RIN i MRIN

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Maciej05

Sympatyk
Posty: 32
Rejestracja: śr 18 mar 2020, 18:10

RIN i MRIN

Post autor: Maciej05 »

Hej wszystkim. Na samym początku przepraszam jeżeli ten temat już pojawił ale nie potrafię go znaleźć a mianowicie chodzi mi żeby ktoś mi wytłumaczył bardzo dokładnie o co chodzi z tym RIN i MRIN.
Wiem że jestem do sposoby katalogowania, a na tym moja wiedza się kończy.
Bardzo prosiłbym o odpowiedź
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

RIN i MRIN

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-9300.phtml

jak widzisz - przez 10 lat mało kto się przejął zagadnieniem "jaki sposób kodowania osób i związków wybrać" :)

a tak praktycznie: nie zwracaj uwagi na dość sztuczne określenia, skrótowce i inne promowane przez np producenta RIN, MRIN to jedna z nazw, możliwości (taki bez sensu slang hermetyczny)
A jak "kodować" , czy i jakie identyfikatory przypisywać i jakim klasom (osoby? relacje? zdarzenia? adresowanie bezwzględne? elastyczne?) to temat jest..ale wydaje mi się, że nie jest powszechny (Ci którzy stosują programy raczej nie wnikają co i jak, jak naprawdę GED wygląda, co się wiąże z danym rozwiązaniem (jakie ograniczenia czy wręcz błędy systemowe) i podobnymi - przynajmniej dopóki działa:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 7 times

Re: RIN i MRIN

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Maciej05 pisze:Hej wszystkim. Na samym początku przepraszam jeżeli ten temat już pojawił ale nie potrafię go znaleźć a mianowicie chodzi mi żeby ktoś mi wytłumaczył bardzo dokładnie o co chodzi z tym RIN i MRIN.
Wiem że jestem do sposoby katalogowania, a na tym moja wiedza się kończy.
Bardzo prosiłbym o odpowiedź
Witaj Maciej,

z oznaczeniami RIN oraz MRIN spotkałam się w opracowanych i udostępnianych przez GenPol arkuszach rodzinnych.
RIN - oznaczał dane ojca lub matki
MRIN - arkusz rodzinny dla danej rodziny
Nie wiem czy te arkusze można jeszcze pobrać (mnie się nie udaje) ze strony:
https://genpol.com/Poradnik-GenPol-main.html
zakładka: Arkusze genealogiczne

Arkusze bardzo przejrzyste, kiedyś z nich często korzystałam.

Pozdrawiam
Aneta
Awatar użytkownika
Roman_Szynka

Nieaktywny
Posty: 106
Rejestracja: ndz 13 kwie 2008, 13:37
Kontakt:

Post autor: Roman_Szynka »

Określenia RIN i MRIN spotkałem w programie genealogicznym o którym pamiętają tylko najstarsi górale, przepraszam genealodzy nie dotknięci demencją.
Był to program opracowany przez mormonów i udostępniany bezpłatnie wszystkim zainteresowanym. Nazywał się on Personal Ancestral File bardziej znany pod skróconą nazwą PAF. Program ten od kilkunastu lat nie jest rozwijany i przez to coraz mniej znany.
W tym programie każda nowo wpisana osoba automatycznie otrzymywała kolejny numer RIN. Tego numeru nie można było zmienić. Jeśli jakąś osobę usunięto z drzewa wówczas ten numer zostawał wolny. Wpisując nową osobę program w pierwszej kolejności wykorzystywał zwolnione numery RIN.
Jeżeli tworzony był związek dwóch osób (małżeństwo lub rodzicielstwo) to program nadawał tym osobom wspólny, odrębny numer MRIN. Gdy ta sama osoba zawierała kolejny związek to otrzymywała kolejny numer MRIN.
Tak że każda osoba w tym programie miała generowany automatycznie indywidualny numer RIN, a gdy weszła w związek małżeński lub rodzicielski dodatkowo numer lub numery MRIN.
W PAF możliwe było sortowanie osób według nazwiska lub numeru RIN, oraz sortowanie małżeństw według numeru MRIN.
Tak przy okazji: Poprzez program PAF upowszechniony został stand GEDCOM umożliwiający przenoszenie plików między programami.

Roman
Maciej05

Sympatyk
Posty: 32
Rejestracja: śr 18 mar 2020, 18:10

Post autor: Maciej05 »

Roman_Szynka pisze:Określenia RIN i MRIN spotkałem w programie genealogicznym o którym pamiętają tylko najstarsi górale, przepraszam genealodzy nie dotknięci demencją.
Był to program opracowany przez mormonów i udostępniany bezpłatnie wszystkim zainteresowanym. Nazywał się on Personal Ancestral File bardziej znany pod skróconą nazwą PAF. Program ten od kilkunastu lat nie jest rozwijany i przez to coraz mniej znany.
W tym programie każda nowo wpisana osoba automatycznie otrzymywała kolejny numer RIN. Tego numeru nie można było zmienić. Jeśli jakąś osobę usunięto z drzewa wówczas ten numer zostawał wolny. Wpisując nową osobę program w pierwszej kolejności wykorzystywał zwolnione numery RIN.
Jeżeli tworzony był związek dwóch osób (małżeństwo lub rodzicielstwo) to program nadawał tym osobom wspólny, odrębny numer MRIN. Gdy ta sama osoba zawierała kolejny związek to otrzymywała kolejny numer MRIN.
Tak że każda osoba w tym programie miała generowany automatycznie indywidualny numer RIN, a gdy weszła w związek małżeński lub rodzicielski dodatkowo numer lub numery MRIN.
W PAF możliwe było sortowanie osób według nazwiska lub numeru RIN, oraz sortowanie małżeństw według numeru MRIN.
Tak przy okazji: Poprzez program PAF upowszechniony został stand GEDCOM umożliwiający przenoszenie plików między programami.

Roman
Dobrze, bardzo dziękuje już rozumiem
Czarnecki_Andrzej

Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: śr 25 wrz 2013, 23:09

Post autor: Czarnecki_Andrzej »

RIN - Record Identification Number; MRIN Marriage RIN. I pierwotne źródło tych akronimów to rzeczywiście PAF. Jest na ten temat sporo w sieci, jeżeli komuś chciałoby sie to wgryzać. Co jest zupełnie bezsensowne ( tu się zgadzam z Włodkiem), chyba że bazodanowo - zawodowo.

A programu używam jako podstawowego do dzisiaj (wersja z 2002r. chodzi bez problemu pod WIN 10).

Oprócz wad program ma jedną niebywałą zaletę - jest prawie niemożliwy do zawieszenia /zablokowania, a odcięcie prądu czy wywalenie się systemu operacyjnego w praktyce nie powoduje żadnej straty danych nad którymi się pracuje (ostatnia wstukana z klawiatury literka w pliku jest).
Pawel_B

Członek PTG
Adept
Posty: 115
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 21:46

Post autor: Pawel_B »

Czarnecki_Andrzej pisze:
A programu używam jako podstawowego do dzisiaj (wersja z 2002r. chodzi bez problemu pod WIN 10).

Oprócz wad program ma jedną niebywałą zaletę - jest prawie niemożliwy do zawieszenia /zablokowania, a odcięcie prądu czy wywalenie się systemu operacyjnego w praktyce nie powoduje żadnej straty danych nad którymi się pracuje (ostatnia wstukana z klawiatury literka w pliku jest).
Też wciąż używam PAFa - pewny, stabilny. Choć oczywiście możliwości, zwłaszcza jeśli idzie o wydruki, ograniczone.

Paweł
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”