Meldunek w hotelu - i co dalej?

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Kurzyjamski_Wojciech

Sympatyk
Mistrz
Posty: 26
Rejestracja: pn 01 sie 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław (Łódź)

Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: Kurzyjamski_Wojciech »

Dobry wieczór,
taka oto sytuacja - wędrowiec przybył do hotelu, zameldował się, pod własnym nazwiskiem. I pytanie do Was: co się działo dalej? Chodzi mi o to, czy ten meldunek trafiał do jakichś akt policyjnych? A może Ksiąg ludności? Jakie były procedury?
W tym konkretnym przypadku chodzi mi o Wilno, rok 1910. Hotel istniał również w II RP.
Z góry serdeczne podziękowania!
Pozdrowienia z Wrocławia,
Wojtek

__________________________________________
Poszukuję informacji o nazwiskach: Billing, Mestenhauser, Łopiński, Wartalski.
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: Irena_Powiśle »

Wiem że Nie Bardzo to pomoże(
Wędrowiec powinien mieć paszport. W paszporcie stawili pieczatke o zamieldowanie w hotelu. Ogladalam Kiedys paszport, osoba zatrzymala sie w Europejskim w Warszawie. Polak, okres Tez 1910-12.
Jesli Nie myle sie to pieczatka przez cyrkul policji.

Irena
Pozdrawiam,
Irena
Kurzyjamski_Wojciech

Sympatyk
Mistrz
Posty: 26
Rejestracja: pn 01 sie 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław (Łódź)

Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: Kurzyjamski_Wojciech »

Pani Ireno,
dziękuję za podpowiedź, natomiast - niestety - na razie nie wiem nawet, gdzie i kiedy ów wędrowiec dokonał żywota. Nie mówiąc już o posiadaniu jakichkolwiek jego dokumentów...
Pozdrowienia z Wrocławia,
Wojtek

__________________________________________
Poszukuję informacji o nazwiskach: Billing, Mestenhauser, Łopiński, Wartalski.
Awatar użytkownika
MarylaW.

Sympatyk
Mistrz
Posty: 275
Rejestracja: śr 31 sty 2007, 17:08
Lokalizacja: Kluczbork woj.Opole

Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: MarylaW. »

https://www.fotosik.pl/zdjecie/8c9d0f59e88887b5
To jest zameldowanie w hotelu w Wilnie 1915 r. wpisane do paszportu mojego Dziadka
Pozdrawiam serdecznie
Maryla Wojciechowska
Awatar użytkownika
Tomasz_Lenczewski

Sympatyk
Posty: 2246
Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: Tomasz_Lenczewski »

Najstarsze paszporty, jakie miałem w ręku pochodziły z końca XVIII w. Chodzi o paszporty Polaków wydane przez władze zaborcze. Zawierały adnotacje o przemieszczaniu się, stemple graniczne oraz odnotowanie pobytu w danym mieście. Nie oto jednak chodzi, bo rozumiem, że pytanie dotyczy istnienia akt policyjnych odnotowujących przyjazd danego osobnika do miasta? Trzeba po prostu przejrzeć czy zachowały się akta policyjne czy meldunkowe osób przejezdnych dla danego miasta w konkretnym archiwum. Co najmniej chodzi o książki meldunkowe, bo jakąś ewidencję cudzoziemców prowadzono. W PRL na przykład pracując w hotelu wypełniało się kartę dotyczącą danego gościa, którą ktoś z policji odbierał czy nawet pracownik hotelu odnosił te karty do odpowiedniej komórki policyjnej. W końcu ruch przyjazdów cudzoziemców, a zwłaszcza ich pobyt musiał być odnotowany. A swoją drogą w prasie XIX w. różnego rodzaju egzystują informacje np. Przyjechali do Lwowa i wyjechali ze Lwowa. Dotyczy to również osób przybyłych z prowincji. Skąd mogły pochodzić te informacje, jak nie z hoteli?
poz_marecki

Sympatyk
Posty: 386
Rejestracja: śr 28 cze 2017, 11:34

Re: Meldunek w hotelu - i co dalej?

Post autor: poz_marecki »

Kurzyjamski_Wojciech pisze:Pani Ireno,
dziękuję za podpowiedź, natomiast - niestety - na razie nie wiem nawet, gdzie i kiedy ów wędrowiec dokonał żywota. Nie mówiąc już o posiadaniu jakichkolwiek jego dokumentów...
Łącze się w bólu.Mam dokładnie tak samo.3 różne osoby w Wilnie , tez w latach 1912 - 1916 i zero wiadomości w internecie skąd przyjechali, dokad pojechali ,gdzie zmarli.Oczywiście wiedziałem , ze nie dowiem się tego z notatki w gazecie ,ponieważ to tylko informacje z hotelu.Ale jezeli stac ich bylo na hotel i to nie najtanszy , a nie jakas nore (u "wlasciciela kamienicy ",ze tak powiem..) no to mogliby chociaz sobie oplacic jakis maly nekrolog w gazecie .No bo juz mi sil brakuje i niedlugo oslepne z tego wypatrywania literek na ekranie.Jedna,nieznana mi kompletnie , bliska krewna ,zatrzymała się nawet w "Żorżu" (st .georges) w Wilnie a śladu o niej w internecie kompletnie brak.Zero.

Umiem szukać, ale niektóre rzeczy są nie do przeskoczenia.

W poszukiwaniach w gazetach przekręcaj nazwisko i pisz pod różnymi formami ,także cyrylica jeżeli znasz.Jeżeli możesz to ostanie litery zastąp " *" tam gdzie wyszukiwarka na to pozwala-wieksza szansa na nazwisko w liczbie mnogiej itd.
Korzystałeś zapewne z Polona.pl,crispa i mazowiecka bibl.cyfrowa ? Masz jakieś inne "miejscówki" na pliki pdf ?

pozdrawiam

poz_marecki
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”