Powstanie Warszawskie - Chwała Bohaterom

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Czy Twoi krewni walczyli w powstaniu?

Tak
33
79%
Nie
9
21%
 
Liczba głosów: 42
Rebell_Cieniewska_Grażyna

Członek PTG
Posty: 595
Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna »

Karol Wiesław Golecki "Papkin" zginął 01.08. - kuzyn mojego taty, ich mamy były siostrami. Ciocia Sabina wraz z mężem Stanisławem Hauss trafili do obozu pracy w Berlinie, przeżyli. Moja babcia wraz z dwójką dzieci została zapędzona do Dulagu Pruszków a prababcia zginęła zastrzelona przez Niemców gdzieś na Starym Mieście.
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2592
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

Mój ojciec, Czesław Jarząbek pseudonim Jacek walczył na Żoliborzu w zgrupowaniu Żbik obwodzie Żywiciel, był ranny, był w niewoli niemieckiej w stalagu Altengrabow, do Polski wrócił w listopadzie 1946r. Od wyzwolenia obozu do powrotu wędrował z armią Stanisława Maczka, mam album ze zdjęciami z tego okresu.
Zmarł w 2012 roku w wieku 88 lat.
Pochodził z parafii Pniewnik, od 7 roku mieszkał w Warszawie na ulicy Gęsiej, moja babcia a jego matka w czasie Rzezi Woli mieszkała na Ogrodowej, w domu, którego mieszkańcy byli prowadzeni na rozstrzelanie, gdy nagle Niemcy zrezygnowali z zabijania i pognali ich do obozu w Pruszkowie, babci z dwiema córkami udało się uciec.
na zdjęciu Czesław drugi od lewej w Stade rok 1946 napis nad wejściem MODLIN długo byłam zdezorientowana, syn mi wytłumaczył, ze żołnierze po wyzwoleniu nazywali tak obozy w których mieszkali
https://naforum.zapodaj.net/cb5e48d35fad.jpg.html
a tu
https://naforum.zapodaj.net/b7b6a42234a9.jpg.html
zdjęcie podpisane Karlsruhe 1946, szukałam tego budynku i posągu obleganego przez nieznanych cywilów, Czesław tym razem drugi od prawej
Ostatnio zmieniony ndz 02 sie 2020, 13:33 przez sbasiacz, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
BasiaS
monika_szaniawska

Sympatyk
Posty: 109
Rejestracja: wt 24 sie 2010, 17:18
Lokalizacja: warszawa

Post autor: monika_szaniawska »

Dzień dobry,

Mój Ojciec Edmund Szaniawski pesudonim '' Zbyszek'' ur. 1922 roku był w Zoście. Był ranny w głowę i nogę ale przeżył Powstanie i trafił do Obozu w Pruszkowie.
Zmarł w wieku 96 lat 2 lata temu.

Pamiętamy,

Pozdrawiam
Monika Szaniawska
Robert_Kostecki

Sympatyk
Posty: 1968
Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33

Post autor: Robert_Kostecki »

Dzień dobry,

- mój Ojciec Andrzej Stanisław Kostecki, pseudonim "Zjawa", ur. w 1924 roku, kapral podchorąży, dowódca drużyny bojowo-szturmowej, walczył na Starym Mieście, ciężko ranny w głowę po miesiącu walk z "Pogardą Śmierci". Po uwolnieniu ze stalagu, na prośbę rodziców wrócił do Polski i ledwo uszedł śmierci w areszcie na przełomie 1952/53 roku.

- krewny mojego Ojca Wiesław Kostecki, pseudonim "Janusz", ur. w 1926 roku, strzelec, walczył na Mokotowie. Po wojnie wrócił do Polski i w 1947 roku zarejestrował się w PCK. Dalsze jego losy pozostają nieznane.

Pozdrawiam

Robert Kostecki

https://www.youtube.com/watch?v=ZTwJkNAmi_U

https://www.youtube.com/watch?v=klQ9ycvFuq8
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

W nocy z 9 na 10 sierpnia nad ranem 10 sierpnia, 76 lat temu
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... i,496.html
https://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/d ... ublication
link bywa problemem więc
Barykada Powiśla nr 24 z 30 sierpnia 1944 str. 3

ponad miesiąc później - cywil, jego ojciec, mój pradziadek
https://www.1944.pl/ofiary-cywilne/jan- ... 42672.html

kolejny syn Jana
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 41836.html
i jeszcze jeden
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 41831.html

w bazie MPW są "pewne nieścisłości", nie wszystko udało się poprawnie wpisać, a do niektórych potencjalnych wpisów trudno podstawę źródłową podać
Ostatnio zmieniony pn 10 sie 2020, 10:05 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Czerkawska_Ewa

Sympatyk
Legenda
Posty: 517
Rejestracja: czw 25 lip 2013, 12:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times

Post autor: Czerkawska_Ewa »

Moi powinowaci, krewnych nadal szukam:

Stanisław Załęski
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 51206.html

Bogdan Jan Liskowacki
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 27648.html

I jego brat Jerzy Liskowacki
https://www.1944.pl/powstancze-biogramy ... 27649.html

Pozdrawiam,

Ewa
W_Marcin

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 742
Rejestracja: czw 18 sty 2018, 20:11

Post autor: W_Marcin »

Ostatnio zmieniony wt 09 lut 2021, 10:11 przez W_Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ale..to nie ten temat -tak?
Ja teraz mam rozwinąć o przyczynach i następstwach? bo ktoś wpisał "Powstanie" to od razu przełącznik "ON" i o wszystkim związanym mniej lub bardziej?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Robert_Kostecki

Sympatyk
Posty: 1968
Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33

Post autor: Robert_Kostecki »

Dyskusję wznowię tylko na chwilę, bo nawet nie wiem, czy rozmawiam z osobą, która nosi imię Marcin?! Można więc podejrzewać, że to rodzaj typowej prowokacji. Dyskusja o Powstaniu to rozważania po fakcie. Co by było, gdybym przeszedł na lewy chodnik, a nie poszedł prawym, bo wtedy nie spadłaby mi dachówka na głowę. Swojego czasu krążyła po Polsce anegdota, jak to w przedziale wagonu kolejowego pasażerowie zaczęli dyskutować nad sensem Powstania. Z całej grupy, tylko starsza pani nie odzywała się. Kiedy dyskusja nabrała charakter bardzo emocjonalny, starsza pani powiedziała - Bardzo Państwa przepraszam, ale jestem matką trzech synów, którzy poszli do Powstania i wszyscy w nim zginęli. Dlatego też bardzo proszę uszanować ten fakt i zamilczeć.
Jak to powiedział w tegorocznym wywiadzie ponad 90-letni powstaniec-"A skoczne dźwięki harmoszki docierały do nas zza Wisły. Dźwięki te niestety poprzedziły wieści o postępowaniu z naszymi kolegami z AK na terenach zdobytych przez Sowietów. A my tak bardzo chcieliśmy skoczyć Niemcom do gardła, za to całe morze krzywd".
I wielu też z powstańców doczekało się "nagrody" za swój czyn od powojennej Władzy. Ostracyzm w szkołach i miejscach pracy - areszt i więzienia - na koniec likwidacja fizyczna. To dopiero był "koszt", o tyle bolesny, bo doznany podobno od "Swoich". A, czy powszechnie wiadomo, że wobec rdzennych warszawiaków powracających do Warszawy(pewnie tych "niepewnych ustrojowo") stosowano nacisk psychiczny, a opornym wydawano nakaz pracy, by w ten sposób pozbyć się elementu zagrażającemu kształtowanej wizji "nowej" Warszawy.
Ostatnio zmieniony pn 10 sie 2020, 09:57 przez Robert_Kostecki, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Widać nie może się obyć bez nieustannych powtórzeń przyklejonych gdzie tylko można (choć moim zdaniem nie można, a przynajmniej nie powinno się dołączać).
To może coś innego - rzadko obecnego?
1. Pojawiły się biografie osób z powstańczego prawego brzegu, z obwodu 6. - tam, gdzie Powstanie zgodnie z założeniami (no prawie zgodnie) było zrealizowane - decyzją dowódcy odcinka taktycznego, zatwierdzoną (po fakcie) przed Komendę Główną przerwane po nie osiągnięciu celów operacyjnych i taktycznych. TAK MIAŁO BYĆ WSZĘDZIE.
2. Decyzja o odwołaniu pierwszej mobilizacji i przeniesieniu terminu NA 1 sierpnia. Czyli z momentu, gdy Niemcy się w 90% wycofali z Warszawy, na czas, gdy wrócili i już podciągali uzupełnienia "nie niemieckojęzycznych" sił policyjnych; plus strata 40-50% zapasów, magazynów, uzbrojenia związana z tym bezcelowym OPÓŹNIENIEM Powstania.
Coś we wspomnieniach krewnych o PIERWOTNYM terminie? O PIERWSZEJ, odwołanej mobilizacji? O historii bezpośrednio SPRZED 1 sierpnia?
a może głębiej? o czasie okupacji i walki w ukryciu?
1 sierpnia nie wziął się znikąd, a dwa miesiące po nim następujące są dość dokładnie opisane. Natomiast konspiracja...olbrzymie braki.
Jak Wasi bliscy znaleźli się w tym, nie innym oddziale?
Skąd się znali z wprowadzającym do konspiracji?

Czy walczyli tam, gdzie mieszkali (tam mieli przydział)? Czy raczej byli wyznaczeni w bliżej nieznane sobie rejony? Czy jeśli walczyli w bliskiej, sobie znanej okolicy i to dosc dokładnie to nie na skutek zgłoszenia się po 1., lub przypadków losowych (nie dotarcia na punkt zbiórki, zerwania kontaktu).
Tj czy byli wyznaczeni do zadań, rejonów z uwzględnieniem znajomości terenu, piwnic, dachów, podwórek, przejść, "murków", budynków czy raczej nie?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
tg3a

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: ndz 21 wrz 2008, 12:35

Post autor: tg3a »

Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Post autor: MonikaNJ »

Marcinie ,
napiszę tak ... gdyby wiedzieli ,że się przewrócą toby się położyli....
Robercie ,
jakże sercu memu miłe jest to co napisałeś .
pozdrawiam monika wnuczka Powstańców
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”