Dobry wieczór
Mam problem z odnalezieniem bocznych przodków.
Mój 5xpradziadek urodził się w 1784 w parafii Derewno na Białorusi, nazywał się Jerzy Ciechanowicz, syn Antoniego i Petronelli Lipnickiej.
Wziął ślub przed 1810 z Domicellą Michałkiewicz, ale w tej parafii nic o tym nie ma. W ogóle tego naziwska w tej parafii nie widać. Chciałbym odnaleźć akt małżeństwa a później narodzin Domicelli, ale nie wiem, jak odnaleźć w jakiej parafii to się działo, bo zakładam, że w parafii panny młodej. Jak odnaleźć ten akt?
Pozdrawiam- Wojciech Wosiński
Rozwinięcie bocznej linii
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Re: Rozwinięcie bocznej linii
Nie ma czegoś takiego jak boczni przodkowie. Mamy przodków i są to rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itd wstecz lecąc oraz krewnych, którymi są np bracia pradziadka, siostry praprababci, kuzyni dziadków. To nie są nasi przodkowie. To są krewni naszych przodków, a tym samym nasi krewni.Potomek_Wosinskich pisze:Dobry wieczór
Mam problem z odnalezieniem bocznych przodków.
Pozdrawiam- Wojciech Wosiński
Sorry za upierdliwość, ale nie mogłam się powstrzymać
Ewa
-
Potomek_Wosinskich

- Posty: 225
- Rejestracja: ndz 27 sty 2019, 23:50
Re: Rozwinięcie bocznej linii
Ja wiem, ale chciałem jakoś zaznaczyć, że jest to nie linia po ojcu ani po matce, tylko tacy "przeplatani"
Pozdrawiam,
Wojciech Kacper Wosiński
Wojciech Kacper Wosiński