Skłodowscy z przydomkiem "Białus" - drzewo

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Jazwinska_Justyna

Członek PTG
Mistrz
Posty: 149
Rejestracja: pt 08 lut 2019, 22:38

Post autor: Jazwinska_Justyna »

Krzysztofie,
również posiadam w drzewie nazwisko Dmochowski. Oprócz Barbary, moja prababka była z domu Dmochowska. Urodziła się w parafii Czyżew, dokładnie w Brulinie Piwkach.
Co do Barbary, wiem, że była córką Teodora, co wynika z NGW sygn. 37, karta 214-214v rok 1776. Teodora rodzeństwo to Jakub, Mateusz, Wojciech i Antonina. Poszukiwań przodków Barbary i Marka nie ułatwia to, że zajmuję się genealogią amatorsko, bazuje na tym, co jest w internecie, czasami korzystając z zasobów AP. Księgi parafii Andrzejewo są w internecie od 1808 roku, więc tutaj urywają się ślady wielu moich przodków z tej parafii. Na szczęście szlachta północnego mazowsza udostępnia zapisy, z których mogę wiele ustalić.

Pozdrawiam,
Justyna
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Justyna,

mam ten zapis ( NGW sygn. 37, karta 214-214v) na skanie. Jeśli sobie życzysz mogę Ci podesłać mailem :)

Co do Dmochowskich z Brulina Piwków to zajrzyj tutaj, może uda Ci się powiązać przodków:

http://dmochowscy.info/2017/11/francisz ... o-ksawery/

Pozdrowienia,
Krzysio
Szczurowski_Piotr

Sympatyk
Posty: 98
Rejestracja: pn 11 lip 2016, 12:05

Post autor: Szczurowski_Piotr »

domislaw pisze:
Czy możesz podrzucić namiary na projekty z wynikami badań DNA, gdzie jest na ten temat?
Pewnie, bardzo proszę:

https://www.familytreedna.com/public/Ma ... e=yresults

i

https://www.yfull.com/tree/R-Z92/

Pozdrowienia,
Krzysio
Wiesz co, ja znam te strony i właśnie dlatego mam wątpliwość. Dlaczego gałąź nosi nazwę "prusko-jaćwieska", skoro nie ma w niej ani jednej osoby o pewnym pochodzeniu pruskim/jaćwieskim...? Tu chyba jednak trzeba byłoby zachowywać większą ostrożność...
Poszukuję informacji źródłowych dot. nazwisk: Szczurowski, Pawlikowski, Hubert oraz Rotuski.
Wiadomości prywatne proszę przesyłać na adres mojej poczty elektronicznej:
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Wiesz co, ja znam te strony i właśnie dlatego mam wątpliwość. Dlaczego gałąź nosi nazwę "prusko-jaćwieska", skoro nie ma w niej ani jednej osoby o pewnym pochodzeniu pruskim/jaćwieskim...? Tu chyba jednak trzeba byłoby zachowywać większą ostrożność...
Sądzę, że to jest pytanie to Administratora projektu Masovian Nobility na FTDNA.

Moim zdaniem przydomek "Windyka" nie wziął się od czapy, zwłaszcza, że był u Skłodowskich notowany (i to jest potwierdzone) przynajmniej od początku XVIII w. No chyba, że przyjmiemy założenie, że Skłodowscy ze Skłodów Srednich za wszelką cenę chcieli udowodnić swoje pruskie pochodzenie i wymyślili sobie sami tego Windyka - sam widzisz, że to kompletnie nie ma sensu.

A jeśli chodzi o to żeby któregoś ze Skłodowskich wywieść genealogicznie bezpośrednio od konkretnego Prusa ze średniowiecza to wiemy przecież, że jest to raczej mało prawdopodobne żeby nie powiedzieć niemożliwe.

Co do Nienałtowskich to Marek Nienałtowski na swojej stronie internetowej pisze tak:

"Tak więc, sześciu świadków herbu Prus stwierdziło, że Paweł Nienałt z Kuleszek (miejscowość w pobliżu Nienałt) jest potomkiem Windyka lub Obizora i przysługują mu wymienione prawa (przywileje) nadane przez książąt mazowieckich. Skąd świadkowie w 1505 r. mogli znać czyjeś pochodzenie od kilku pokoleń wstecz? Wynikało to głównie z pamięci współrodowej i możliwości ubiegania się o ewentualny spadek. Były też inne całkiem prozaiczne powody. Niepisane prawo i gościnność nakazywały przyjmować pod swój dach i żywić nawet najdalszych krewnych. Tak więc, znajomość powiązań rodzinnych była cenna i kultywowana."

Pozdrowienia,
Krzysio
Szczurowski_Piotr

Sympatyk
Posty: 98
Rejestracja: pn 11 lip 2016, 12:05

Post autor: Szczurowski_Piotr »

Napisałem bardzo szczegółową odpowiedź, ale chyba za długo to robiłem bo mnie wywaliło. Trudno, nie poczytasz ;-)

Generalnie chodzi mi o to, żeby zachowywać odpowiednią ostrozność w zagadnieniach, które są bardzo złożone, zawierają liczne hipotezy, których się wprost udowodnić nie da, i tym samym unikać nieuzasadnionych uproszczeń, które są potem bezkrytycznie powielane przez laików.
Poszukuję informacji źródłowych dot. nazwisk: Szczurowski, Pawlikowski, Hubert oraz Rotuski.
Wiadomości prywatne proszę przesyłać na adres mojej poczty elektronicznej:
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Generalnie chodzi mi o to, żeby zachowywać odpowiednią ostrozność w zagadnieniach, które są bardzo złożone, zawierają liczne hipotezy, których się wprost udowodnić nie da, i tym samym unikać nieuzasadnionych uproszczeń, które są potem bezkrytycznie powielane przez laików.
Zgadzam się w całej rozciągłości :)

Szkoda, że wywaliło tę odpowiedź - drobna rada: ja przy długich odpowiedziach przed wciśnięciem "wyślij" zawsze kopiuję najpierw tekst do notatnika.

Pozdrowienia,
Krzysio
Szczurowski_Piotr

Sympatyk
Posty: 98
Rejestracja: pn 11 lip 2016, 12:05

Post autor: Szczurowski_Piotr »

domislaw pisze:
Szkoda, że wywaliło tę odpowiedź - drobna rada: ja przy długich odpowiedziach przed wciśnięciem "wyślij" zawsze kopiuję najpierw tekst do notatnika.

Pozdrowienia,
Krzysio
Tak będę robił :)
Poszukuję informacji źródłowych dot. nazwisk: Szczurowski, Pawlikowski, Hubert oraz Rotuski.
Wiadomości prywatne proszę przesyłać na adres mojej poczty elektronicznej:
zlotko

Sympatyk
Posty: 89
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 11:06

Post autor: zlotko »

Z tego co wiem, żaden ze Skłodowskich nie napisał jeszcze historii rodu. Póki co zainteresowanym podaję link do skromnego opracowania w jęz. rosyjskim (s. 21-30).

https://dea.lib.unideb.hu/dea/bitstream ... sAllowed=y

Dodam jeszcze, że dyskutowany tu przydomek Skłodowskich - Windyka pojawia się w źródłach już w 1622 roku (zob. s. 27).

Pozdrawiam
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Piotrze,

bardzo ciekawy i wartościowy tekst - dzięki za to.

Teraz chyba nie ma już wątpliwości co do pochodzenia Skłodowskich - ja przynajmniej ich nie mam biorąc pod uwagę genetykę i źródła, które przytoczył Piotr Złotkowski.

Pozdrowienia,
Krzysio
zlotko

Sympatyk
Posty: 89
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 11:06

Post autor: zlotko »

Krzysztofie,

serdeczne dzięki.

Z pozdrowieniami
Szczurowski_Piotr

Sympatyk
Posty: 98
Rejestracja: pn 11 lip 2016, 12:05

Post autor: Szczurowski_Piotr »

Krzysiu,

skoro nie masz wątpliwości to jednak wrzucę trochę dziegciu do tej uroczej beczułki miodku. Oto wątpliwości, które warto podnieść:
1. Póki co nie wykazano połączenia źródłowego pomiędzy Skłodowskimi z XVII/XVIII wieku a dziedzicami Skłodów z przełomu XIV i XV wieku.
2. Tym bardziej nie wykazano połączenia źródłowego Skłodowskich z Prusami wymienionymi w przywileju z 1345 roku. Trzeba pamiętać, że niektórzy Prusowie „podczepiali” się pod ten przywilej na „krzywą twarz”, wykorzystując luki prawne.
3. Przydomek Windyk świadczy o tym, że w tej konkretnej linii Skłodowskich był jakiś dziedzic noszący pruskie imię Windyka. Trzeba jednak pamiętać, że zdarzały się przypadki używania pruskich imion w innych rodach niż Prus (wchodziły do nich po kądzieli).
4. Zdarzały się też przypadki, że w miejscowościach, które swoje nazwy brały od imion pruskich siedzieli przedstawiciele innych rodów niż Prus.
5. Wynik Y-DNA Skłodowskich, Nienałtowskich i Przeździeckich, owszem, wykazuje pokrewieństwo, ale bardzo odległe, znacznie starsze niż średniowieczne.
6. Skłody były okolicą szlachecką, zaś sami Skłodowscy byli dość mocno rozrodzeni. Skąd pewność, że wszyscy byli Prusami? Na przykład w Przeździecku obok Prusów mieli działy przedstawiciele co najmniej dwóch innych rodów herbowych.

Żeby było jasne, ja też się skłaniam do tego, że Skłodowscy, Nienałtowscy i niektórzy Przeździeccy to Prusowie, zaś ich Dołęga i Nałęcz wyglądają na typowe XIX-wieczne banialuki legitymacyjne. Zwracam jednak ponownie uwagę, że zagadnienie jest złożone i wymaga ostrożności we wnioskowaniu. A wracając do tej genetycznej gałęzi „prusko-jaćwieskiej” to są w niej domniemani Prusowie, przedstawiciele rodów z Prusami wcale nie kojarzeni i na dodatek nie ma tam żadnego Jaćwięga! Zatem jak patrzy na to jakiś laik to może wyciągać wniosek, że Jamiołkowscy byli Jaćwięgami! Takich rzeczy nie można robić, a przynajmniej nie powinni ich robić poważni ludzie.

Pozdrawiam,
PS
Poszukuję informacji źródłowych dot. nazwisk: Szczurowski, Pawlikowski, Hubert oraz Rotuski.
Wiadomości prywatne proszę przesyłać na adres mojej poczty elektronicznej:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”