Czy zdarzało wam się że ksiądz mylił Agnieszkę z Agatą?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Czy zdarzało wam się że ksiądz mylił Agnieszkę z Agatą?

Post autor: Pawłowski_Henryk »

Witam, pytanie trochę retoryczne bo zapewne zarejestrowaliście wszelkie możliwe i niemożliwe pomyłki wpisującego metryki ale czy zdażyło wam się że w XIX wieku ksiądz po łacinie zamiast Agnes wpisał Agatha?

Bo w moim przypadku na pewno Jan miał żonę Agnieszkę tylko że pod tym samym numerem domu odnotowano śmierć... Agathy a po Agnieszce ani śladu, no i mi się komplikuje bo albo mieszkał tam jeszcze jeden Bednarek którego żoną była owa Agatha albo chodzi o znaną z wielu innych dokumentów Agnieszkę
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Czy zdarzało wam się że ksiądz mylił Agnieszkę z Agatą?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

chyba lepiej zbadać dane księgi - (miejsce, region, czas) niż próbkę "z całości" ekstrapolować
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Teoretycznie jest to możliwe, ponieważ po polsku zarówno od Agata, jak i od Agnieszka zdrobnieniem jest Jaga. Jeśli zgłaszający zgon podał imię Jaga, to spisujący akt (nie dopytując się szczegółowiej) mógł je zinterpretować jako zdrobnienie nie od Agnieszki, ale od Agaty.
Miałem przypadek, że urodziła się dziewczynka Dorota, a przy zgonie zapisano ją jako Teodorę — widocznie nazywano ją Dorka albo Dorcia, a to jest zdrobnienie zarówno od Dorota, jak i od Teodora.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
mael

Sympatyk
Posty: 107
Rejestracja: sob 24 lis 2012, 22:36

Post autor: mael »

A ja miałam takie kwiatki:
Mój 4 xpradziad ożenił się po raz trzeci z wdową niejaką Maruszką Pawlikową i gdyby nie fakt, że miał z nią dziecko, nigdy bym nie doszła kto zacz (bo w dostępnych aktach takowej nie było). W akcie urodzenia dziecka napisano, że matką jest Maria z domu Smuk. I dopiero wtedy udało mi się odnaleźć „Maruszkę” .Otóż pierwszym mężem Maruszki był …Paweł Oleszko – stąd pewnie wzięła się ta „Pawlikowa”

Po kilkunastu latach mojemu 3xpradziadowi urodziło się dziecko. W akcie wpisano, że matką jest ni mniej ni więcej –Maria Smuk….
Zanim wzięłam kalkulator i policzyłam, ileż to ona wiosen liczyła wtedy, pierwsze, co przyszło mi do głowy to to, że 3Xpradziad miał dziecko ze swoją macochą
bielecki

Sympatyk
Posty: 612
Rejestracja: czw 18 paź 2007, 13:35

Post autor: bielecki »

Tak, oczywiście imiona podobnie brzmiące bywały mylone, a podobieństwo czy tożsamość zdrobnień temu dodatkowo sprzyjały. Zdrobnienie Jaga choć pewnie rzadziej, dotyczyło też Jadwigi, więc i tu mogę się spodziewać omyłek. Apolonia i Paulina mylone notorycznie, chyba wręcz uznawane na niektórych terenach za tożsame imiona (zdrobnienie Pola, Polcia).

Łukasz
Zofia_Brzeska

Sympatyk
Posty: 382
Rejestracja: wt 11 lis 2014, 15:13

Post autor: Zofia_Brzeska »

Nie trzeba sięgać do dalekich czasów.
Mam kuzynkę, na którą wszyscy mówimy Mela. Wpisałam ją do drzewa jako Melanię. Któregoś roku, 31 grudnia (imieniny Sylwestra i Melanii) zadzwoniłam do niej, żeby złożyć życzenia. I okazało się, że ona ma na imię Amelia, nie Melania.

Z. B.
Braun_Beata

Sympatyk
Ekspert
Posty: 59
Rejestracja: pn 15 maja 2017, 21:34

Post autor: Braun_Beata »

W moich stronach po łacinie zapisywano raz tak, raz tak tę samą osobę. Norma.
Awatar użytkownika
MalgorzataKurek

Sympatyk
Adept
Posty: 231
Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 13:56
Lokalizacja: Kraków

Post autor: MalgorzataKurek »

Tak
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Post autor: Pawłowski_Henryk »

dzięki za odpowiedź ale rzeczywiście trzebaby tak jak sugeruje Włodzimierz przeanalizować jak wpisywał innych ten ksiądz , i pewnie to zrobię i pewnie mi to zajmie ze dwa lata :)
TomP

Sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: śr 18 lip 2012, 14:12

Post autor: TomP »

Ja mam podobną zagadkę. Osoba urodzona w 1884r. ma w akcie urodzenia pisanym po rosyjsku imię matki podane jako Agnieszka (i tak jego matka miała na imię). Natomiast w Świadectwie Zawartego Ślubu wydanego w latach 30-tych XX wieku jako imię matki wpisano Agata (w innych dostępnych mi dokumentach widnieje znowu Agnieszka). Niestety nie dotarłem jeszcze do aktu małżeństwa, który nastąpił w 1912r. więc nie wiem, w jaki sposób tam zostało zapisane imię matki pana młodego. Ale podane przez Was informacje mogą być jakąś wskazówką.

pozdrawiam
Tomek
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Post autor: Pawłowski_Henryk »

No i jeszcze bardziej skomplikuję

Przy kilku aktach mam wrażenie że różni księża "mylili" Agnieszkę-Agatę z Reginą. Czy zdarzał się u was taki miks. Bo o ile Agatę i Agnieszkę można jakoś wytłumaczyć to skąd pomieszania z Reginą? bo jakoś podejrzewam że kilka Regin i kilka Agnieszek to te same osoby
Syriusz

Sympatyk
Adept
Posty: 98
Rejestracja: pn 24 gru 2018, 14:29

Post autor: Syriusz »

Podepnę się pod ten temat bo najlepiej tu chyba pasuje.
 
Nurtuje mnie pytanie, czy Agata Perek jest Agnieszką Perek?
Poniżej jest link do skanu ze ślubu Agaty Perek z Michałem Karlikiem z 1817r (Chcę też zwrócić uwagę, iż zdjęcie jest z Genetyki, ale nie ma do niego odnośnika w Indeksach). Agata ma w dniu ślubu 17 lat czyli urodziła się w 1800 r.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =435&y=821.

Później rodzą się ich dzieci, gdzie matką jest Agata. Mąż Michał Karlik umiera w roku 1842 pozostawiając wdowę Agatę. Akt nr 8

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 344&y=1042.

Natomiast tu jest zrzut ekranu z indeksów Genetyki:

https://zapodaj.net/14217e316cdb0.png.html 

Przy Agacie nie ma nic o jej rodzicach, więc trop do jej rodziców się urywa. Ale w indeksach Genetyki pojawia się Agnieszka Perek, która też bierze ślub z Michałem Karlikiem w 1817 r. i tu są podani rodzice Agnieszki: Szczepan i Apolonia Piekaj.

W indeksach napisane jest, iż w 1800 roku rodzi się Agnieszka. W 1817 roku w dniu ślubu miala by 17 lat jak Agata.

https://zapodaj.net/06d362e4c1f46.png.html

A więc czy Agata i Agnieszka to ta sama osoba?

Tomasz.
Jaro_Chudzik

Sympatyk
Posty: 295
Rejestracja: ndz 23 lut 2020, 12:12

Post autor: Jaro_Chudzik »

Nie widzę podstaw, by pisać o pomyłce, skoro imię Agnieszki pojawia się w 3 dokumentach na przestrzeni 17 lat, zaś imiona rodziców w akcie małżeństwa są takie same, jak w akcie chrztu. To przypadek Agnieszki zwanej Agatą.
gienia

Sympatyk
Posty: 367
Rejestracja: pn 02 sty 2012, 16:24

Post autor: gienia »

Witam,
i jeszcze Helizabeth /Elżbieta/, ksiądz tak pisał to imię i Hedwigis /Jadwiga/. Oba imiona są na literę "H" i też stosował zamiennie te imiona.

Gienia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”