Wyniki testu DNA
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Wyniki testu DNA
Dzień dobry,
czy jest możliwość zamówienia testu dla Pana Mamy? Jeśli tak, to u niej może być pewne wskazanie. Przykładowo u mnie (tylko, że to wyszło na DNA.Land) było wskazanie: Ambiguous/Niejednoznaczny 1.2%, a mojego Taty: Ashkenazi 3.6%. Na MyH i tu i tu było 0%. Pozdrawiam, Bogusław
czy jest możliwość zamówienia testu dla Pana Mamy? Jeśli tak, to u niej może być pewne wskazanie. Przykładowo u mnie (tylko, że to wyszło na DNA.Land) było wskazanie: Ambiguous/Niejednoznaczny 1.2%, a mojego Taty: Ashkenazi 3.6%. Na MyH i tu i tu było 0%. Pozdrawiam, Bogusław
Jest tylko jeden rodzaj testu który próbuje określić etniczne pochodzenie. Jest to autosomal DNA test. Y-DNA i mtDNA testy to całkiem coś innego. Test ten nie może wykluczyć żadnego pochodzenia. Jednakże ashkenazi DNA jest całkiem dobrze określone i MyHeritage jest dużą i bądź co bądź izraelską firmą, tak wiec prawdopodobnie nie masz ashkenazi DNA w sobie. Moim zdaniem szanse, że inne testy wskażą jakiś znaczący procent ashkenazi DNA są bardzo małe a 1-2% ashkenazi z 50% prawdopodobieństwa nic ci nie da.
Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Jednakże ashkenazi DNA jest całkiem dobrze określone"
może kwestia definicji "całkiem dobrze" lub "określone" (jak wiemy każda liczba jest przybliżeniem innej, więc zawsze można prawdziwie twierdzić "w przybliżeniu 1 "..nie podając w jakim przybliżeniu)
może kwestia definicji "całkiem dobrze" lub "określone" (jak wiemy każda liczba jest przybliżeniem innej, więc zawsze można prawdziwie twierdzić "w przybliżeniu 1 "..nie podając w jakim przybliżeniu)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Well, I should’ve seen this coming and, I guess, I should’ve put a disclaimer. Late, but here it goes.
*** Whatever I say on this forum is just my opinion without any proof. Take it or leave it. ***
Przepraszam, że napisałem to po angielsku ale po blisko 40 latach „na obczyźnie” nie wiem jak poprawnie wyrazić to po polsku.
*** Whatever I say on this forum is just my opinion without any proof. Take it or leave it. ***
Przepraszam, że napisałem to po angielsku ale po blisko 40 latach „na obczyźnie” nie wiem jak poprawnie wyrazić to po polsku.
Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
OK, ale coś za taką opinią stoi. Nawet jeśli to wrażenie subiektywne, to czymś spowodowane.
Zauważ, że:
a. bycie przedsiębiorstwem izraelskim nie musi oznaczać większego obiektywizmu. Tak jak bycie przedsiębiorstwem z każdego innego państwa (a może i w większym stopniu) może powodować obciążenie skłonnością do wspierania państwowej narracji
b. literatura dostępna on-line - wraz z wynikami badań nie jest bardzo obfita. Wręcz zaskakująca relacja przekonania do wielości i jakości badań do dostępnych źródeł w porównania do badań nad innymi kladami. I nie chodzi mi o Ujgurów (bo to też skrajny przykład, ale na przemilczenie)
c. jeśli nawet coś mięsistego jest to może o "praskich Lewitach" ale to też nie do końca
d. a jak "literatura podaje" próby były intensywne...szczególnie po publikacji Shlomo Sanda :)
Zauważ, że:
a. bycie przedsiębiorstwem izraelskim nie musi oznaczać większego obiektywizmu. Tak jak bycie przedsiębiorstwem z każdego innego państwa (a może i w większym stopniu) może powodować obciążenie skłonnością do wspierania państwowej narracji
b. literatura dostępna on-line - wraz z wynikami badań nie jest bardzo obfita. Wręcz zaskakująca relacja przekonania do wielości i jakości badań do dostępnych źródeł w porównania do badań nad innymi kladami. I nie chodzi mi o Ujgurów (bo to też skrajny przykład, ale na przemilczenie)
c. jeśli nawet coś mięsistego jest to może o "praskich Lewitach" ale to też nie do końca
d. a jak "literatura podaje" próby były intensywne...szczególnie po publikacji Shlomo Sanda :)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
“OK, ale coś za taką opinią stoi. Nawet jeśli to wrażenie subiektywne, to czymś spowodowane.”
Jest to moje własne doświadczenie i samo nauka. Mam swoje DNA i mojej najbliższej rodziny, w różnym stopniu, na 23andMe, FTDNA, MyHeritage i AncestryDNA. Moja żona ma podobno, według 23andMe, od 1.5 do 1.8% Ashkenazi DNA, czy to przy 50 czy 90% pewności, więc spędziłem trochę czasu na analizowaniu tych danych. Niestety nie ma nic o tym w dostępnych papierach. Wszyscy przodkowie to chrześcijanie, albo rolnicy z Mazowsza albo szlachta z Białorusi.
“a. bycie przedsiębiorstwem izraelskim nie musi oznaczać większego obiektywizmu. Tak jak bycie przedsiębiorstwem z każdego innego państwa (a może i w większym stopniu) może powodować obciążenie skłonnością do wspierania państwowej narracji”
To jest business więc byłoby naiwne z mojej strony oczekiwać obiektywności. Ale jako izraelczycy są prawdopodobnie więcej niż inni zainteresowani tym przedmiotem i z tego powodu, i znowu, prawdopodobnie mają dobrą znajomość tego tematy i odpowiednie testowanie. Są też jedną z największych i wszechstronniejszych firm w tym businessie.
b. literatura dostępna on-line - wraz z wynikami badań nie jest bardzo obfita. Wręcz zaskakująca relacja przekonania do wielości i jakości badań do dostępnych źródeł w porównania do badań nad innymi kladami. I nie chodzi mi o Ujgurów (bo to też skrajny przykład, ale na przemilczenie)
Naprawdę? W stosunku do innych? A co znajdziesz o mojej mamy mtDNA haplogrupie która jest w najlepszym przypadku określana jako A-T152C!. Tak, to trochę inny temat ale takie samo odczucie.
Wracając do tematu, nigdy nie próbowałem zdobyć dogłębnej znajomość o Ashkenazi DNA i ogólnie rzecz biorąc myślę, że genetyczna genealogia jest we wczesnych latach rozwoju. Chociaż jestem tym zainteresowany, nie jest to naprawę ważne dla mnie. Dowiedziałem się co mogłem z tego co jest teraz wiadome i powszechnie dostępne i… to wszystko. Kropka!
c. jeśli nawet coś mięsistego jest to może o "praskich Lewitach" ale to też nie do końca
d. a jak "literatura podaje" próby były intensywne...szczególnie po publikacji Shlomo Sanda
Jest to moje własne doświadczenie i samo nauka. Mam swoje DNA i mojej najbliższej rodziny, w różnym stopniu, na 23andMe, FTDNA, MyHeritage i AncestryDNA. Moja żona ma podobno, według 23andMe, od 1.5 do 1.8% Ashkenazi DNA, czy to przy 50 czy 90% pewności, więc spędziłem trochę czasu na analizowaniu tych danych. Niestety nie ma nic o tym w dostępnych papierach. Wszyscy przodkowie to chrześcijanie, albo rolnicy z Mazowsza albo szlachta z Białorusi.
“a. bycie przedsiębiorstwem izraelskim nie musi oznaczać większego obiektywizmu. Tak jak bycie przedsiębiorstwem z każdego innego państwa (a może i w większym stopniu) może powodować obciążenie skłonnością do wspierania państwowej narracji”
To jest business więc byłoby naiwne z mojej strony oczekiwać obiektywności. Ale jako izraelczycy są prawdopodobnie więcej niż inni zainteresowani tym przedmiotem i z tego powodu, i znowu, prawdopodobnie mają dobrą znajomość tego tematy i odpowiednie testowanie. Są też jedną z największych i wszechstronniejszych firm w tym businessie.
b. literatura dostępna on-line - wraz z wynikami badań nie jest bardzo obfita. Wręcz zaskakująca relacja przekonania do wielości i jakości badań do dostępnych źródeł w porównania do badań nad innymi kladami. I nie chodzi mi o Ujgurów (bo to też skrajny przykład, ale na przemilczenie)
Naprawdę? W stosunku do innych? A co znajdziesz o mojej mamy mtDNA haplogrupie która jest w najlepszym przypadku określana jako A-T152C!. Tak, to trochę inny temat ale takie samo odczucie.
Wracając do tematu, nigdy nie próbowałem zdobyć dogłębnej znajomość o Ashkenazi DNA i ogólnie rzecz biorąc myślę, że genetyczna genealogia jest we wczesnych latach rozwoju. Chociaż jestem tym zainteresowany, nie jest to naprawę ważne dla mnie. Dowiedziałem się co mogłem z tego co jest teraz wiadome i powszechnie dostępne i… to wszystko. Kropka!
c. jeśli nawet coś mięsistego jest to może o "praskich Lewitach" ale to też nie do końca
d. a jak "literatura podaje" próby były intensywne...szczególnie po publikacji Shlomo Sanda
Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
o mtDNA na pewno wiesz więcej ode mnie, tu ja z kolei nie byłem zainteresowany -po tym jak swego czasu uznałem, że jest to zbyt mała rozdzielczość by coś wniosła . Subiektywnie to oceniłem.
pisałem o Y
Tak, w stosunku do innych wydaje mi się, że rozpowszechniona jest opinia (licznik) o dogłębności badań, których (mianownik) nie ma zbyt wiele.
Proporcjonalnie wydaje się, że przekonanie o wiedzy na temat A-T152C (czymkolwiek to jest:) w stosunku do rzeczywistych wyników badań na temat A-T152C będzie mniejsze od ilorazu powszechności wniosków z badań nad aszkenazyjskim Y-DNA w stosunku do realnych, stosowalnych wyników badań nad "aszkenazyjskim Y-DNA"
czyli m.in. zdecydowanie więcej osób myśli ze coś konkretnego wiadomo o Y-DNA Aszkenazi w stosunku do tego co wiadomo
niż
jest osób, która "wie" że A-T152C to konkluzywnie rozwiązany problem w stosunku do realnych wyników
na drugim krańcu są przytoczeni Ujgurzy (przebadani, a mało kto o tym wie), pośrodku Islandzycy (dość dobrze przebadani i dość sporo osób o tym wie) etc
pozdrawiam:)
pisałem o Y
Tak, w stosunku do innych wydaje mi się, że rozpowszechniona jest opinia (licznik) o dogłębności badań, których (mianownik) nie ma zbyt wiele.
Proporcjonalnie wydaje się, że przekonanie o wiedzy na temat A-T152C (czymkolwiek to jest:) w stosunku do rzeczywistych wyników badań na temat A-T152C będzie mniejsze od ilorazu powszechności wniosków z badań nad aszkenazyjskim Y-DNA w stosunku do realnych, stosowalnych wyników badań nad "aszkenazyjskim Y-DNA"
czyli m.in. zdecydowanie więcej osób myśli ze coś konkretnego wiadomo o Y-DNA Aszkenazi w stosunku do tego co wiadomo
niż
jest osób, która "wie" że A-T152C to konkluzywnie rozwiązany problem w stosunku do realnych wyników
na drugim krańcu są przytoczeni Ujgurzy (przebadani, a mało kto o tym wie), pośrodku Islandzycy (dość dobrze przebadani i dość sporo osób o tym wie) etc
pozdrawiam:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Widzę, że wywiązała się ciekawa dyskusja na temat DNA
Odkrycie DNA bałkańskiego jest dla mnie pewnym zaskoczeniem. Patrząc historycznie skąd pochodzą moi dziadkowie, mogę z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że to właśnie po dziadku, którego podejrzewałem, że może mieć pochodzenie aszkenazyjskie. Ludność zamieszkująca tereny Bieszczad - Łemkowie, Bojkowie etc. zaliczani do Słowian wschodnich z tego co się orientuje przywędrowała kiedyś z Bałkanów. Ponieważ usłyszałem od kilku osób, że mam żydowską urodę postanowiłem zbadać sprawę. Test DNA traktuje wyłącznie jako pouczającą zabawę aczkolwiek, jako że uważam się za judeofila nie ukrywam, że troszkę liczyłem na szczyptę aszkenazyjskiego DNA w swoich genach. Dziękuję za interesujące odpowiedzi i pozdrawiam.
Wyniki DNA
Dzien dobry,
z przeprowadzonych badan Y-DNA okazalo sie ze moje nazwisko nim nie jest. Idac tym tropem zrobilam testy swojej cioci. I tutaj pojawia sie problem. NA FTDNA jednym z potencjalnych relacji jest aunt/niece ale na MyHeritage juz nie.
Wyniki my Heritage:
13.1%
(908 cM) Shared DNA
27 Shared segments
89.9 cM Largest segment
Wyniki FT DNA
(928.5 cM) Shared DNA
27 Shared segments
x-match
Bede wdzieczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Ewa
z przeprowadzonych badan Y-DNA okazalo sie ze moje nazwisko nim nie jest. Idac tym tropem zrobilam testy swojej cioci. I tutaj pojawia sie problem. NA FTDNA jednym z potencjalnych relacji jest aunt/niece ale na MyHeritage juz nie.
Wyniki my Heritage:
13.1%
(908 cM) Shared DNA
27 Shared segments
89.9 cM Largest segment
Wyniki FT DNA
(928.5 cM) Shared DNA
27 Shared segments
x-match
Bede wdzieczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Ewa
Re: Wyniki DNA
Ewo,eve174 pisze:Dzien dobry,
z przeprowadzonych badan Y-DNA okazalo sie ze moje nazwisko nim nie jest. Idac tym tropem zrobilam testy swojej cioci. I tutaj pojawia sie problem. NA FTDNA jednym z potencjalnych relacji jest aunt/niece ale na MyHeritage juz nie.
Wyniki my Heritage:
13.1%
(908 cM) Shared DNA
27 Shared segments
89.9 cM Largest segment
Wyniki FT DNA
(928.5 cM) Shared DNA
27 Shared segments
x-match
Bede wdzieczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Ewa
Bardzo mała jest różnica między tymi dwoma rezultatami. Oba wskazują bardzo bliskie spokrewnienie.
Jeśli obejżysz poniższy wykres (google search: dna relationship chart), który jest chyba najczęściej używany,
https://secureservercdn.net/184.168.47. ... t_2017.jpg
...na podstawie ok 900-930 cM wykres sugeruje że ciocia może być pra-ciocią, pół-ciocią, lub kuzynką pierwszego stopnia, tzn. siostrą cioteczną/stryjeczną.
Ale... inna strona, https://genetics.thetech.org/ask-a-gene ... -relatives, tłumaczy, że rezultaty znacznie dalej odbiegające od średniej też są możliwe. Wykres na tej stronie wskazuje, że 900-930 cM jest całkiem w obrębie podobieństwa z ciocią.
Mam nadzieję, że to ci pomoże.
P.S. Jeszcze jedna rzecz: będąc kobietą, nie masz chromosomu Y, więc test YDNA między tobą a jakimkolwiek męskim przodkiem zawsze da negatywny rezultat. Chromosom Y dziedziczy się wyłącznie po mieczu.
______________
Pozdrawiam,
Dorota
Pozdrawiam,
Dorota
Re: Wyniki DNA
Dzieki Doroto, Y-DNA test to byl mojego brata. Czyli wlasciwie to do konca nie mozna wykluczyc ze stosunem jest ciocia/siostreznica?
Re: Wyniki DNA
Jak widać z postu Doroty są strony, według których ok. 900 cM łapie się w ten przedział. Mi osobiście, na podstawie "moich" testów wydaje się to dość mało i stawiałabym na "pół-ciotkę" - przyrodnią siostrę któregoś z rodziców. Moja mama z siostrą dziadka ma ponad 1500cM, a ze swoim bratankiem ponad 1900. Ja mam z nim, moim bratem ciotecznym, 1012. Ogólnie wśród znanych mi przypadków innych osób, które robiły testy, też nie spotkałam się z wynikiem mniejszym niż 1200 dla pokrewieństwa ciocia/wujek-siostrzeniec/bratanek. Czyli wykluczyć pokrewieństwa ciocia-siostrzenica może bym nie wykluczyła, skoro gdzieś szacują, że to możliwe, ale raczej bym to uznała za mniej prawdopodobne.
Izabela
Re: Wyniki DNA
Dzieki Izabelo. Tak mi sie wydaje wlasnie ze to nie jest polaczenie ciocia/siostrzenica. Ciekawe te zawirowania losow.
Wyniki testu DNA
A jak jest w tych wynikach różnicowana Europa wschodnia od środkowej? Polska to wschodnia czy środkowa? Jakie kraje zaliczane są do krajów europejskiego środka?