - jak jest obszerny
czy obejmuje np Kałmuka+Warega 30/70 :)
czy jest tam "Macedończyk" (dziś jako wschodnioeuropejczyk)
generalnie - pewnie nie byłoby OK bo bez podziału, byłoby lepiej ale nie OK

trzymając proporcje zastąpienie zestawu 0.1 niewolnika (nie rozwijam) 0.2 Indianina północnego 0.2 zbitki Hiszpan+Indianin centralny/południowy i po 0.15 Irlandczyk, bankier, azbest, chłop "niemiecki" niezależnie od przylepionej nalepki nie określi innej populacji
ma znaczenie co będzie na nalepce słoja, ale obszerność, sposób skonstruowania ma też znaczenie
także dla wrażliwości i ze względów procesowych ma znaczenie
i przeginam ze składnikami, bo chyba jesteśmy bardziej uwrażliwieni na obrazę innych niż siebie, bardziej dostrzegamy
więc analogia z przegięciem - na granicy dobrego smaku

i dla mnie to rzeczywistość, nie opis..też subiektywna - zdaję sobie sprawę
rzeczywistość, w której istnieje i jest nabywany, a nawet popularyzowany produkt, który nie zaistniałby dla innego targetu
a "my" łykamy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

No i super. Proponowałem dlatego wcześniej, aby zaorać tę zakładkę.
Tylko jeśli to zrobimy to bądźmy w takim razie konsekwentni i reszty wyników
(dopasowań) też nie bierzmy pod uwagę, no bo chyba nie będziemy tego traktować wybiórczo, w zależności od "widzi mi się"...

No i kaska zostanie w kieszeni. Będzie można za nią wynająć jakieś biuro genealogiczne do szukania kolejnych metryk...albo pójść na piwo :)

Krzysio
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia genetyczna”