Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Jan Maxymowicz był proboszczem w Lipa na Podkarpaciu w latach 1811-1828.
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/sho ... 0&syg=6688
Około 1810 urodziła się mu córka Kunegunda, a około 1818 Franciszka.
Nie ma aktów chrztu w Lipa. Dlaczego?
Czy chrzest odbywał się w ważniejszym kościele? Jak tak to jakiś pomysł gdzie szukać?
Jan był z 1777, księdzem został w 1808. Szybko został proboszczem. Gdzie szukać ślubu.
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/sho ... 0&syg=6688
Około 1810 urodziła się mu córka Kunegunda, a około 1818 Franciszka.
Nie ma aktów chrztu w Lipa. Dlaczego?
Czy chrzest odbywał się w ważniejszym kościele? Jak tak to jakiś pomysł gdzie szukać?
Jan był z 1777, księdzem został w 1808. Szybko został proboszczem. Gdzie szukać ślubu.
Pozdrawiam,
Małgosia
Małgosia
Znalezione 
Ostatnio zmieniony wt 04 sie 2020, 13:26 przez mwsl2509, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Małgosia
Małgosia
-
Officinalis_Paeonia

- Posty: 1213
- Rejestracja: wt 26 mar 2019, 20:28
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Re: Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Ależ są! Karolina - skan 167; Maria, Franciszka i Kunegunda - skan 175.mwsl2509 pisze:Nie ma aktów chrztu w Lipa.
Elża
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Re: Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Powyższy wpis sprawę wyjaśnia ale z rozpędu z rozpędu moja ogólna „wykładnia”
Mimo wzajemnej umowy wyznań i wzajemnej tolerancji to już sam chrzest dzieci parochów w kościele rzymskokatolickim trudno wyobrazić. Powód prozaiczny – każde z wyznań miało jednak swoje odrębne ambicje misyjne i interesy. Trudno także wyobrazić, aby żona katoliczka (to jeszcze sobie dopuszczam) trwała przy katolickiej wierze, byłby to spory kłopot
Mimo wzajemnej umowy wyznań i wzajemnej tolerancji to już sam chrzest dzieci parochów w kościele rzymskokatolickim trudno wyobrazić. Powód prozaiczny – każde z wyznań miało jednak swoje odrębne ambicje misyjne i interesy. Trudno także wyobrazić, aby żona katoliczka (to jeszcze sobie dopuszczam) trwała przy katolickiej wierze, byłby to spory kłopot
Re: Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Dziękuje raz jeszcze. Tak pisałam, że odnalazłam. A co to za imię?
https://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/sh ... 0&syg=6688
Strona 186 pozycja 5
Po Aleksander
https://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/sh ... 0&syg=6688
Strona 186 pozycja 5
Po Aleksander
Pozdrawiam,
Małgosia
Małgosia
Re: Ojciec ksiądz grekokatolicki brak aktów urodzenia dzieci
Formalnie nie były to 2 wyznania, tylko 2 obrządki w ramach tego samego wyznania. Nie było też odrębnych "ambicji misyjnych i interesów", tylko zakaz zmiany obrządku (zresztą nieprzestrzegany). Tylko żona obrządku greckiego mogła przejść na obrządek rzymski małżonka, ale nie odwrotnie. Dzieci z małżeństw mieszanych dziedziczyły przynależność wg zasady "synowie idą za ojcem, córki za matką". Wg moich poszukiwań w metrykach, małżeństwa mieszane były częste. Duchowni greckokatoliccy nie mogli się żenić, ale można było wyświęcać ludzi żonatych, więc żenili się przed przyjęciem święceń.
Henryk
Henryk
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Odnośnie wpisu Henryka doprecyzowuje swój wpis
Przez ambicje misyjne w tym przypadku rozumiem naturalną dążność do grupowania jak największej ilości członków swojego kościoła ( obrządku) i posłannictwa w ich kręgu. Z tego wynikał zwykle interes ekonomiczny, nie tylko taca. Zgadza się- po uzyskaniu diakonatu kapłani uniccy nie mogli się żenić, podobnie zresztą jest w prawosławiu.
Przez ambicje misyjne w tym przypadku rozumiem naturalną dążność do grupowania jak największej ilości członków swojego kościoła ( obrządku) i posłannictwa w ich kręgu. Z tego wynikał zwykle interes ekonomiczny, nie tylko taca. Zgadza się- po uzyskaniu diakonatu kapłani uniccy nie mogli się żenić, podobnie zresztą jest w prawosławiu.