A Polacy jak zwykle są zafiksowani na swoim punkcie. Wciąż coś nie tak, wiecznie ciemiężeni, poniżani i dyskredytowani. Zamiast się cieszyć, że sąsiedzi zrobili fajny projekt, kibicować im, wspierać, to nie - muszą narzekać i czepiać się.Ale cóż, nie od dziś wiadomo, że Litwini są zafiksowani na punkcie lituanizacji.
Krzysio

