a w 'moim złotym pociągu' byłyby....
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Mnie „czarna księga” nieodłącznie kojarzy się z wykazem dóbr rycerskich i gospodarstw wiejskich, które pruska Komisja Kolonizacyjna wykupiła z rąk Polaków. Niektórzy nazywali ją księgą hańby narodowej, choć motywy sprzedaży majątku mogły być różne ... To też ma związek z genealogią, jeśli rozumujemy, że bez biografistyki genealogia jest martwa. A któż chce pamiętać o takich Polakach czy co gorsza przodkach?
Nawiązując do mojego wcześniejszego wpisu w tym wątku.
Dzisiaj napisał do mnie Kuzyn rodem z Odrzykonia:
Łączę pozdrowienia –
Lidia
Dzisiaj napisał do mnie Kuzyn rodem z Odrzykonia:
I tak, być może ognie wojen, uniosły z dymem ognisk moje nadzieje związane ze „złotym pociągiem".Znalazłem coś takiego na blogu MyHeritage:
Podczas II wojny światowej hitlerowcy zarekwirowali 810 tomów najstarszych przedrozbiorowych ksiąg z przemyskiego archiwum i wywieźli je do Lwowa, gdzie niemieccy pseudouczeni mieli za zadanie udowodnić germańskie pochodzenie ludności Ziemi Przemyskiej. Po ewakuacji zbioru ksiąg przed frontem do Rabki z końcem 1944 r., a następnie zajęciu jej przez armię sowiecką najstarsze księgi metrykalne diecezji przemyskiej bezpowrotnie zaginęły. Wieść niesie, że uleciały z dymem ognisk grzejących się przy nich „wyzwolicieli”.
Napisałem też kiedyś posta w tej sprawie w grupie genealogów na facebooku ale praktycznie bez odzewu. Szkoda, że te księgi utraciliśmy. […]
Szczerze, to wolałbym nie wiedzieć o tych księgach bo mi się śnią czasem w nocy i żałuję że ich nie ma. Chociaż zastanawiam się też czy Niemcy lub Mormoni nie mają gdzieś schowanych mikrofilmów...
Łączę pozdrowienia –
Lidia
-
krystyna_skawinska

- Posty: 172
- Rejestracja: sob 09 mar 2013, 17:01
Witam w tym dniu, określonym mianem najbardziej depresyjnego w roku ....
Nawiązując do "wyzwolicieli" grzejących się przy ogniskach, to wraz z dymem uleciały moje nadzieje na pojawienie się złotego pociągu ze Sławatycz ze śniącymi się czasem metrykami UMZ. Jedyna -chyba- nadzieja w pociągu z Mińska gdzie podobno są szczątki ? archiwum Radziwiłłów z Białej Podlaskiej gdzie podobno były dokumenty pracowników sławatyckich lasów.. )
Ale czy dożyję przyjazdu .....
Smętnie pozdrawiam
Krystyna
Nawiązując do "wyzwolicieli" grzejących się przy ogniskach, to wraz z dymem uleciały moje nadzieje na pojawienie się złotego pociągu ze Sławatycz ze śniącymi się czasem metrykami UMZ. Jedyna -chyba- nadzieja w pociągu z Mińska gdzie podobno są szczątki ? archiwum Radziwiłłów z Białej Podlaskiej gdzie podobno były dokumenty pracowników sławatyckich lasów.. )
Ale czy dożyję przyjazdu .....
Smętnie pozdrawiam
Krystyna
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Krystyna.waw pisze:nie wiem które brakujące, ale może...Kapelus pisze:- brakujące akty UMZ z parafii Witonia, bo znam wszystkich 4 pradziadków, ale prababcie tylko 3.
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... W_Witonia/
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz