Dzień dobry,
rozpocząłem systematyzację informacji zebranych na temat rodziny Wasilewskich żyjących do XIX wieku na terenach obecnej Litwy i Białorusi i już na początku mam pewien problem.
Wasilewscy h. Ostoja mają rozpisany swój wywód w herbarzu orszańskim. Wywód ten jest też powtórzony i rozszerzony w F708Ap2B5 (otrzymałem ten dokument z LVIA) z 1820.
Poniżej rozrysowanie wywodu:
https://imgur.com/a/N5mjoYB
czerwona obwódka to osoby z herbarza orszańskiego
pomarańczowa obwódka osoby dodane w wywodzie z F708Ap2B5
niebieska obwódka to osoby skojarzone z geneteką
zielona obwódka to osoby zidentyfikowane z innych źródeł
Do tego momentu wszystko jest OK. Ale w wywodzie z F708Ap2B5, po wyliczeniu przodków (pokrywających się z herbarzem orszańskim) następuje prezentacja wywodzących - trzech niezależnych gałęzi:
https://imgur.com/a/hCxOMJV
Wywodzący to osoby z dołu powyższego schematu, wskazujące swoich ojców i ojców swoich ojców.
No i mam problem - żadnej z wywodzących się gałęzi nie da się połączyć z osobami z początku wywodu (prezentacji rodziny).
O co może w tym chodzić?
Niektóre z wywodzących się osób znalazłem w metrykach czy genetece, ale związku z przodkami nie da się z tych informacji wydobyć.
Wywód bez związku z wywodzącymi?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
Wywód bez związku z wywodzącymi?
Adam
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
Wywód bez związku z wywodzącymi?
Sam dopasowywałem rody na Litwie, w przypadku mniej znacznych sprawa może być trudna. Z góry przepraszam - nie przeanalizowałem dokładnie Twoich wykresów, ale poniżej wymienię kilka prostych powodów niezgodności z którymi sam się spotkałem.
Może być ich kilka:
1. To inne rodziny (nawet niespokrewnione, Wasilewski to dość pospolite nazwisko na tych terenach).
2. Może część to "uzurpatorzy", nie szlachta która chce się w nią wpisać (a "prawdziwi" w zamian za np. gratyfikacje majątkowe im to umożliwiają; stąd rozbieżności w filiacji).
3. Może część to stare gałęzie które potraciły dokumenty i spisują z pamięci - myląc imiona.
4. Może to zwykłe pomyłki (cudze lub Twoje, np. trzeba zwrócić uwagę na imiona: Georgius i Gregorius, Matthaeus czy Mathias, Franciszek Ksawery i inne możliwości.
5. Może to łączna wariacja kilku z powyższych.
6. etc. etc.
Moim zdaniem bez obejrzenia wielu dokumentów różnej prowiniencji może być ciężko cos ustalić (papierów i kościelnych i urzędowych i najlepiej było by prywatnych też).
Mnie się na chwilę obecną nie udało.
Ale pewnie ktoś bardziej doświadczony podpowie coś więcej.
Może być ich kilka:
1. To inne rodziny (nawet niespokrewnione, Wasilewski to dość pospolite nazwisko na tych terenach).
2. Może część to "uzurpatorzy", nie szlachta która chce się w nią wpisać (a "prawdziwi" w zamian za np. gratyfikacje majątkowe im to umożliwiają; stąd rozbieżności w filiacji).
3. Może część to stare gałęzie które potraciły dokumenty i spisują z pamięci - myląc imiona.
4. Może to zwykłe pomyłki (cudze lub Twoje, np. trzeba zwrócić uwagę na imiona: Georgius i Gregorius, Matthaeus czy Mathias, Franciszek Ksawery i inne możliwości.
5. Może to łączna wariacja kilku z powyższych.
6. etc. etc.
Moim zdaniem bez obejrzenia wielu dokumentów różnej prowiniencji może być ciężko cos ustalić (papierów i kościelnych i urzędowych i najlepiej było by prywatnych też).
Mnie się na chwilę obecną nie udało.
Ale pewnie ktoś bardziej doświadczony podpowie coś więcej.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Wywód bez związku z wywodzącymi?
Dziękuję bardzo.
Zgadza się, że mogą to być zupełnie inne rodziny, zwłaszcza że faktycznie Wasilewskich (także urodzonych, jak mrówków - w samym tylko powiecie brasławskim/nowoaleksandrowskim udało mi się rozpisać, na przestrzeni 50 lat, 9 rodzin urodzonych Wasilewskich, których wzajemnych relacji nie jestem w stanie ustalić).
Tyle, że ktoś ten wywód z F708Ap2B5 przygotował, opisał dokładnie przodków, po czym wskazał wywodzących - zupełnie niezwiązanych z tym co było opisane wcześniej.
Wygląda to tak jakby wzięto wywód rodziny o takim samym nazwisku, potem wskazano wywodzonych (znów z różnych, wygląda na to, że niepowiązanych, rodzin), nie dbając nawet o pozory zgodności "przodków" i wywodzonych i... uzyskano potwierdzenie szlachectwa.
Nikt tego nie sprawdzał? Nie rozrysowywał drzewka, żeby umieścić w nim wywodzonych i zweryfikować, czy na pewno wszystko jest ok?
Gdyby nie dało się dopasować jednej gałęzi, to bym to zrzucił na karb pomyłki czy nieścisłości. Ale w tym przypadku nie pasuje żadna z trzech wywodzonych gałęzi.
Analizę utrudnia dodatkowo brak informacji o rodzicach (albo choć otczestwie) w metrykach przełomu XVIII i XIX wieku. Nawet mając imię w metryce nie wiadomo, do której gałęzi należy je podpiąć, bo imiona się często, gęsto powtarzają.
Zgadza się, że mogą to być zupełnie inne rodziny, zwłaszcza że faktycznie Wasilewskich (także urodzonych, jak mrówków - w samym tylko powiecie brasławskim/nowoaleksandrowskim udało mi się rozpisać, na przestrzeni 50 lat, 9 rodzin urodzonych Wasilewskich, których wzajemnych relacji nie jestem w stanie ustalić).
Tyle, że ktoś ten wywód z F708Ap2B5 przygotował, opisał dokładnie przodków, po czym wskazał wywodzących - zupełnie niezwiązanych z tym co było opisane wcześniej.
Wygląda to tak jakby wzięto wywód rodziny o takim samym nazwisku, potem wskazano wywodzonych (znów z różnych, wygląda na to, że niepowiązanych, rodzin), nie dbając nawet o pozory zgodności "przodków" i wywodzonych i... uzyskano potwierdzenie szlachectwa.
Nikt tego nie sprawdzał? Nie rozrysowywał drzewka, żeby umieścić w nim wywodzonych i zweryfikować, czy na pewno wszystko jest ok?
Gdyby nie dało się dopasować jednej gałęzi, to bym to zrzucił na karb pomyłki czy nieścisłości. Ale w tym przypadku nie pasuje żadna z trzech wywodzonych gałęzi.
Analizę utrudnia dodatkowo brak informacji o rodzicach (albo choć otczestwie) w metrykach przełomu XVIII i XIX wieku. Nawet mając imię w metryce nie wiadomo, do której gałęzi należy je podpiąć, bo imiona się często, gęsto powtarzają.
Adam
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
Poszukuję informacji o "urodzonych" Wasilewskich z terenów obecnej Litwy i północnej Białorusi oraz o rodzinie Frost z Pińska.
Re: Wywód bez związku z wywodzącymi?
Niektórzy powiedzieliby że to właśnie może być oznaka celowej roboty.adamrw pisze: Nikt tego nie sprawdzał? Nie rozrysowywał drzewka, żeby umieścić w nim wywodzonych i zweryfikować, czy na pewno wszystko jest ok?
Gdyby nie dało się dopasować jednej gałęzi, to bym to zrzucił na karb pomyłki czy nieścisłości. Ale w tym przypadku nie pasuje żadna z trzech wywodzonych gałęzi.
Tak, z imionami jest problem. Stąd inne dokumenty - spisy rewizyjne (starsze są także z duszami płci żeńskiej więc są żony i córki, sądowe (księgi ziemskie i grodzkie; kupno-sprzedaż, cesje, zastawy testamenty, nadania praw, potwierdzenia przywilejów etc. - tam dość dokładnie spisywano kto jest kim).adamrw pisze: Analizę utrudnia dodatkowo brak informacji o rodzicach (albo choć otczestwie) w metrykach przełomu XVIII i XIX wieku. Nawet mając imię w metryce nie wiadomo, do której gałęzi należy je podpiąć, bo imiona się często, gęsto powtarzają.
U mnie nieścisłości pojawiły się właśnie na etapie porównywania wywodów ze spisami rewizyjnymi (inni ojcowie, reszta grała). Z drugiej strony - zdarza się że w księgach genealogicznych jednego powiatu rodziny wspominają że "Ci z powiatu obok to są z tej samej linii i familii, i mają tam dziedziczna posesyję" czy coś podobnego.
1820 - to dość wcześnie, wtedy jeszcze Rosjanie nie byli chyba do końca zorientowani w liczbie polskiej szlachty i co to znaczy. Oka sita deklasacyjnego były jeszcze dość duże, urzędnikami decydującymi o wielu sprawach byli jeszcze Polacy a nadzór nad nimi jeszcze nie okrzepł, więc pomagali swoim (nie za darmo oczywiście; a co do tego zjawiska to w późniejszych czasach wywołało ono wśród Rosjan nie małą konsternację i zaostrzenie kursu).
Podsumowując - na spore przedsięwzięcie się porywasz, praca może na lata.
Co do Litwy to pomyśl o przeglądzie zasobów powiatowych urzędów ziemskich za pośrednictwem EAIS, niektóre księgi są też dostępne online.
Metryka Litewska może... nie wiem, teoretycznych możliwości jest dużo, a tu jeszcze Białoruś (nie moje tereny)...
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
