Mario! Dziękuję, wątki czytałem, przejrzałem również książkę o historii Szpitala Dzieciątka Jezus. Bardzo mnie to zaciekawiło od kiedy dzięki przeglądaniu skanów akt ze św. Krzyża dowiedziałem się o opiece nad dziećmi podrzuconymi do "Kołyski Dzieciątka Jezus". Wiele z tego zgadza się z rodzinnymi przekazami o losach pradziadka, w co szczerze mówiąc do niedawna wątpiłem. Jak pisałem znalazłem jeszcze jedno dziecko z matki nazywającej się jak matka mojego pradziadka, i chętnie dowiedziałbym się - spekulując, że mógł to być brat pradziadka, przynajmniej przyrodni - jakie były jego losy. W tychże aktach św. Krzyża znalazłem też akt zgonu mogący dotyczyć tej mojej praprababki, z którego dowiedziałem się kim byli jej rodzice (istotnie, zmarła była niezamężna, ale nie była "zwykłą" służącą (jak inna moja praprababka, które też urodziła nieślubne dziecko - ale za to je wychowywała) - choć też nie żadną "hrabianką", jak twierdziła rodzinna legenda

Bardzo liczę na odpowiedź z Domu Dziecka nr. 15. Cytowana przez Ciebie informacja (ozzie) narobiła mi nadziei. Dokumenty są, pytanie co zawierają...
Marek.