RIN i MRIN
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
RIN i MRIN
Hej wszystkim. Na samym początku przepraszam jeżeli ten temat już pojawił ale nie potrafię go znaleźć a mianowicie chodzi mi żeby ktoś mi wytłumaczył bardzo dokładnie o co chodzi z tym RIN i MRIN.
Wiem że jestem do sposoby katalogowania, a na tym moja wiedza się kończy.
Bardzo prosiłbym o odpowiedź
Wiem że jestem do sposoby katalogowania, a na tym moja wiedza się kończy.
Bardzo prosiłbym o odpowiedź
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
RIN i MRIN
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-9300.phtml
jak widzisz - przez 10 lat mało kto się przejął zagadnieniem "jaki sposób kodowania osób i związków wybrać"
a tak praktycznie: nie zwracaj uwagi na dość sztuczne określenia, skrótowce i inne promowane przez np producenta RIN, MRIN to jedna z nazw, możliwości (taki bez sensu slang hermetyczny)
A jak "kodować" , czy i jakie identyfikatory przypisywać i jakim klasom (osoby? relacje? zdarzenia? adresowanie bezwzględne? elastyczne?) to temat jest..ale wydaje mi się, że nie jest powszechny (Ci którzy stosują programy raczej nie wnikają co i jak, jak naprawdę GED wygląda, co się wiąże z danym rozwiązaniem (jakie ograniczenia czy wręcz błędy systemowe) i podobnymi - przynajmniej dopóki działa:)
jak widzisz - przez 10 lat mało kto się przejął zagadnieniem "jaki sposób kodowania osób i związków wybrać"
a tak praktycznie: nie zwracaj uwagi na dość sztuczne określenia, skrótowce i inne promowane przez np producenta RIN, MRIN to jedna z nazw, możliwości (taki bez sensu slang hermetyczny)
A jak "kodować" , czy i jakie identyfikatory przypisywać i jakim klasom (osoby? relacje? zdarzenia? adresowanie bezwzględne? elastyczne?) to temat jest..ale wydaje mi się, że nie jest powszechny (Ci którzy stosują programy raczej nie wnikają co i jak, jak naprawdę GED wygląda, co się wiąże z danym rozwiązaniem (jakie ograniczenia czy wręcz błędy systemowe) i podobnymi - przynajmniej dopóki działa:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Re: RIN i MRIN
Witaj Maciej,Maciej05 pisze:Hej wszystkim. Na samym początku przepraszam jeżeli ten temat już pojawił ale nie potrafię go znaleźć a mianowicie chodzi mi żeby ktoś mi wytłumaczył bardzo dokładnie o co chodzi z tym RIN i MRIN.
Wiem że jestem do sposoby katalogowania, a na tym moja wiedza się kończy.
Bardzo prosiłbym o odpowiedź
z oznaczeniami RIN oraz MRIN spotkałam się w opracowanych i udostępnianych przez GenPol arkuszach rodzinnych.
RIN - oznaczał dane ojca lub matki
MRIN - arkusz rodzinny dla danej rodziny
Nie wiem czy te arkusze można jeszcze pobrać (mnie się nie udaje) ze strony:
https://genpol.com/Poradnik-GenPol-main.html
zakładka: Arkusze genealogiczne
Arkusze bardzo przejrzyste, kiedyś z nich często korzystałam.
Pozdrawiam
Aneta
- Roman_Szynka

- Posty: 106
- Rejestracja: ndz 13 kwie 2008, 13:37
- Kontakt:
Określenia RIN i MRIN spotkałem w programie genealogicznym o którym pamiętają tylko najstarsi górale, przepraszam genealodzy nie dotknięci demencją.
Był to program opracowany przez mormonów i udostępniany bezpłatnie wszystkim zainteresowanym. Nazywał się on Personal Ancestral File bardziej znany pod skróconą nazwą PAF. Program ten od kilkunastu lat nie jest rozwijany i przez to coraz mniej znany.
W tym programie każda nowo wpisana osoba automatycznie otrzymywała kolejny numer RIN. Tego numeru nie można było zmienić. Jeśli jakąś osobę usunięto z drzewa wówczas ten numer zostawał wolny. Wpisując nową osobę program w pierwszej kolejności wykorzystywał zwolnione numery RIN.
Jeżeli tworzony był związek dwóch osób (małżeństwo lub rodzicielstwo) to program nadawał tym osobom wspólny, odrębny numer MRIN. Gdy ta sama osoba zawierała kolejny związek to otrzymywała kolejny numer MRIN.
Tak że każda osoba w tym programie miała generowany automatycznie indywidualny numer RIN, a gdy weszła w związek małżeński lub rodzicielski dodatkowo numer lub numery MRIN.
W PAF możliwe było sortowanie osób według nazwiska lub numeru RIN, oraz sortowanie małżeństw według numeru MRIN.
Tak przy okazji: Poprzez program PAF upowszechniony został stand GEDCOM umożliwiający przenoszenie plików między programami.
Roman
Był to program opracowany przez mormonów i udostępniany bezpłatnie wszystkim zainteresowanym. Nazywał się on Personal Ancestral File bardziej znany pod skróconą nazwą PAF. Program ten od kilkunastu lat nie jest rozwijany i przez to coraz mniej znany.
W tym programie każda nowo wpisana osoba automatycznie otrzymywała kolejny numer RIN. Tego numeru nie można było zmienić. Jeśli jakąś osobę usunięto z drzewa wówczas ten numer zostawał wolny. Wpisując nową osobę program w pierwszej kolejności wykorzystywał zwolnione numery RIN.
Jeżeli tworzony był związek dwóch osób (małżeństwo lub rodzicielstwo) to program nadawał tym osobom wspólny, odrębny numer MRIN. Gdy ta sama osoba zawierała kolejny związek to otrzymywała kolejny numer MRIN.
Tak że każda osoba w tym programie miała generowany automatycznie indywidualny numer RIN, a gdy weszła w związek małżeński lub rodzicielski dodatkowo numer lub numery MRIN.
W PAF możliwe było sortowanie osób według nazwiska lub numeru RIN, oraz sortowanie małżeństw według numeru MRIN.
Tak przy okazji: Poprzez program PAF upowszechniony został stand GEDCOM umożliwiający przenoszenie plików między programami.
Roman
Dobrze, bardzo dziękuje już rozumiemRoman_Szynka pisze:Określenia RIN i MRIN spotkałem w programie genealogicznym o którym pamiętają tylko najstarsi górale, przepraszam genealodzy nie dotknięci demencją.
Był to program opracowany przez mormonów i udostępniany bezpłatnie wszystkim zainteresowanym. Nazywał się on Personal Ancestral File bardziej znany pod skróconą nazwą PAF. Program ten od kilkunastu lat nie jest rozwijany i przez to coraz mniej znany.
W tym programie każda nowo wpisana osoba automatycznie otrzymywała kolejny numer RIN. Tego numeru nie można było zmienić. Jeśli jakąś osobę usunięto z drzewa wówczas ten numer zostawał wolny. Wpisując nową osobę program w pierwszej kolejności wykorzystywał zwolnione numery RIN.
Jeżeli tworzony był związek dwóch osób (małżeństwo lub rodzicielstwo) to program nadawał tym osobom wspólny, odrębny numer MRIN. Gdy ta sama osoba zawierała kolejny związek to otrzymywała kolejny numer MRIN.
Tak że każda osoba w tym programie miała generowany automatycznie indywidualny numer RIN, a gdy weszła w związek małżeński lub rodzicielski dodatkowo numer lub numery MRIN.
W PAF możliwe było sortowanie osób według nazwiska lub numeru RIN, oraz sortowanie małżeństw według numeru MRIN.
Tak przy okazji: Poprzez program PAF upowszechniony został stand GEDCOM umożliwiający przenoszenie plików między programami.
Roman
-
Czarnecki_Andrzej

- Posty: 86
- Rejestracja: śr 25 wrz 2013, 23:09
RIN - Record Identification Number; MRIN Marriage RIN. I pierwotne źródło tych akronimów to rzeczywiście PAF. Jest na ten temat sporo w sieci, jeżeli komuś chciałoby sie to wgryzać. Co jest zupełnie bezsensowne ( tu się zgadzam z Włodkiem), chyba że bazodanowo - zawodowo.
A programu używam jako podstawowego do dzisiaj (wersja z 2002r. chodzi bez problemu pod WIN 10).
Oprócz wad program ma jedną niebywałą zaletę - jest prawie niemożliwy do zawieszenia /zablokowania, a odcięcie prądu czy wywalenie się systemu operacyjnego w praktyce nie powoduje żadnej straty danych nad którymi się pracuje (ostatnia wstukana z klawiatury literka w pliku jest).
A programu używam jako podstawowego do dzisiaj (wersja z 2002r. chodzi bez problemu pod WIN 10).
Oprócz wad program ma jedną niebywałą zaletę - jest prawie niemożliwy do zawieszenia /zablokowania, a odcięcie prądu czy wywalenie się systemu operacyjnego w praktyce nie powoduje żadnej straty danych nad którymi się pracuje (ostatnia wstukana z klawiatury literka w pliku jest).
Też wciąż używam PAFa - pewny, stabilny. Choć oczywiście możliwości, zwłaszcza jeśli idzie o wydruki, ograniczone.Czarnecki_Andrzej pisze:
A programu używam jako podstawowego do dzisiaj (wersja z 2002r. chodzi bez problemu pod WIN 10).
Oprócz wad program ma jedną niebywałą zaletę - jest prawie niemożliwy do zawieszenia /zablokowania, a odcięcie prądu czy wywalenie się systemu operacyjnego w praktyce nie powoduje żadnej straty danych nad którymi się pracuje (ostatnia wstukana z klawiatury literka w pliku jest).
Paweł
