Wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

San.Min.

Sympatyk
Posty: 216
Rejestracja: ndz 11 lis 2018, 16:45

Wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: San.Min. »

Czy ktoś z Was wie jak dokładnie odbywało się wyrabianie aktu urodzenia w latach 50ych w Polsce, przez osoby z kresów, które fizycznie tego dokumentu nie miały?
Czy faktycznie było to "na gębę" i wpisywali co kto powiedział?
pozdrawiam

Sandra
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: Bozenna »

Dobry wieczor,

"Na gebe" moze nie, ale wystarczyly stawic sie z dwoma swiadkami, ktorzy potwierdzili tozsamosc.
Na podstawie takiego zeznania otrzymywalo sie nowy akt urodzenia i z tym aktem wszystkie dokumenty.
Po 1945-tym roku wiele osob nie mialo dokumentow, inni liczyli na zniszczone ksiegi metrykalne, wiec oszust bylo wiele, a panie odejmowaly sobie kilka lat, w tych nowych aktach urodzenia.

Pozdrawiam,
Bozenna
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

różnie
od prawdy udokumentowanej przez przymykanie oczu do systemowego potwierdzania fałszu
no i... niewyrabiania
dowody czasem dopiero pod koniec XX wieku były konfrontowane z ASC
czasem nie było po co konkretnie robić AU, wpisywać AM do ksiąg, sporządzać aktu zgonu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: magda_lena »

Matka mojej teściowej pisała podanie do sądu w Rzeszowie (ówczesne miasto wojewódzkie dla terenu na którym mieszkała po wojnie). Nie wiem dlaczego tam, widocznie takie były wymogi, podanie posiadam (zachowało się w szpargałach po babci). Podpisane przez nią i dwóch świadków (jeden to brat jej męża, drugiego na tę chwilę nie pamiętam).
Podała dane zgodne z prawdą ;)

Teściowa, skończywszy podstawówkę, potrzebowała dokumentów do szkoły średniej. Pisała podanie do Łodzi. Również zachowane w szpargałach.
Jako, że była niepełnoletnia, potwierdzali rodzice.
Nie wiemy czy napisała prawdę. Tzn. daty się zgadzają ale istnieje możliwość, że zmieniła sobie imię, na podobnie brzmiące i w jej przekonaniu ładniejsze
Za aprobatą tychże rodziców ;)
Pozdrawiam, Magdalena
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5903
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: Arek_Bereza »

Tak jak Ci pisałem Sandro na Forum Rodów Grodzieńskich :)
Historia, z którą ja się zetknąłem to osoba, która pochodziła z miejscowości bliskiej Twojego Miedzyrzecza na Białorusi i która zmieniła nazwisko i dane rodziców (co do wieku nie mam pewności). Rodzice żyli w tej samej miejscowości na sąsiedniej ulicy i udawali rodzinę tylko dalszą (relacje były podobno bardzo dobre więc to nie jakaś forma rozbratu z rodziną). Nikt nigdy nie poznał prawdy.
Tak jak pisałem spróbowałbym dotrzeć do ślubu kościelnego i teczki dowodowej. nie robiłbym sobie wielkich nadziei, że coś tam rozjaśni ale nie lekceważyłbym. choć z teczką w Warszawie osoby zmarłej w 1997 może być kłopot (doświadczenia własne).
To co dla mnie jakoś dziwne to jego data urodzenia 1921 (ta data z papierów powojennych) w świetle ewentualnej mobilizacji w 1939 ale to tylko intuicja bez żadnych podstaw. Może w teczce dowodowej kenkarta ? wtedy mielibyśmy chociaż możliwość porównania dat. A kwerenda w Grodnie dotyczyła tylko jednego rocznika czy kilku lat ?
San.Min.

Sympatyk
Posty: 216
Rejestracja: ndz 11 lis 2018, 16:45

wyrabianie aktu urodzenia w Polsce

Post autor: San.Min. »

A, jeszcze nie zajrzałam :)
Kwerenda była otwarta, ale rok pierwszy jaki mają to 1921 i twierdzą, ze przejrzeli wszystko do 1940...

Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak teczka dowodowa...
pozdrawiam

Sandra
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”