Akta sądowe
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
KarwalskaJustyna

- Posty: 438
- Rejestracja: wt 24 lut 2015, 13:52
Akta sądowe
Dzień dobry,
Wiecie może, czy jest możliwość dostania dostępu do aktów sądowych, sprawy rozwodowej z 1975?
Pozdrawiam
Wiecie może, czy jest możliwość dostania dostępu do aktów sądowych, sprawy rozwodowej z 1975?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Justyna
Justyna
-
Węgrzyn_Ania

- Posty: 355
- Rejestracja: czw 26 lut 2009, 10:29
- Lokalizacja: Warszawa
Akta sądowe
Najlepiej zadzwonić do biura obsługi w sądzie, gdzie ten rozwód został przeprowadzony, bo nie każdy może otrzymać wgląd do akt sprawy.
Pozdrawiam Ania
Skap Chawłowscy Kamińscy Zień Popowicz Przybylscy Jakubowscy Dworzyńscy Moch Sawicz Wrześniewscy Milczarek Łuczkowscy Moch Ciurapińscy Godlewscy Mączyńscy Okraszewscy Pampuch Malonek
Skap Chawłowscy Kamińscy Zień Popowicz Przybylscy Jakubowscy Dworzyńscy Moch Sawicz Wrześniewscy Milczarek Łuczkowscy Moch Ciurapińscy Godlewscy Mączyńscy Okraszewscy Pampuch Malonek
-
KarwalskaJustyna

- Posty: 438
- Rejestracja: wt 24 lut 2015, 13:52
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 424
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
Akta sądowe
Według § 18 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie przechowywania akt spraw sądowych oraz ich przekazywania do archiwów państwowych lub do zniszczenia w sądzie przechowuje się akta spraw o rozwód:
1) przez okres 30 lat;
2) w których dokonano podziału majątku wspólnego obejmującego nieruchomość - przez okres 50 lat.
Po upływie powyższego okresu akta są przekazywane do właściwego archiwum państwowego.
A na podstawie art. 16b ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach archiwum odmówi udostępnienia tych akt ze względu na ochronę dóbr osobistych i danych osobowych, chyba że wnosi o udostępnienie strona postępowania sądowego.
Pozdrawiam
1) przez okres 30 lat;
2) w których dokonano podziału majątku wspólnego obejmującego nieruchomość - przez okres 50 lat.
Po upływie powyższego okresu akta są przekazywane do właściwego archiwum państwowego.
A na podstawie art. 16b ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach archiwum odmówi udostępnienia tych akt ze względu na ochronę dóbr osobistych i danych osobowych, chyba że wnosi o udostępnienie strona postępowania sądowego.
Pozdrawiam
-
KarwalskaJustyna

- Posty: 438
- Rejestracja: wt 24 lut 2015, 13:52
Akta sądowe
A jeśli zarowno jedna jak i druga strona nie żyją, a ja jestem ich wnuczką?
Pozdrawiam
Justyna
Justyna
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a nie mogłaś tego od razu napisać?:) że chodzi o dostęp dla zstępnego?
jeśli są w sądzie - to przewodniczący raczej udzieli Ci dostępu
jeśli są w archiwum - tez raczej dostęp dostaniesz
sprawdziłaś, że są? czy to teoretyczne rozważanie?
jeśli są w sądzie - to przewodniczący raczej udzieli Ci dostępu
jeśli są w archiwum - tez raczej dostęp dostaniesz
sprawdziłaś, że są? czy to teoretyczne rozważanie?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
KarwalskaJustyna

- Posty: 438
- Rejestracja: wt 24 lut 2015, 13:52
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 424
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
dzień dobry,
No cóż największym i bardzo często spotykanym grzechem pytającego jest nieprecyzyjne pytanie.
Ale pomimo dodatkowych informacji nie podzielam przekonania Włodzimierza, że sąd albo archiwum na pewno udostępnią akta sprawy rozwodowej. Bo to przecież nie chodzi o wyrok wraz z sentencją i uzasadnieniem, ale o akta.
Po pierwsze należy pamiętać, że z zasady postępowanie rozwodowe było i jest niejawne.
Po wtóre na takiej sprawie rozwodowej zwykle zeznają również świadkowie.
Po trzecie, byli małżonkowie być może ponownie zmienili stan cywilny.
Po kolejne mogli mieć więcej dzieci niż jedno.
Tym samym ujawnienie akt rozwodowych (a nie wyroku) może doprowadzić do naruszenia dóbr osobistych lub danych osobowych bardzo wielu osób. Jeżeli sąd albo archiwum powezmą chociażby wątpliwości, czy wskutek ujawnienia akt postępowania rozwodowego nie dojdzie do naruszenia dóbr osobistych jakiejś osoby – powinni odmówić udostępnienia akt sprawy. Dotyczy to również wnuczki stron, nawet jeżeli jest spadkobierczynią. Dziedziczy się tylko prawa majątkowe. A prawo wglądu do akt sprawy rozwodowej takim prawem nie jest.
Ale trzeba próbować i wystąpić o udostępnienie powołując się, tak jak radzi Włodzimierz, na bycie zstępną i czekać na odpowiedź. Sama jestem ciekawa jakie będzie stanowisko sądu albo archiwum. Ja bym nie udostępniła. Ale ja nie jestem sądem ani archiwum.
Pozdrawiam i z wielką ciekawością będę czekała na informacje o sprawie
No cóż największym i bardzo często spotykanym grzechem pytającego jest nieprecyzyjne pytanie.
Ale pomimo dodatkowych informacji nie podzielam przekonania Włodzimierza, że sąd albo archiwum na pewno udostępnią akta sprawy rozwodowej. Bo to przecież nie chodzi o wyrok wraz z sentencją i uzasadnieniem, ale o akta.
Po pierwsze należy pamiętać, że z zasady postępowanie rozwodowe było i jest niejawne.
Po wtóre na takiej sprawie rozwodowej zwykle zeznają również świadkowie.
Po trzecie, byli małżonkowie być może ponownie zmienili stan cywilny.
Po kolejne mogli mieć więcej dzieci niż jedno.
Tym samym ujawnienie akt rozwodowych (a nie wyroku) może doprowadzić do naruszenia dóbr osobistych lub danych osobowych bardzo wielu osób. Jeżeli sąd albo archiwum powezmą chociażby wątpliwości, czy wskutek ujawnienia akt postępowania rozwodowego nie dojdzie do naruszenia dóbr osobistych jakiejś osoby – powinni odmówić udostępnienia akt sprawy. Dotyczy to również wnuczki stron, nawet jeżeli jest spadkobierczynią. Dziedziczy się tylko prawa majątkowe. A prawo wglądu do akt sprawy rozwodowej takim prawem nie jest.
Ale trzeba próbować i wystąpić o udostępnienie powołując się, tak jak radzi Włodzimierz, na bycie zstępną i czekać na odpowiedź. Sama jestem ciekawa jakie będzie stanowisko sądu albo archiwum. Ja bym nie udostępniła. Ale ja nie jestem sądem ani archiwum.
Pozdrawiam i z wielką ciekawością będę czekała na informacje o sprawie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie napisałem "na pewno"
pisałem "raczej"
zakładam, że strony nie żyją
a w ogóle to pewnie akt nie ma zachowanych
na boku co i na jakiej podstawie przechodzi wraz lub obok masy spadkowej, tu tylko wspomnę, że nie tylko majątkowe w wąskim rozumieniu
tak, konflikt interesów może być, ale nie musi
nie należy zakładać, że jest i tylko z tego powodu, że może być przyjąć bezwzględną dominację ochrony nad prawem do informacji o rodzinie (czyli sobie) - to tak w skrócie
pisałem "raczej"
zakładam, że strony nie żyją
a w ogóle to pewnie akt nie ma zachowanych
na boku co i na jakiej podstawie przechodzi wraz lub obok masy spadkowej, tu tylko wspomnę, że nie tylko majątkowe w wąskim rozumieniu
tak, konflikt interesów może być, ale nie musi
nie należy zakładać, że jest i tylko z tego powodu, że może być przyjąć bezwzględną dominację ochrony nad prawem do informacji o rodzinie (czyli sobie) - to tak w skrócie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
KarwalskaJustyna

- Posty: 438
- Rejestracja: wt 24 lut 2015, 13:52
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
jeśli akta istnieją, to może być prościej gdyby wniosek był wspólny od wszystkich żyjących
chętnie poczytam - szczególnie jeśli nieprzekazane do AP, nadal w sądzie - jak sąd potraktuje dziedziczenie praw osobistych niemajątkowych oraz inne
oczywiście wiele rzeczy ma wpływ (czy dzieci były dorosłe, no i co tam jest:) ale najważniejsze wyjaśnione: nie chodzi o dostęp "z ulicy", a dostęp zstępnych, gdy strony nie żyją
chętnie poczytam - szczególnie jeśli nieprzekazane do AP, nadal w sądzie - jak sąd potraktuje dziedziczenie praw osobistych niemajątkowych oraz inne
oczywiście wiele rzeczy ma wpływ (czy dzieci były dorosłe, no i co tam jest:) ale najważniejsze wyjaśnione: nie chodzi o dostęp "z ulicy", a dostęp zstępnych, gdy strony nie żyją
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Czyżewski_Bartłomiej

- Posty: 657
- Rejestracja: śr 09 wrz 2009, 16:27
- Lokalizacja: Łódź
Re: Akta sądowe
Chciałbym nieśmiało zwrócić uwagę, że w 1975 r. nie obowiązywało rozporządzenie z 2004 r. W tamtym roku kwestię przechowywania, archiwizacji i niszczenia akt sądowych regulowały dwa rozporządzenia:Heropolitanska_Izabela pisze:Według § 18 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie przechowywania akt spraw sądowych oraz ich przekazywania do archiwów państwowych lub do zniszczenia w sądzie przechowuje się akta spraw o rozwód:
1) przez okres 30 lat;
2) w których dokonano podziału majątku wspólnego obejmującego nieruchomość - przez okres 50 lat.
Po upływie powyższego okresu akta są przekazywane do właściwego archiwum państwowego.
- dla spraw niezakończonych przed 19 grudnia 1975 r. było to rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 1937 r. o przechowywaniu i niszczeniu akt i ksiąg w sprawach sądowych i administracji sądowej,
- dla spraw zakończonych po 19 grudnia 1975 r było to rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 6 grudnia 1975 r. w sprawie okresów przechowywania i warunków niszczenia akt spraw sądowych lub przekazywania ich archiwom państwowym.
Niezależnie jednak od tego kiedy szukany rozwód się zakończył, obydwie w/w regulacje wskazywały, że rozwody mają kategorię archiwalną "A" - akta o znaczeniu trwałym, nie podlegające zniszczeniu. Dopiero rozporządzenie z 1989 r. przerzuciło rozwody do kategorii "B" i dało 50 lub 30 lat przechowywania.
-
Heropolitanska_Izabela

- Posty: 424
- Rejestracja: sob 25 sie 2007, 16:25
Re: Akta sądowe
Do Bartłomiej Czyżewski:
Jak się słusznie na coś zwraca uwagę, tak jak w tym przypadku, to trzeba to robić "śmiało". Oczywiście właściwe były przepisy z 1975 r. Brawo za czujność.
Ale spojrzałam w związku z tym na przepisy przejściowe rozporządzenia z 2004 r. i w § 31 zostało postanowione, iż "§ 31 Akta spraw o rozwód zakończonych do dnia 18 czerwca 1989 r. zaliczonych do kategorii A na podstawie przepisów obowiązujących do tego dnia, z wyłączeniem akt spraw zakończonych przed dniem 1 stycznia 1946 r. oraz zakończonych w roku: 1950, 1955 i 1960, zostają zaliczone do kategorii B i przechowuje się je przez okres 30 lat."
Pozdrawiam serdecznie
Jak się słusznie na coś zwraca uwagę, tak jak w tym przypadku, to trzeba to robić "śmiało". Oczywiście właściwe były przepisy z 1975 r. Brawo za czujność.
Ale spojrzałam w związku z tym na przepisy przejściowe rozporządzenia z 2004 r. i w § 31 zostało postanowione, iż "§ 31 Akta spraw o rozwód zakończonych do dnia 18 czerwca 1989 r. zaliczonych do kategorii A na podstawie przepisów obowiązujących do tego dnia, z wyłączeniem akt spraw zakończonych przed dniem 1 stycznia 1946 r. oraz zakończonych w roku: 1950, 1955 i 1960, zostają zaliczone do kategorii B i przechowuje się je przez okres 30 lat."
Pozdrawiam serdecznie