Faustyna - znaleziona dzięki forumowiczom :-)

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Faustyna - znaleziona dzięki forumowiczom :-)

Post autor: diabolito »

Witam,
od prawie 2 lat (wiem, że to nie długo, ale męczy mnie to strasznie) poszukuję aktu zgonu Faustyny Plucińskiej z domy Rybickiej (córki Jacka i Marianny ur. 15.09.1801 w Kwiatkowicach), żony Antoniego Plucińskiego.
W dniu ślubu syna Lucjusza w 1855 Faustyna jeszcze żyje
akt 6
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 017&y=1668

Nie żyje w 1879 w dniu ślubu córki Klementyny
Akt 81
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 523&y=2115

Ani w dniu pogrzebu córki Scholastyki w 1876
Akt 40
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 370&y=1975

Ponieważ wszystkie akty miały miejsce w parafii Zgierz, także mąż zmarł w tej parafii, przeszukałem Zgierz w latach 1855-1876 i albo nie widzę, ale jej tam nie ma.....
a z tak rzadkim imieniem powinna się trafić bez problemu
może ktoś ze świeżym spojrzeniem coś mi zasugeruje?

Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Ostatnio zmieniony wt 25 lut 2020, 22:45 przez diabolito, łącznie zmieniany 1 raz.
sirdaniel

Sympatyk
Posty: 322
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 19:54

Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: sirdaniel »

Lucjusz w dniu ślubu był gospodarzem, a ojciec już nie żył o czym nie wspomniałeś.
Nie wiem czy dobrze myślę, ale syn po ożenku przejmuje dom. Matka albo ponownie wychodzi na kogoś innego, albo jest chowana w parafii swojego urodzenia lub nowego męża. Nic innego do głowy mi nie przychodzi.

Zawsze jeszcze Małe Łagiewniki mogły zmienić parafię, ale prawie pewne że to tu nie zachodzi. Patrzyłeś jeszcze w Konstantynowie?
Jego Najjaśniejsza Mość Wielmożny Wielce Szanowny Mocium Pan Magister Daniel

Obrazek
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Albo wyszła ponownie za mąż, albo poszła na służbę,gdzieś dalej.
Dana
kasiasmialek

Sympatyk
Posty: 78
Rejestracja: ndz 22 sty 2017, 12:22

Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: kasiasmialek »

Mogła wyjść ponownie za mąż po 1855 i zmienić nazwisko? Ile dzieci miała? Mogła zamieszkać np. u którejś z córek, która ślub brała w swojej parafii, ale zamieszkała w parafii np.męża?
Antoni zmarł w 1853.Córka Klementyna bierze ślub w 1854 i w akcie jest napisane, że jest córką zmarłego Antoniego i Justyny Plucińskich. Może trzeba też wziąść też pod uwagę to imię.
Pozdrawiam. Katarzyna.
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: diabolito »

Dzięki bardzo!
Faustyna - Justyna, uznałem to za błąd przepisywacza, poza tym w późniejszych aktach jest Faustyna. Ale sprawdziłem zgony z innymi umieniami i najbliżej była Weronika Płocińska :-) ale nie zgadza się ani wiek, ani miejsce urodzenia.
Z dziećmi mam gorzej, bo mieli wprawdzie gromadkę, ale część z nich znika.
Np. córka Klementyna i Wincenty Lernaciński. W Zgierzu rodzi się im i umiera w córka Nepomucena (1880-1881) a potem nic.

Uznałem, że 50 letnia wdowa raczej nie wzięła ponownie ślubu ale muszę to jednak zweryfikować.

Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
kasiasmialek

Sympatyk
Posty: 78
Rejestracja: ndz 22 sty 2017, 12:22

Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: kasiasmialek »

Zweryfikuj też osoby będące świadkami ślubów i zgonów oraz rodzicow chrzestnych. Często to sąsiedzi lub znajomi ale też rodzina np. zięciowie lub małżonkowie rodzeństwa, wujowie itp. Ten trop może doprowadzić Cię do parafii, w której też znajdziesz jakiś trop. Miałam podobnie raz imię Apolonia a raz Pelagia. Mało tego: nawet nazwiska mogą przybierać inne formy. A wiek? Też traktuj z przymrużeniem oka. Życzę dalszych owocnych poszukiwań.
Pozdrawiam. Katarzyna.
Emerald

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 358
Rejestracja: śr 14 lis 2018, 20:45

Re: Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: Emerald »

diabolito pisze: Uznałem, że 50 letnia wdowa raczej nie wzięła ponownie ślubu ale muszę to jednak zweryfikować.
Jeszcze starsze brały :) W zasadzie w swoich poszukiwaniach rzadko natykam się na wdowców/wdowy mających tylko jednego, pierwszego małżonka.
Izabela
puszek

Sympatyk
Posty: 2725
Rejestracja: śr 01 lis 2017, 11:13
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: puszek »

Witam.

To chyba ten sam Wincenty Lernaciński - mąż Klementyny.

http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... 0&to_date=

Wincenty Lernaciński (63 lata wdowiec) bierze ślub w 1914r. w Łodzi parafia św. Józefa (akt ślubu nr 255)

Pozdrawiam Bożena
Bożena
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: diabolito »

Dzięki.
Tak, to ten Lernaciński.
63 lata, wdowiec... ślub
Chyba jednak muszę zweryfikować swoje podejście :-)
Szukam drugiego ślubu Faustyny.

Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5902
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Faustyna - potrzebuję innego spojrzenia

Post autor: Arek_Bereza »

danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

W 1871 roku żeni się Tomasz Pluciński w Woli Żytowskiej i już wtedy jego matka nie żyje.
Z tym, że nie jest wtedy Faustyną a Eufemią Plucińską.
Nazwisko to jest różnie pisane - Płucińska, Płuczyńska, Płuszczyńska no i oczywiście Plucińska.
Spisz wszystkie jej dzieci,a miała ich sporo.Od ślubu do 1871 minęło ponad 50 lat.Niektóre już zdążyły umrzeć.Może była u któregoś z zięciów i bawiła wnuczęta?
Dana
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: diabolito »

Wola Żytowska to interesujący kierunek.
Może wróciła w rodzinne strony - urodziła się bowiem w Kwiatkowicach :-)

Pozdrawiam,
Robert
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
kasiasmialek

Sympatyk
Posty: 78
Rejestracja: ndz 22 sty 2017, 12:22

Post autor: kasiasmialek »

Raczej najmłodsze dziecko -ur w 1843r w Konstantynówku- Michał bierze ślub w 1864r. w parafii Bełdów z Julianną Goździejewską. Zapowiedzi wieszane w dwóch parafiach: bełdowskiej i aleksandrowskiej? Z aktu wnioskuję, że świadek Tomasz Pluciński to brat( 34-36 lat). Zarówno Tomasz i Michał zamieszkują wieś Zimna Woda(?) w parafii aleksandrowskiej. Matka żyje jeszcze.(może w tej samej parafii?).
Pozdr. Kasia
Ostatnio zmieniony wt 25 lut 2020, 09:43 przez kasiasmialek, łącznie zmieniany 1 raz.
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Nigdzie w zgonach nie widnieje Faustyna ani Eufemia.
Tak jak napisałeś ,najbliżej może być Weronika Płocińska, zm. w Zgierzu w 1866 roku.
Wyrobnica,l.70.Wiek przybliżony,a jak wiemy z poszukiwań często rozbieżności sięgały i 10 lat.Pracowała ciężko, mogła poważniej wyglądać.
Tu nie ma podanej miejscowości urodzenia, tylko wspomniano, że wyrobnica w Bratoszewicach.

Dana
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5902
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Dana,
Tak gwoli ścisłości to w Bratoszewicach z niewiadomych rodziców urodzona
Składnia tego zdania rokokoko trochę :)
a zmarła w Zgierzu.
Też jej się przyglądałem i jakoś nie widzę ani jej dzieci ani ślubu. Może rzeczywiście pomylili imię

edit
Niestety to żona Karola Płazińskiego, ślub brali w Bratoszewicach więc to nie ona
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”