Mam akt urodzenia mojego pra dzadka, wyglada na to ze on to dzieco panienskie. Nie moge odczytac wiekszosc informacji, i najtrudniejsze jest informacja z bokue, gdzie wydaje mi sie ze ktos uznaje go jako jego wlasne dziecko
Akt urodzenia Maks z.d. Rasmus - Parafia Nowe 1904
Nr 66
Matka to Franciszka Rasmus
prose o przetlumaczenia calego dokumentu, ale naj chetniej ten paragraf po prawiej stronie
https://documentcloud.adobe.com/link/tr ... 58e3d5d16a
dziekuje bardzo
[/img]
Akt Urodzenia - Maks zd Rasmus Neuenberg - 1904
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
mikolaj1109

- Posty: 53
- Rejestracja: wt 27 sie 2019, 00:45
Prawa strona zdjęcia i urzędnik USC obcięte.
Akt urodzenia nr 66,
USC Neuenburg, 12.04.1904,
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj,
znana mi osoba,
akuszerka /die Hebamme/ Wilhelmine Beyer urodzona Sonnenwald,
zam. Neuenburg,
i zgłosiła, że noezamężna służąca /unverehelichte Dienstmädchen/
Franziska Rasmus,
katoliczka,
zam. Neuenburg,
w Neuenburg w jej mieszkaniu
8.04.1904 przed południem o 6 godzinie urodziła
chłopca, który otrzymał imię Max.
Zgłaszająca oświadczyła, że przy porodzie Franciszki Rasmus
była obecna.
Odczytane, przyjete i podpisane: Wilhelmine Beyer geborne Sonnenwald.
Urzędnik USC: Buchhorn?
Nr 66
Neueneburg 23.11.190../obciete/
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się
dzisiaj, osobiście mi znany, Bau....ler /obcięte/
Franz Michael Stas...ki /obciete/,
zamieszkały w Neuenburg, katolik,
i oświadczył, że on z obok zapisaną matką dziecka
22.09.1906 w USC Neuenburg zawarł małżeństwo,
i że to obok zapisane dziecko niniejszym jako swoje uznaje.
Odczytane, przyjęte i podpisane: Franz Michael Stasiewski?
Urzędnik USC: Buchhorn?
Akt urodzenia nr 66,
USC Neuenburg, 12.04.1904,
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj,
znana mi osoba,
akuszerka /die Hebamme/ Wilhelmine Beyer urodzona Sonnenwald,
zam. Neuenburg,
i zgłosiła, że noezamężna służąca /unverehelichte Dienstmädchen/
Franziska Rasmus,
katoliczka,
zam. Neuenburg,
w Neuenburg w jej mieszkaniu
8.04.1904 przed południem o 6 godzinie urodziła
chłopca, który otrzymał imię Max.
Zgłaszająca oświadczyła, że przy porodzie Franciszki Rasmus
była obecna.
Odczytane, przyjete i podpisane: Wilhelmine Beyer geborne Sonnenwald.
Urzędnik USC: Buchhorn?
Nr 66
Neueneburg 23.11.190../obciete/
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się
dzisiaj, osobiście mi znany, Bau....ler /obcięte/
Franz Michael Stas...ki /obciete/,
zamieszkały w Neuenburg, katolik,
i oświadczył, że on z obok zapisaną matką dziecka
22.09.1906 w USC Neuenburg zawarł małżeństwo,
i że to obok zapisane dziecko niniejszym jako swoje uznaje.
Odczytane, przyjęte i podpisane: Franz Michael Stasiewski?
Urzędnik USC: Buchhorn?
-
mikolaj1109

- Posty: 53
- Rejestracja: wt 27 sie 2019, 00:45
Dziekuje bardzo!Malrom pisze:Prawa strona zdjęcia i urzędnik USC obcięte.
Akt urodzenia nr 66,
USC Neuenburg, 12.04.1904,
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj,
znana mi osoba,
akuszerka /die Hebamme/ Wilhelmine Beyer urodzona Sonnenwald,
zam. Neuenburg,
i zgłosiła, że noezamężna służąca /unverehelichte Dienstmädchen/
Franziska Rasmus,
katoliczka,
zam. Neuenburg,
w Neuenburg w jej mieszkaniu
8.04.1904 przed południem o 6 godzinie urodziła
chłopca, który otrzymał imię Max.
Zgłaszająca oświadczyła, że przy porodzie Franciszki Rasmus
była obecna.
Odczytane, przyjete i podpisane: Wilhelmine Beyer geborne Sonnenwald.
Urzędnik USC: Buchhorn?
Nr 66
Neueneburg 23.11.190../obciete/
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się
dzisiaj, osobiście mi znany, Bau....ler /obcięte/
Franz Michael Stas...ki /obciete/,
zamieszkały w Neuenburg, katolik,
i oświadczył, że on z obok zapisaną matką dziecka
22.09.1906 w USC Neuenburg zawarł małżeństwo,
i że to obok zapisane dziecko niniejszym jako swoje uznaje.
Odczytane, przyjęte i podpisane: Franz Michael Stasiewski?
Urzędnik USC: Buchhorn?
To sie zgadza - Maks Stasiewski to moj pra dziadek, nie wiedzialem ze byl syn panienski Franciszki, ale to moze wytkumaczyc czemu ona nigdo bliska do naszej rodziny nie byla.
Z uwagi na to ze to byla dosyc duza przewa miedzy urodzenium Maksa, i Franciszka uznanie go jako jego syn, ze on nie jest wlasciwym ojcem?
Jesli nie to raczej wtedy bylby ktos w domu w ktorym sluzyla prawda?
Dziekuje bardzo za pomoc
-
mikolaj1109

- Posty: 53
- Rejestracja: wt 27 sie 2019, 00:45