Znalazłem aukcję, niestety zakończoną, na której został sprzedany medal mojego dziadka:
http://www.imperialrussia.com/ordersawa ... 07614.html.
Skąd wiem, że to jego medal, ponieważ w
https://gwar.mil.ru/books/105501235 na stronie 201, dla nazwiska Леуш i numeru 307614, znalazłem rozkaz nadania medalu. Wszystkie informacje w nim podane się zgadzają.
Co radzicie? Co można zrobić poza napisaniem maila do "www.imperialrussia.com"?
Medal dziadka - sprzedany na aukcji - co radzicie?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Medal dziadka - sprzedany na aukcji - co radzicie?
Przemku,
ale czego oczekujesz? Medal został skradziony? Zaginął?
Pozdrawiam,
Robert
ale czego oczekujesz? Medal został skradziony? Zaginął?
Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
Medal dziadka - sprzedany na aukcji - co radzicie?
Zaginął, Oczekuję informacji 
Czy istnieje sposób, żeby, o ile nie będą chcieli zrobić tego dobrowolnie, wymóc na nich udzielenia informacji skąd go mieli i komu sprzedali?
Tak po ludzku chciałbym o niego trochę powalczyć, a nie usiąść i powiedzieć "e to niemożliwe, żeby go odzyskać/odkupić".
Czy istnieje sposób, żeby, o ile nie będą chcieli zrobić tego dobrowolnie, wymóc na nich udzielenia informacji skąd go mieli i komu sprzedali?
Tak po ludzku chciałbym o niego trochę powalczyć, a nie usiąść i powiedzieć "e to niemożliwe, żeby go odzyskać/odkupić".
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Medal dziadka - sprzedany na aukcji - co radzicie?
To aukcja poza granicami kraju. Antykwariat za nic nie jest odpowiedzialny. Na aukcji w kraju też była taka sytuacja. Potomek nie mógł nawet żądać wstrzymania aukcji. Zwyczajnie wziął udział i odkupił. Kilkadziesiąt lat po wojnie i wiele się wydarzyło, a tu jeszcze dalej. Książę Sanguszko zwlekał z odzyskaniem pamiątek rodzinnych po dziadku i sąd RP orzekł, że 10 lat minęło od zmiany ustroju i nie może już dochodzić swoich praw.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
W wielu źródłach można spotkać dane o niedostarczonych odznaczeniach (także numerowanych) i z I, i z "Wielkiej Ojczyźnianej" - szczególnie kruszcowych.
Szacunki mówią o tonach.
Ot - przyczynek do historii, także rodzinnej.
Oczywiście jest możliwość, że dziadek (serio dziadek?) lub ktoś z następców prawnych sam sprzedał/zastawił/darował/zbył w inny sposób. Tj fizycznie dostał i zbył.
A kontakt można spróbować nawiązać. Nabywca - sądząc po cenie - nie dla złomu kupił, więc info o losach osoby związanej byłoby pewnie interesujące. I "antykwariat" pewnie to wie i (jak sądzę) taki gratis jak kontakt do potomka nabywcy dorzuci:)
Szacunki mówią o tonach.
Ot - przyczynek do historii, także rodzinnej.
Oczywiście jest możliwość, że dziadek (serio dziadek?) lub ktoś z następców prawnych sam sprzedał/zastawił/darował/zbył w inny sposób. Tj fizycznie dostał i zbył.
A kontakt można spróbować nawiązać. Nabywca - sądząc po cenie - nie dla złomu kupił, więc info o losach osoby związanej byłoby pewnie interesujące. I "antykwariat" pewnie to wie i (jak sądzę) taki gratis jak kontakt do potomka nabywcy dorzuci:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ściślej mówiąc prapradziadek. Czy nie otrzymał tego medalu? Jest duże prawdopodobieństwo, ponieważ, trafił do niewoli austriackiej. Gdzie? Nie wiem. Może po bitwie w okolicach Niedrzwicy w sierpniu 1914, może później. Jeszcze 4 miesiące temu nawet nie wiedziałem gdzie się urodził, więc póki nie znajdę dokumentu poddaję wszystko pod wątpliwość. Jednak na medal mam dokument i chciałbym chociaż spróbować go odzyskać. Cieszy już sam fakt, że wiem jak dokładnie wygląda (zawsze można zrobić replikę
.
